Spadające szpilki :(
odpowiedz-
Napisano: 11 stycznia, 15:33
Hej,
jakie macie sposoby na to,żeby buty nie spadały z pięt?
Po jakimś czasie buty lekko się rozciągają i robi się problem.... -
Napisano: 12 stycznia, 14:08
Tak, wkładki żelowe i najlepiej wkleić je pod palce, wtedy podbicie buta się trochę bardziej wypełni, a stopa cofnie się do tyłu.Czasem kłamstwa są dobre.Czasem kłamstwa, to nie kłamstwa.Czasem są miłością. -
Napisano: 13 stycznia, 20:53
Te wkładki pod środkiem stopy nie będą widoczne przy butach peep toe? Nie ślizga się na nich stopa? -
Napisano: 14 stycznia, 8:40
nie będą widoczne i stopa się nie ślizga. mi kiedyś tylko z takich butów wypadały i przykleiłam je kropelką
-
Napisano: 14 stycznia, 15:11
Ja też używam tych wkładek i bardzo sobie chwalę. Ja mam tak, że jedną stopę mam mniejszą od drugiej o jakieś pół rozmiaru, więc wkładka jest mi potrzebna do jednego buta;D -
Napisano: 16 stycznia, 19:38
Nie wiem czy słyszałyście o tzw. "zapiętkach"? Wykonane są ze skóry naturalnej. Nakleja się na tył buta od wewnątrz i noga się super w nim trzyma. Nie odklejają się ani nie przesuwają. Moim zdaniem lepszy sposób niż wkładki żelowe i praktycznie niewidoczny.
Proszę kliknąć w zdjęcie bo inaczej nie są tutaj zbyt widoczne.włosomaniaczka
-
Napisano: 18 stycznia, 8:27
kasia.q napisał(a)
Te wkładki pod środkiem stopy nie będą widoczne przy butach peep toe? Nie ślizga się na nich stopa?
Jest wiele rodzajów takich wkładek, nawet do japonek - klik.
Takich zapiętków używam jak buty mam troszkę za duże - poszę rozmiar 34 i ciężko jest znaleźć idealne butki.Marika250 napisał(a)
Nie wiem czy słyszałyście o tzw. "zapiętkach"? Wykonane są ze skóry naturalnej. Nakleja się na tył buta od wewnątrz i noga się super w nim trzyma. Nie odklejają się ani nie przesuwają. Moim zdaniem lepszy sposób niż wkładki żelowe i praktycznie niewidoczny.
Wkładki żelowe powodują, że stopa nie przesuwa się do przodu, też mogą pomóc i będzie przy okazji wygodnie (uratowały mi nie jedną imprezę
), zapiętki wypełnią bucik. Trzeba spróbować i wybrać lepszą opcję. -
Napisano: 18 stycznia, 11:36
Nie kupuję za dużych butów. Mam małą stopę,ale znajduje się buty o rozmiarze 35. Rozluźnia mi się prawy but ,a to jest chyba kwestia tego,że zwykle klientki mierzą buty w sklepach głównie na prawej stopie. -
Napisano: 24 stycznia, 10:30
Też tak mam - że prawy but zawsze jest trochę "większy",a le to się z czasem wyrównuje - i oba dochodzą do takich samych rozmiarów W każdym razie ja nie mam takich problemów, żeby buty mi się "rozklekotywały"
-
Napisano: 24 stycznia, 11:16
ja mam typowe 38, ale moja stopa jest do tego stopnia wąska że przy bucie open toe nie mowiac juz o odkrytych całkowicvie stopa jest poza butem, i te wkładki żelowe pomagaja ale tez nie przez cały czas, bo po godzinie stopa znów robi out
Ratunek to buty zakryte -
Napisano: 5 lutego, 0:19
"Nie kupuję za dużych butów. Mam małą stopę,ale znajduje się buty o rozmiarze 35. Rozluźnia mi się prawy but ,a to jest chyba kwestia tego,że zwykle klientki mierzą buty w sklepach głównie na prawej stopie".
Dlatego właśnie polecałam zapiętki. Wklejasz do tego luźniejszego buta i gotowe. Jeśli rozchodzi Ci się drugi wtedy dopiero doklejasz do tego drugiego i z głowy.włosomaniaczka
-
Napisano: 13 marca, 23:58
Rzeczywiście półwkładki pomogłyby, ale raczej nie żelowe. Żeloe poprawiają komfort chodzenia, ale nie spowodują, że but będzie lepiej dopasowany. Z praktyki powiem, że w 90 % to spełni swoją rolę, a i komfort poruszania się będzie o niebo lepszy
http://sklep.szewc24.pl/120-restmed-35-36-rozmiar-polwkladki.html -
Napisano: 14 marca, 9:12
ja ostatnio razem z butami kupiłam zapiętki skórzane,nie wiem jeszcze,jak działają,bo nie miałam okazji sprawdzić,ale dam znać









