Studia prawnicze.

  1. izkaa92 Ekspertka

    Rejestracja: 2008-02 Posty: 36 Podziękowania: 3

    Napisano: 6 sierpnia 2008, 15:26

    Chciałabym się dowiedzieć coś na temat studiów prawniczych, ponieważ po liceum chciałabym na nie zdawać, ale niestety niewiele o nich wiem ;( Nikt z mojej rodziny nigdy nie studiował prawa. Może któras z was akurat studiuje lub ma kolegę/ kolezankę, który kształcił sie w tym kierunku. Interesują mnie wszystki zawody: adwokat, prokurator, radca prawny, notariusz itd. Słyszałam jedynie, że na te studia bardzo ciężko się dostać a potem utrzymać. Chciałabym poznać Wasze opinie. Wypowiadajcie się. Pozdrawiam ;)

  2. melleczka Weteranka

    Rejestracja: 2008-05 Posty: 604 Podziękowania: 227

    Napisano: 6 sierpnia 2008, 18:12

    zawsze mozesz isc na prywatna uczelnie gdzie z dostaniem sie na prawo raczej nie ma problemow, tyle ze tam takie studia kosztuja ok 3000 za semestr. prawo to ciezki kierunek a najgorzej jest z aplikacja bo dostac ja jest naprawde trudno. wszyscy ktorych znam i ktorzy sa na prawie nie zdali aplikacji bo po prostu nie maja znajomosci i teraz pracuja w biurach jako sekretarz/sekretarka za 1500zl.

  3. Sweathart Początkująca

    Rejestracja: 2008-06 Posty: 33 Podziękowania: 1

    Napisano: 6 sierpnia 2008, 18:47

    Jesli nie masz znajomości i/lub nikt z Twojej rodziny nie pracuje w tym zawodzie to niestety nie masz szans... na tym kierunku studiują osoby u których w rodzinie ten zawód wykonuje sie z pokolenia na pokolenie, podobnie medycyna. Może pomyśl o administracji, tam tez wykładają prawo.

  4. STARZ. Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-04 Posty: 3 Podziękowania: 0

    Napisano: 6 sierpnia 2008, 19:21

    Ja studiuję prawo (na UWr), teraz zacznę drugi rok - i co do aplikacji to moje przedmówczynie mają niestety rację, wątpię też aby coś się w tym kierunku zmieniło. Nieważne jest what you know but who you know ;) . Ja nie pochodzę z rodziny prawniczej (i nie jest tak, że wszyscy wszyscy studenci prawa są z takich rodzin, chociaż wiadomo, że sporo jest jednostek 'prawniczych' z dziada pradziada), ale też nie szłam na te studia z zamiarem zrobienia aplikacji. Bo może jeszcze zmienię kierunek, nie czuję, że to są studia dla mnie ;) .
    Co do samych studiów, to w ciągu roku nie ma dużo zajęć, ale najlepiej uczyć się systematycznie, bo zaliczenia i oczywiście sesje są mordercze. Materiał obszerny, niestety pamięciówka i nie ma mowy o laniu wody, liczą się konkrety. Ciężko mi powiedzieć więcej po pierwszym roku studiów, bo dopiero na drugim będę miała typowo prawnicze przedmioty. Ale jeśli masz dobrą pamięć i przede wszystkim uczenie się tego będzie sprawiało Ci przyjemność/satysfakcję, to powinno być ok :) .
    I jeśli nie jesteś z rodziny prawniczej to przygotuj się na szok, jakich nawiedzonych (i z niewiadomo jakiego powodu snobistycznych) ludzi można spotkać na roku... :P

  5. izkaa92 Ekspertka

    Rejestracja: 2008-02 Posty: 36 Podziękowania: 3

    Napisano: 6 sierpnia 2008, 20:21

    Właśnie tez słyszałam, że ludzie na tych studiach sa z rodzinych gdzi ich całe pokolenia są związane z tym kierunkiem. O studiach prywatnych nawet nie ma mowy, ponieważ chodzą o nich raczej złe opinie a poza tym wydaje mi się, że uczęszczają tam same snoby. Jeśli chodzi o dostanie wiem, że jest trudno, ale mysle, ze poradziłabym sobie. Wiedza, ktora wiem, że w zyciu mi się przyda sprawia mi dużą satysfakcję a jeśli chodzi o pamięć to również nigdy nie miałam z ią problemów, także materiał chyba bym dobrze przyswajała. Ja raczej pochodze z rodziny, gdzie wszyscy wiązali swoją przyszłość z morzem i statkami ( mój tata przez 17 lat był marynarzem) a moja siostra skończyła Wyższa Szkołę Morską, ale mnie niestety takie kierunki w ogoole nie odpowiadają. Jestem po prostu w kropce. Teraz idę do liceum na profil dziennikarsko- prawniczy i po porostu oprócz prawa nic innego nie przychodzi mi do głowy ;( Dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam.

  6. melleczka Weteranka

    Rejestracja: 2008-05 Posty: 604 Podziękowania: 227

    Napisano: 6 sierpnia 2008, 20:30

    co do szkol prywatnych nie masz racji... wydaje mi sie wlasnie ze to na uczelniach panstwowych jest tzw wyscig szczurow. na prywatne ida ci ludzie ktorzy po proostu nie chca sie zadreczac tym czy sie dostana, tacy ktorym braklo punkta lub troche wiecej na panstwowa lub tacy ktorzy chca miec dyplom w kieszeni. i mysle ze to nieprawda ze prywatne sa gorsze od panstwowych, wiadomo ze tam jest wszystko za kase, poziom jest niewiele nizszy a za to warunki nauki o niebo lepsze, dobre wyposazenie, duze sale itd. ponadto wielu wykladowcow tam pracujacych pracuje takze na renomowanych uczelniach panstwowych. bardzo duzo moich znajomych uczy sie na uczelniach prywatnych chociaz bardzo dobrze zdali mature, z tym ze braklo im tego punkta i nikt nie uwaza ich za snobow, wrecz przeciwnie

  7. izkaa92 Ekspertka

    Rejestracja: 2008-02 Posty: 36 Podziękowania: 3

    Napisano: 7 sierpnia 2008, 20:55

    Mnie niestety prywatne studia kojarzą się bardzo źle i jednoznacznie, ze tam po prostu sesje czy jakies egzaminy zdaje pozytywnie ten, który da więcej kasy. Moja siostra skońcxzyła już studia i mówiła mi, że jej znajomi rownież dostali się na prywatne i mówili, że własnie tam tak jest. Nikt się nie uczy i nie przykłada, bo wszyscy wiedza, że sesja jest "w kieszeni", bo mają bogatych rodzicow, ktorzy im to ufunduja.. ;/ osobiście gdybym miała nie dostać sie na panstwowoe studia prawnicze to wolałabym zmienic kierunek niż iść na prywatne. Ale to moje zdanie- każde ma inne wyobrażenie.

  8. GACK Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-08 Posty: 2 Podziękowania: 0

    Napisano: 8 sierpnia 2008, 10:13

    "Jesli nie masz znajomości i/lub nikt z Twojej rodziny nie pracuje w tym zawodzie to niestety nie masz szans".Wcale nie trzeba mieć znajomości by podjąć sie studiów na prawie.Sam mam zamiar dostać sie na prawo po ukończeniu technikum(a w mojej rodzinie nikt nie jest prawnikiem)."na tym kierunku studiują osoby u których w rodzinie ten zawód wykonuje sie z pokolenia na pokolenie" to też mija sie z prawda,w końcu nie każdy nadaje się na te studia,a przecież gdy ktoś ma za ojca mecenasa to nie musi iść na te studia z przymusu może bardziej pociąga go politechnika lub jakieś inne studia.Mój sąsiad który studiował prawo i skończył je z tytułem magistra znalazł pracę bez problemu( a przecież nie miał żadnych znajomości).Wystarczą dobre chęci i sporo nauki by móc osiągnąć swój wymarzony cel.Pozdro

  9. izkaa92 Ekspertka

    Rejestracja: 2008-02 Posty: 36 Podziękowania: 3

    Napisano: 8 sierpnia 2008, 10:18

    Zgadzam się z Gack. Może i ludzie, których rodzice/ rodzic jest prawnikiem mają łatwiej, ale to tez nie skreśla tych, ktorzy z takiej rodziny nie pochodza.

  10. Sweathart Początkująca

    Rejestracja: 2008-06 Posty: 33 Podziękowania: 1

    Napisano: 8 sierpnia 2008, 11:34

    Oczywiście każdy ma swoje zdanie ale ja mysle że same dobre chęci i nauka nie wystarczą. Jesli naprawde bardzo chcesz isc na ten kierunek to po prostu spełnij swoje marzenie, sama przekonasz sie jak tam jest i wtedy zdecydujesz czy kontynuować naukę. Pozdrawiam i trzymam kciuki :)

  11. Sakura Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-08 Posty: 2 Podziękowania: 0

    Napisano: 8 sierpnia 2008, 11:56

    Pierdu, pierdu, że tak powiem :]

    Ci wszyscy prawnicy i lekarze musieliby być płodni jak króliczki, żeby napłodzić tyle ludu, ilu rocznie dostaje się na wszelkiego rodzaju aplikacje :]

    Ja jestem z prawniczej rodziny i nie miałam z tego tytułu na studiach żadnych ułatwień. Nikt mnie nigdy nie pytał, czy jestem córunią tej a tej i nie klepał po pupci. Zdawałam te same egzaminy, i tak samo jak wszyscy zapierniczałam. Podobnie będę musiała zdawać ten sam egzamin na aplikację i szczerze wątpię, czy sprawdzając test ktoś wywróży, że te kółeczka to zakreślała adwokacka córka.

    Jasne, wszędzie zdarzają się przypadki, że ktoś ma coś załatwione po znajomości. Ale tak jest, niestety, w każdej branży. Generalizowanie jest tutaj bardzo krzywdzące.

    Mój brat zdawał na aplikację jeszcze na starych zasadach i mało nie oblał, zabrakło mu punktu, dostał się z odwołania, znalazł pytanie, w którym jego odpowiedź też mogła być uznana za prawidłową.

    Na aplikację dostało się wtedy ze dwadzieścia osób, a dzieci adwokackich było bodaj pięcioro. Kilkoro odpadło na teście, byli tacy, którzy polegli na ustnym, gdzie teoretycznie najbardziej to kumoterstwo powinno wychodzić. Oblał nawet chłopak z adwokackiej rodziny, który dobrze zdał test i miał wiedzę, ale makabrycznie się jąkał, co w tym zawodzie skreśla na starcie.

    W tej chwili są nowe zasady przyjęć na aplikację, dostaje się 3-4 razy więcej osób niż parę lat temu. Schody mogą pojawić się co najwyżej przy znalezieniu patrona, tu rzeczywiście dzieci adwokackie mają łatwiej, bo miejsce mają w zasadzie zapewnione.

    Ale zaręczam, że osoba, która jest dobra, doskonale sobie poradzi ze znalezieniem kancelarii.

    Same studia są do przeskoczenia. W trakcie roku nie są specjalnym wyzwaniem, za to w sesji trzeba ostro przysiąść, materiał jest bardzo obszerny, trudny, dużo do zrozumienia, jeszcze więcej do zapamiętania. Często gęsto trzeba pochłonąć mnóstwo teoretyczno-doktrynalnych pierdów, które skutecznie odbierają chęć do nauki i do życia ;)

    Niewiele ma to wspólnego z praktyką, ale nie da się ukryć - łeb dobrze ćwiczy.

    Ogólnie powiedziałabym, że zostanie magistrem prawa nie jest specjalnym wyzwaniem. Natomiast zostanie dobrym prawnikiem (niekoniecznie w zawodzie, który wymaga aplikacji), wymaga smykałki, wytrwałości i dużo pracy. Jeśli ma się to wszystko - nie ma się czego bać.

  12. izkaa92 Ekspertka

    Rejestracja: 2008-02 Posty: 36 Podziękowania: 3

    Napisano: 8 sierpnia 2008, 13:57

    Sakura dzięki za długą wypowiedź. Dodałaś mi troche otuchy. Pozdrawiam i czekam na kolejne odpowiedzi. Pozdrawiam.

  13. vici Ekspertka

    Rejestracja: 2008-05 Posty: 15 Podziękowania: 0

    Napisano: 8 sierpnia 2008, 17:21

    ja studiuje prawo obecnie jestem na pierwszym roku (no juz drugi od pażdziernika)dodatkowo studiuje równiez drugi kierunek na drugim roku, uczyc sie trzeba jak wszedzie :) nikt nie mówił ze bedzie lekko,ale jesli cie to intersuje polecam.Nie pochodze z prawniczej rodziny a sesje zdaje z dobrymi wynikami i nie płace za egzaminy by je zdac poprostu trzeba sie uczyc, studiuje na panstwowej uczelni( UŚ)

  14. izkaa92 Ekspertka

    Rejestracja: 2008-02 Posty: 36 Podziękowania: 3

    Napisano: 8 sierpnia 2008, 21:32

    Prawem interesuję sie od ok. 2 lat i naprawde mnie to wciągneło. Teraz ide do liceum na profil dziennikarsko- prawniczy i mam nadzieję, że dzięki temu dobrze przygotuję się do matury. A propo matury: Co najlepiej zdawać na prawo? jakie przedmioty rozszerzone?

  15. GACK Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-08 Posty: 2 Podziękowania: 0

    Napisano: 8 sierpnia 2008, 21:45

    Hmmmm myślę że najlepiej zdać historię i WOS (najlepiej rozszerzony) oraz łacinę.Czyli same super przedmioty :) .Słyszałem że na studiach prawniczych na UJ gdy ktoś nie zda łaciny na maturze będzie musiał zaliczyć egzamin na 3 roku studiów.Pozdro

  16. vici Ekspertka

    Rejestracja: 2008-05 Posty: 15 Podziękowania: 0

    Napisano: 8 sierpnia 2008, 21:48

    jezeli nie wymagaja na Twojej uczelni rozszerzenia to lepiej zdawac podstawe gdyz zazwyczaj jest prostsza i idzie lepiej :) ale jezeli wymagaja (do tego czasy wymagania moga sie zmienic)to najlepiej tego czego chca jesli chca podstawe z historii to podstawe ...ja akurat musiałam zdawac historie rozszerzona

  17. izkaa92 Ekspertka

    Rejestracja: 2008-02 Posty: 36 Podziękowania: 3

    Napisano: 8 sierpnia 2008, 21:55

    Tak w sumie najbardziej boję sie historii, wosu mniej.A co sądzicie o rozszerzonej geografii, polskim, angielskim z tego zawsze byłam dobra.

  18. vici Ekspertka

    Rejestracja: 2008-05 Posty: 15 Podziękowania: 0

    Napisano: 8 sierpnia 2008, 21:59

    jezeli ci sie przyda to czemu nie,ja polski i wos rowniez zdawałam rozszerzone,ale mysle ze warto tez miec poszerzenie zj ezyka bo to jednak sie liczy :)

  19. izkaa92 Ekspertka

    Rejestracja: 2008-02 Posty: 36 Podziękowania: 3

    Napisano: 8 sierpnia 2008, 22:02

    Właśnie tak zastanawiam się nad rozszerzonym polskim, wosem, angielskim ;) Mam nadzieję, że to dobry wybór zawsze czułam sie w tych przedmiotach pewnie i bedę je miała poszerzone w liceum także nie powinno być źle trochę zamozapracie bedzie ok. Liczę na to, że nie będę zmieniać zdania co 2 miesiące tak jak to słyszałam od starszych koleżanek.

  20. melleczka Weteranka

    Rejestracja: 2008-05 Posty: 604 Podziękowania: 227

    Napisano: 9 sierpnia 2008, 0:38

    tak szczerze to ja tez myslalam o prawie ale tylko przez chwile bo kierdy przyszlam do liceum moje nadzieje na zdawanie historii na maturze legly w gruzach z powodu profesora. wczesniej historie bardzo lubilam, teraz nie cierpie. no a wos to jeszcze nie wiem bo bede go miec dopiero w maturalnej klasie :)

Podobne tematy ostatni post
Brak nowych postów Studia prawne i dziennikarskie. Autor: olcia125, 24 czerwca 2009, 18:37
  • 9 odpowiedzi
  • 1614 wyświetlenia
MarlenaJ
Brak nowych postów rzucic studia czy nie rzucac;/ Autor: catherinekay, 4 maja 2010, 17:03
  • 12 odpowiedzi
  • 1126 wyświetleń
bukowskaa
Brak nowych postów Studia magisterskie Autor: DominikaW, 3 sierpnia 2015, 15:54
  • 4 odpowiedzi
  • 420 wyświetleń
carolajn91

1
zaloguj się do

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko kilka sekund!

Zamknij

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się w

masz już konto? zaloguj się

Zamknij

dodaj do
Zamknij
Dodaj do stylistka +

Przeciągnij przycisk na pasek ulubionych w przeglądarce.Wygodnie dodawaj zdjęcia i rzeczy ze stron, które odwiedzasz.