rzucic studia czy nie rzucac;/
odpowiedz-
Napisano: 4 maja 2010, 17:03
kolejny moj problem[dobrze ze moge Was sie poradzic], mianowicie jestem na 2 roku administracji, studia sa 3letnie. I co?i cholernie nie podoba mi sie to czego ja sie tu musze uczyc;/ strasznie sie mecze siadajac do nauki, np dzisiaj powiedzialam sobie"dobra od dzis uczysz sie na sesje". i ..dupa. Po 5 minutach nauki rozryczalam sie ze musze uczyc sie 3 ustaw na pamiec z jegnego przedmiotu ktore mowia o czyms , co nawet nie wiem czym tak na prawde jest;/ i teraz sie zastanawiam czy dalej brnac w tym bagnie[1.5 rokuz za mna] przczeczyc sie , czy to w hcolere rzucic juz teraz...nie wiem nawet czy mi na to pozwola rodzice , bo wszytsko idzie za ich kase. No nie wiem kompletnie co mam juz robic , ale wiem ze kazda sesja i to czego musze sie uczyc to jest masakra;/ gdyby nie pieniadze rodzicow i te 2 lata do tylu to bym sie nie wahala...poradzicie?
-
Napisano: 9 maja 2010, 20:24
myślę że powinnaś kontynuować te studia... dasz sobie rade musisz w siebie uwierzyć.. powiem ci tylko tyle jako taka „złotą” rade... moja kuzynka w tamtym roku była w identycznej sytuacji nie mogła patrzeć na książki już była zdecydowana ze rzuca studia, ale potem stwierdziła ze szkoda jej wysiłku przez 3 lata (studia maiłam 5 lat) i postanowiła że skończy te studia ale żeby nie zmarnować sobie kolejnych 2 lat weżnie drugi kierunek i teraz jest szczęśliwa ze tak zrobiła.. pomyśl o takim rozwiązaniu... -
Napisano: 9 maja 2010, 20:59
za rada przemyslalam i wlansie za rok sprobuje wziac 2 kierunek, dziekuje
-
Napisano: 10 maja 2010, 13:57
A ja Ci opiszę moją sytuację...
Miałam iść na architekturę. Ale okazało się, że będę musiała pracować aby utrzymać mieszkanie. Niestety i architektura, i architektura wnętrz jest w moim mieście tylko dzienna.
Tak więc poszłam do szkoły, do której chodził mój chłopak. Teraz kończę drugi rok. Szkoła jest beznadziejna. Mam może z 10% obecności ale i tak zaliczę, taka szkoła... Mam problemy z ludzmi na uczelni, kilkoro mnie nienawidzi. Czuję się tam obca, samotna... Żle. Ale szkoda mi pieniędzy (już wtopione 8 tys zł. - rodzice płacą) i CZASU. Dwa lata to dużo, za rok już koniec... Wytrzymam...
I tutaj jest moja odpowiedz dla Ciebie
Pozdrawiam. -
Napisano: 10 maja 2010, 19:36
no wlansie tez tak uwzzam , o przemysleniach jednak skoncze, musze to skonczyc
3 lata da sie jednak przebrnac, jeszcze tylko rok i cos dalej
-
Napisano: 10 maja 2010, 19:54
No tak, a niepełne wyższe już będziesz mieć. Zawsze lepiej mieć jakieś studia dodatkowo niż nie mieć żadnych!
-
Napisano: 29 września 2011, 19:49
Nie rzucaj bo daleko przeszłaś już! Pomyśl o urlopie dziekańskim jeżeli coś.
Administracja to super studia- każda praca stoi otworem.!
Na 2stopien pojdziesz na to co Ci sie podoba!
))
Myśl rozsądnie i racjonalnie!
Zawsze to jakieś doświadczenie i są przedmioty które napewno lubisz






