Ja byłam w Salonie Loreala na Wieniawskiej 6: całkiem fajnie byłam scięta jednak cena nie była zbyt wysoka...
*Za to w salonie na 1Maja(taki z pomarańczowymi scianami) zostałam kiedyś złośliwie ścięta o prawie 20 cm za krótko! Długo tego nie zapomnę bo prócz czekania godzinę, ścieła mnie jak na 50 letnia kobietę z trwałą, na zapałkę. Zapuszczałam 3 lata;/
* Nastepny to osiedlowy bardzo tani fryzjer na Rogowskiego, efekt raczej słaby bo, fryzjer nie bierze pod uwagę kształtu twarzy co jest najważniejsze... Ale też do końca nie mogę być zła, bo miałam jeszcze dosyć krótkie włosy.
Chcę tez wiedzieć o ewentualnych zabiegach pielęgnacyjnych na włosy, gdzie takie zabiegi wykonują. Jeżeli macie jakieś doświadczenia(i złe i dobre) z fryzjerami w Lublinie bardzo proszę o wasze opinie



