Single
odpowiedz-
Napisano: 23 listopada 2010, 15:03
Co sądzicie o singlach? Sami nimi jesteście? Z wyboru, czy bardziej z "przypadku"?
Ja sama nie mam chłopaka. Spotykam się dość często z osobami płci przeciwnej, jednak nigdy nie dochodzi do niczego zobowiązującego. Narazie mi to odpowiada. A Wy co o tym sądzicie? -
Napisano: 24 listopada 2010, 10:22
Ja tam bardziej preferuje stałe związki. Jeżeli ktoś jest singlem i chce się bawić, to powinien o tym od razu uprzedzić swojego "imprezowego" partnera. Często zdarza się tak, że takie single bardzo ranią inne osoby. -
Napisano: 24 listopada 2010, 10:28
zgadzam się z koleżanka nade mną... Single są sami i nic ich nie obchodzi, żadnych zobowiązań. Bawią się i korzystają z życia (zresztą nie wykluczone jest to także z związkach). I podejrzewam, że każdy kto jest w związku, czasem pomyśli, "kurcze, fajnie by było tak z 2, może 3 dni zupełnie się odciąć od tej drugiej osoby, iść na imprezę poszaleć, nie musieć się tłumaczyć-gdzie z kim itd...", ale to jeszcze zależy kto co lubi
i zarówno bycie singlem jak i partnerem ma jakieś swoje plusy
pozdrawiam gorąco
-
Napisano: 24 listopada 2010, 13:51
A ja jestem nieokreślona jeśli o to chodzi. Narazie jestem wolna, lubie się bawić, ale wiem, że nadejdzie moment w którym będę chciała znaleźć sobie stałego partnera
-
Napisano: 27 listopada 2010, 15:08
No ja też singielka.
I z przypadku i z wyboru że tak powiem... ale w tej chwili chyba mi to odpowiada
Chociaż czasem brakuje tej drugiej połówki.
Ale tylko CZASEM xp -
Napisano: 30 listopada 2010, 22:53
No i ta także singiel, chyba nie znalazłam tego faceta odpowiedniego
no niestety, czasem samotność doskwiera, ale na szczęście mam kochanych przyjaciół
a faceta nie ma co na siłę szukać
No i singlem nie zamierzam zostać na zawsze, mam nadzieje ze kiedyś się poukładam
-
Napisano: 21 grudnia 2010, 13:54
Heh, ja dokładnie tak sobie myślałam, jak piszę Czekolada2. Jak byłam w związku, to właśnie czasem sobie myślałam, że może fajnie byłoby się tak oderwać od drugiej osoby i przez kilka dni pobyć po prostu sama. Niestety stało się to faktem i teraz od kilku miesięcy jestem sama i zdecydowanie mogę stwierdzić, że lepiej jednak być w związku (oczywiście, jeśli z odpowiednią osobą). A co sądzę o singlach? Człowiek jak każdy inny
Chcą pobyć sami, pobawić się, ich wybór. Ja niestety jestem singielką, ale nie z wyboru, teraz kogoś szukam, ale póki co średnio mi to idzie. I nawet nie zależy mi na spotkaniach z płcią przeciwną, które do niczego nie prowadzą. Bardziej zależy mi na kimś, z kim mogłaby stworzyć jakiś perspektywiczny związek. Nawet szukam faceta na mydwoje, portalu randkowym, co wcześniej dla mnie było totalną abstrakcją. Ale jak się kogoś szuka, to warto spróbować różnych metod. A co do singielek z wyboru, to sama znam kilka takich dziewczyn, które deklarują się, że nie chcą nikogo na stałe. Jednak sądzę, że prędzej czy później zmienią zdanie... -
Napisano: 21 grudnia 2010, 14:17
Na pewno zmienią. A jeśli nie, to w późniejszy okresie i tak beda tego żałowac. dlazego? Ponieważ nagle zaczną sobie zdawać sprawe, że ich znajomi już mają swoje życie do ktorego one nie mają wstępu... -
Napisano: 27 grudnia 2010, 16:19
Myślę, że to nawet niekoniecznie dlatego zmienią zdanie, że będą "wyłączone" z życia towarzyskiego. Chociaż trochę prawdy w tym także jest, że w jakimś wieku już umawia się parami, a jak jesteś jedyną singielką to już nie jest tak fajnie. Ale wydaje mi się, że w pewnym momencie budzi się w nas ten instynkt, żeby zbudować z kimś silną więź emocjonalną. Nie zależy już nam jedynie na zabawie, ale szukamy kogoś, do kogo przytulimy się w zimowy wieczór, z kim będziemy mogły porozmawiać o problemach i tak naprawdę spędzić resztę życia razem. Właśnie jakiś czas temu zobaczyłam, że na mydwoje jest moja daleka znajoma, ale pogadałam z nią trochę i otworzyła mi oczy. Ona już na portalu jakiś czas szuka partnera, podobno od 2 lat jest już sama, próbowała różnych sposobów, żeby poznać kogoś na poziomie i dopiero tam powoli powraca jej nadzieja, że jednak kogoś znajdzie. Ale ona miała tak samo, że z początku jej się wcale nie paliło do zbudowania poważnego związku, ale z czasem to przyszło i regularnie się nasila. -
Napisano: 24 lipca 2011, 17:42
mamy juz XXI wiek i sądzę, że każdy powienien żyć jak chcę! jeśli ktoś nie potrafi odnależć się w związku nie ma co się zmuszać.. liczy sie miłośc, a skoro jej nie ma więc niech liczy się dobra zabawa i samozadowolenie






