since pod oczami
odpowiedz-
Napisano: 23 listopada 2010, 8:18
hej Od samego dzieciństwa mam taki problem since pod oczami .pamiętam ze dzieci smiałty sie ze mnie dlaczego mam takie since czy ktoś mnie pobił;/.Poszedłem do lekarza a on ze moja prababcia mogła to miec i to jest odbrawienie skóry.Teraz mam 18 lat i nadal to mam .to;/.nie robie sobie z nikim zdjec bo sie wstydze sinców;/ czy ktos wie jak sie pozbyc tego raz na zawsze nie chce miec tego przez całę życie ;/ dzieki za odpowiedzi -
Napisano: 7 marca 2011, 14:18
Nie słyszałam, żeby ktoś się pozbył na stałe sińców, ale mozna je niwelować - okłady z herbaty np. wysypianie się..a zamaskowaćdobrym korektorem... -
Napisano: 31 lipca 2011, 17:21
Since można mieć z kilku powodów.
1. Problemy z nerkami,
2. Since odziedziczone -- skóra pod oczyma jest tak cieńka, że widać naczynia krwionośne.
Jeżli nie można z perspektywy medycznej nic zrobić to polecam krem Pharmaceris pod oczy, który powoduje rozświetlenie sinców. Po jakiś dwóch tygodniach jest bardzo ciekawy efekt. Polecam, bo sama stosuje. -
Napisano: 2 sierpnia 2011, 16:14
ja slyszłam ze na takie since jest dobry zabieg mezoterapi. mam znajoma, ktora wiem ze robila sobie w spa cece i przyznam ze efekt jest calkiem spoko, ale musialabym ja podpytac o cos wiecej. mozesz spytac kosmetyczki o cos takiego, ona Ci juz napewno powie, albo isc na konsultacje,do tego spa chociazby. -
Napisano: 12 sierpnia 2011, 10:58
Sińce w łatwy sposób można zatłłuszować
Np. super korektory ,które są do tego przeznaczone zawsze troszeczkę zamaskuja niedoskońałośc jaka sa sińce pod oczami.
ale o innych zabaiegach nie moge powiedzieć ponieważ nie spodkałam się aż z takim wielkim problemem.
ale zapytaj sie w sklepie kosmetycznym o taki korektor !!!!
może to ci przynajmiej w jakimś stopniu pomoze -
Napisano: 14 sierpnia 2011, 16:05
Polecam rewelacyjne serum pod oczy i na górna powiekę Dermatopoietin ( Szwajcaria) . NOWOŚĆ!
Serum składa się z dwóch produktów, każdy po 15 ml i starcza na dwa miesiące kuracji. Efekty: likwidacja cieni i zmarszczek pod oczami a także worków pod oczami. Dodatkowo, w co trudno uwierzyć, a jednak : likwidacja zwisającej skórki powieki górnej! Oczy stają się pięknie podkreślone i to bez chirurga! Polecam! dostępne na allegro. -
Napisano: 14 sierpnia 2011, 19:47
Ja osobiście polecam zabieg Revitacare,który świetnie sprawdza sie jesli chodzi o problem sińców i cieni pod oczami.Bo w tym wszystkim chodzi o to zeby był to zabieg z vitamina C oraz retinolem.Te dwa składniki w połaczeniu poprawiaja koloryt skóry,rozjasniaja przebarwienia i regeneruja skóre. -
Napisano: 15 sierpnia 2011, 14:44
baranekoo napisał(a)
hej Od samego dzieciństwa mam taki problem since pod oczami .pamiętam ze dzieci smiałty sie ze mnie dlaczego mam takie since czy ktoś mnie pobił;/.Poszedłem do lekarza a on ze moja prababcia mogła to miec i to jest odbrawienie skóry.Teraz mam 18 lat i nadal to mam .to;/.nie robie sobie z nikim zdjec bo sie wstydze sinców;/ czy ktos wie jak sie pozbyc tego raz na zawsze nie chce miec tego przez całę życie ;/ dzieki za odpowiedzi
Mam ten sam problem od lat i próbowałam już wielu rzeczy - od razu powiem ci, że okłady z herbatki, kremy regeneracyjne itp W OGÓLE nie pomagają, więc możesz sobie odpuścić, nie wiem jak to jest ze specjalistycznymi kremami, możesz spróbować bo ja nie próbowałam a co do korektora to wielkie dzięki, ale żeby to zatuszować musiałabym zużyć połowę na jeden raz, a nie chce chodzić z kilogramami tapety na twarzy... Wszystko też zależy od tego, z jakiej przyczyny masz te sińce, jeśli tak jak ja masz za cienką skórę po prostu to raczej niewiele nam już pomoże ;/ -
Napisano: 15 sierpnia 2011, 21:38
Korektor to trzeba wiedzieć jak nałożyć! Ja na początku zwalałam winę na to, że korektor do niczego, kupiłam 3 w przeciągu miesiąca i żadnym nie mogłam zamaskować sińców, aż w końcu znalazłam sposób
Po pierwsze nie nakładam korektora na cały obszar pod okiem, a tylko w to miejsce, gdzie skóra ma wyraźny siny odcień, bliżej nosa. Potem biorę mały puszysty pędzelek i nakładam na korektor dosłownie tonę pudru transpoarentnego (puder, który mam nie jest biały, ale delikatnie beżowy) i zostawiam na kilka minut. Następnie dużym miękkim pędzlem, strzepuję nadmiar pudru. Jak pierwszy raz tak nałożyłam korektor zrobiłam wielkie oczy
, bo to na prawdę pomogło. Sińce całkowicie nie zniknęły, ale stały się na tyle niewidoczne, że nie wygląda jakby mi ktoś oczy podbił. Dodam, że pomimo tony pudru, wcale nie wychodzi efekt maski., bo puder stapia się z korektorem. -
Napisano: 16 sierpnia 2011, 22:21
Ka.ma.mi - tu nie chodzi o to, że tego się NIE DA zamaskować tak, żeby wyglądało w mairę normalnie, bo jak się kupi dobre kosmetyki i poćwiczy tak jak Ty mówiłaś to na pewno się da. Miałam na myśli to, że nienawidzę mieć takiej ilości pudru itd na twarzy bo po prostu fatalnie się czuję
-
Napisano: 16 sierpnia 2011, 23:27
amelle123 napisał(a)
Ka.ma.mi - tu nie chodzi o to, że tego się NIE DA zamaskować tak, żeby wyglądało w mairę normalnie, bo jak się kupi dobre kosmetyki i poćwiczy tak jak Ty mówiłaś to na pewno się da. Miałam na myśli to, że nienawidzę mieć takiej ilości pudru itd na twarzy bo po prostu fatalnie się czuję
Ale ja też nie lubię kilogramów pudru, maski itp. Zależy mi na naturalnym wyglądzie. Sposób opisałam, bo sama byłam zaskoczona efektem - nie sądziłam, że tona pudru może nie wyglądać jak tona pudru
Moja osobista walka z sińcami skończyła się moją kapitulacją. Co bym nie robiła (kremy, okłady, itp.) i tak wyglądam strasznie. Stwierdziłam, że moja skóra pod oczami jest tak cienka i delikatna, że nakladanie na nią coraz to nowszych specyfików nie tylko nie poprawia jej wyglądu, ale wręcz pogarsza sprawę. W końcu to chemia... -
Napisano: 17 sierpnia 2011, 23:27
Zgadzam się, ja też się już poddałam... aktualnie przy robieniu makijażu nie stosuję korektora, po prostu uważam, żeby wokól oczu dokładniej nałożyć podkład/puder (dokładniej, nie mylić z grubiej
) a do tego w samym kąciku nakładam odrobinkę białego/beżowego cienia... Efekt nie jest powalający ale wygląda ok no i nie czuję się jak w masce, tak jak po korektorze ;/ -
Napisano: 18 sierpnia 2011, 0:16
Fakt - biały cień z małymi drobinkami potrafi zdziałać cuda! Ja jestem od niego uzależniona, nawet jak nie robię pełnego makijażu oczu, to odrobina rozświetlającego cienia musi być
. Faktycznie ożywia oko i choć trochę odwraca uwagę od sińców. -
Napisano: 18 sierpnia 2011, 20:12
Owszem, rozjaśnia spojrzenie i wygląda bardzo naturalnie








