Studia prawnicze.

  1. Callie Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-04 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 27 kwietnia 2010, 15:06

    Witam,
    Jestem pierwszy raz na tym forum. I chciałabym się dowiedzieć do jakiej szkoły ponadgimnazjalnej trzeba isć, żeby zostać prawnikiem?! ;p Od niedawna ten zawód zaczął mnie interesować. Ale po przeczytaniu kilku wypowiedzi zaczynam się bać. ;)

    Z góry dziekuje za odpowiedź ;)

  2. Rudzilla Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-06 Posty: 2 Podziękowania: 1

    Napisano: 11 czerwca 2010, 22:07

    Mój chłopak studiuje prawo. Mmmm, chodził do zwykłego ogóniaka, zdawał wos i historię na rozszerzeniu i język angielski na podstawie.
    Teraz jest w trakcie sesji i narzeka, że musi się dużo uczyć :D jakieś przedmioty jak dla mnie z kosmosu, ale dla niego to już normalne.
    A jeśli chodzi o konkretny rodzaj prawnika, to dopiero chyba po pięciu latach studiów się wybiera, aplikacje i te bajki.

    Nie martw się, wszystko jest dla ludzi i jeśli jesteś humanistką, to dasz radę :D

  3. oneloveismyself Nowicjuszka

    Rejestracja: 2011-01 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 9 stycznia 2011, 14:01

    Witam, szukam odpowiedzi na pytanie: czy samo swiadectwo jest brane pod uwage przy przyjmowaniu na studia? czy jesli juz to patrzy sie na nie pod katem ocen z wszystkich przedmiotowczy jako calosc? czy warto starac sie miec jak najlpesze swiadectwo ukonczenia szkoly sredniej? np przy wyroznieniu( tak zwany czerwony pasek ) .

    Moze komus moje pytania wydaja sie idiotyczne ale po to jest foru zeby moc zadawac te durnowate pytania. Poza tym odwiedajac strony uczelni nie zawsze mozna znalezc odpowiedzi na wszystkie nurtujace nas pytania, czasem nawet trudno znalzc odpowiedzi na te najprostsze.

    Mam nadzieje ze ktos odpowie :) Pozdrawiam.

  4. Pelargonia26 Początkująca

    Rejestracja: 2011-07 Posty: 8 Podziękowania: 0

    Napisano: 4 sierpnia 2011, 14:53

    z tego, co kojarzę czerwony pasek w jakiś sosób podnosił średnią. na pewno dostawaliśmy więcej punktow - tylko to było parę lat temu ;) więc nie mam pojęcia jak jest teraz. Skoto tak prawicie o prawie.. to wysyłam Wam śmieszną stronkę z historyjkami: http://zprawnikami.pl/
    Pozdrawiam serdecznie!

  5. Becky_Sharp Weteranka

    Rejestracja: 2011-05 Posty: 101 Podziękowania: 81

    Napisano: 4 sierpnia 2011, 14:57

    Teraz się liczą tylko punkty otrzymane z matury.
    Link na UAM w Poznaniu z zasadami rekrutacji:
    https://rejestracja.amu.edu.pl/Strona/Kierunki/Szczegoly/377#zasady
     
    Pozdrawiam!

  6. vivimi Ekspertka

    Rejestracja: 2011-07 Posty: 24 Podziękowania: 15

    Napisano: 4 sierpnia 2011, 16:15

    A ja jako tegoroczna absolwentka prawa na UWr nie polecam tego kierunku. Studia łącznie ze studentami zaocznymi i wieczorowymi w samym Wrocławiu kończy niemal tysiąc osób. Z nich tylko kilkanaście zrobi prawniczą karierę. Cała reszta musi zaczynać od zera, albo pracować w kancelarii na czyjś rachunek. Można iść na aplikację, ale najlepszych patronów zgarną dzieci "uprawnione genetycznie do wykonywania zawodu". Z perspektywy czasu wybrałabym inny kierunek i dobrze, że w między czasie ukończyłam inne studia, bo wskaźnik bezrobocia wśród absolwentów niski nie jest.

  7. Becky_Sharp Weteranka

    Rejestracja: 2011-05 Posty: 101 Podziękowania: 81

    Napisano: 5 sierpnia 2011, 11:09

    Zgadzam się z Tobą całkowicie. Ale ... jakie studia teraz wybrać, żeby móc powiedzieć, że zarabia się dobrze i jest się usatysfakcjonowanym z pracy?
    To jest bardzo nurtując pytania dla młodzieży, która stoi przed wyborem przyszyłch studiów!

  8. lada_samara Nowicjuszka

    Rejestracja: 2011-08 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 7 sierpnia 2011, 19:40

    Odradzam studia prawnicze. Czasy świetnosci prawa mijają. Prawnicy mieli
    pieniądze, bo było ich mało. Kiedyś nie było tylu szkół prawniczych.
    Teraz każdego roku tysiące osób kończy prawo, multum z nich dostaje się
    na aplikację i większość z nich skończy. Niestety rynek tego nie
    wchłonie, aż takiego zapotrzebownaia na prawników nie ma.  Po drugie
    dzisiaj każdy akt prawny, wzór pisma, a nawet poradę prawną(czasem za
    niewilką opłatą) można znaleźć w internecie. Kiedyś nie było takiej
    dostępnosci, mało kto widział na oczy dziennik ustaw, więc ludzie
    biegali do prawników z każdą pierdołą.  Ja skończyłem studia prawnicze w
    2006 r. Dzisiaj mam 29 lat  i  rozwalnone życie osobiste, zepsuty wzrok
    i brak perspektyw na przyszłość. Pracuję jako urzędnik zarabiam 1850
    zł, co i tak nie jest żle, bo w poprzedniejpracy  zarabiałem 1330 zł,
    choć słyszałem, że w Olsztynie aplikanci pracują za 700 zł.  Utrzymanie
    miesięczne minimum 700 zł. Będąc sam nie mogę odłożyć, nawet na
    przyzwoity samochód (taki do 10 lat). Z zadroscią patrzę na kolegów,
    którzy pozakładali rodziny, mnie na to nie stać. Z chęcią kupiłbym
    mieszkanie na kredyt jeden pokój wynajął i z tego spłacał, niestety nie
    mam nawet zdolności kredytowej. (Kolega się ubiegał to maksymalna
    zdolnośc była ok 110000 zł na 40 lat. Śmiechu warte.)   Na aplikację
    dostałem się w 2009 r.  Nie poszedłem, bo przeraziła mnie ilość osób
    jaka się dostała. Nie żałuję tego. W czerwcu będąc na urlopie poszedłem
    do pośredniaka zaobaczyć oferty pracy. Była oferta na asystenta sędziego
    (wymagana ukończona aplikacja i zdany egzamin) zarobki 2700 zł brutto.
    100 zł brutto więcej niż mam obecnie.  Ostatnio był nabór do mojego
    wydziału wymagane wykształcenie prawnicze, zarobki 1550 zł netto.
    Zgłosiło się 70 kandydatów. Jak widać konkurencja nawet w pracy za
    grosze ogromna.  W urzędzie gdzie pracuję radca prawny na etacie zarabia
    nie całe 3000 zł. Kiedyś radcy prawni nie byli zainteresowani pracą w
    urzędzie, a dzisiaj na stanowisko radcy prawnego przeprowadza się test z
    wiedzy a później rozmowa. Ciekawe co będzie jak na rynek wejdą dziejsi
    aplikanci myślę, że będą pracować jako zwykli urzędnicy. Jeżeli ktoś
    jest zainteresowany prawem, musi wziąć pod uwagę, że u prawnika
    najważniejsze  jest doświadczenie, znajomość orzecznictwa.  Po
    skończeniu prawa czy nawet ukończeniu aplikacji będziecie kilka lat
    pracować za grosze.  Mając doś tego marazmu szukałem pracy jako 
    kierowca tira. Gdy na rozmowach mówiłem, że skończyłem prawo ewentualni
    pracodawcy   śmiali sie, a gdy ukrywałem to podejrzewalli, że przez 
    lata spędzone na studich siedziałem w więzieniu i nie pomaga
    tłumaczenie, że mogę przynieść zaświadczenie o niekaralnosći. Błędne
    koło. Moim zdaniem lepiej iśc na studia, po którch można znaleźć pracę
    za granicą.  Jeżli ktoś chce iść na prawo to niech to przemyśli, żeby
    się nie obudził w wieku 30 lat z przysłowiową ręką w nocniku. I jescze
    jedno lepiej iśc na studia zaoczne i zatrudnić się w kancelarii, lub
    ewentualnie w  urzędzie. Dla pracodawców liczy się  doświadczenie, a nie
    czy ktoś kończył studia dzienne czy zaoczne.  Gdy w liście motywacyjnym
    pisałem, że skończyłem studia dzienne przez 3 miesiące miałęm tylko 2
    rozmowy.

  9. patriszjapati Nowicjuszka

    Rejestracja: 2011-08 Posty: 2 Podziękowania: 0

    Napisano: 22 sierpnia 2011, 18:46

    Proszę poradzcie mi..
    Będę teraz w trzeciej klasie technikum, profil ekonomista. Zastanawiam sie nad kierunkiem studiów. W drugiej klasie miałam przedmiot prawo i bardzo mnie wciahnął :) Wiem, ze bym musiała zdawać na maturze historię. tylko że my na tych lekcjach totalnie nic nie robimy. Nauczyciel i inni w klasie maja ten przedmiot gdzieś. Właściwie nie mam tego przedmiotu w szkole średniej :) S łyszałam, że trudno jest zrobić aplikacje, że studia są trudne i wgl...
    co mam zrobić?
    na czym polegaja studia prawo i administracja?
    bedę bardzo wdzieczna za odpowiedzi :)
     pozdrawiam :)

  10. Becky_Sharp Weteranka

    Rejestracja: 2011-05 Posty: 101 Podziękowania: 81

    Napisano: 24 sierpnia 2011, 14:32

    Nie bardzo wiem, na czym polegają studia prawnicze, więc tę część Twojego pytania pominę.
     
    Pytasz również o to jak się nauczyć historii, żeby dobrze zdać maturą i zostac przyjętym. Myślę że nie jest to takie trudne.
    Zapytaj
    się jakie ksiązki może polecić Twoja nauczycielka, żebyś się dobrze
    przygotowała do matury. Jak się wciągniesz do histroii to jej nauka może
    być bardzo przyjemna. Ale.. musisz pamiętać, że należy także pracować z
    arkuszem egzaminacyjnym. To co jest najważniejsze to "wbić" się w
    klucz. W tym niestety musi Ci pomóc Twoja nauczycielka. Każdy nauczyciel
    ma jedną gdozinę do dyspozycji uczniów, tzw godzina z karty nauczyciela
    i musi Ci wtedy poświęcić czas. Warto np. z takim nauczcielm popracować
    indywidualnie lub w małej grupie osób.
     
     
    Drugą kwestią są inne przedmioty, do których musisz podejść na egzaminiue maturalnym.
     
    Jeżeli
    chodzi o Wydział Prawa na UAM (link podałam w moim poście powyżej) to
    musisz zdawać język polski i język obcy. Ale zauważ, że lepiej jest
    podejść do matury na poziomie rozszerzonym, bo waga punktowa jest dwa
    razy większa. Oczywiście, jak sobie zdajesz sprawę, te przedmioty na
    poziomie rozszerzonym są trudniejsze więc należy się do nich bardzo
    dorbze przygowtować. I szczerze mówiąc te przygotowania musisz zacząc o
    juz od 3 klasy technikum.
     
    I pamiętaj, że wszystko ma swój sens jeśli to lubisz!!
    Jezeli będziesz miała jakies pytania to nie wahaj się je zadać!

  11. swimteam Weteranka

    Rejestracja: 2011-08 Posty: 41 Podziękowania: 21

    Napisano: 24 sierpnia 2011, 17:01

    Gdybym miała teraz wybierać kierunke studiów to wybrałabym coś technicznego. Troche się pomęczyć, ale trzeba mieć porządny zawód.

  12. wiktoria73 Zadomowiona

    Rejestracja: 2011-07 Posty: 6 Podziękowania: 0

    Napisano: 24 sierpnia 2011, 18:01

    no wiesz, że tu podstawa to przedmioty humanistyczne, ciężko się dostać, ale dostają się ludzie wcale nie z prawniczych  rodzin, jeśli masz chęci do nauki, bo na tych studiach trzeba się przyłożyć, zwłaszcza na pierwszym roku, a zawód czyli aplikację to już będziesz sama w stanie wybrać, bo to problem dopiero po ukończeniu studiów, wybierasz aplikację sędziowską to kształcisz się na sędziego itp. najtrudniej dostać się na adwokacką, na sędziowską pododno dostają się najlepsi.

  13. wiktoria73 Zadomowiona

    Rejestracja: 2011-07 Posty: 6 Podziękowania: 0

    Napisano: 24 sierpnia 2011, 18:04

    aplikanci pracują za 700zl, no ale oni jeszcze się uczą, ja nie znam biednych prawników, a zamożnych bardzo wielu, w każdym zakladzie pracy są prawnicy więc pracę łatwiej znaleźć niż w innym zawodzie

  14. vivimi Ekspertka

    Rejestracja: 2011-07 Posty: 24 Podziękowania: 15

    Napisano: 25 sierpnia 2011, 16:59

    wiktoria73 napisał(a)

    no wiesz, że tu podstawa to przedmioty humanistyczne, ciężko się dostać, ale dostają się ludzie wcale nie z prawniczych  rodzin, jeśli masz chęci do nauki, bo na tych studiach trzeba się przyłożyć, zwłaszcza na pierwszym roku, a zawód czyli aplikację to już będziesz sama w stanie wybrać, bo to problem dopiero po ukończeniu studiów, wybierasz aplikację sędziowską to kształcisz się na sędziego itp. najtrudniej dostać się na adwokacką, na sędziowską pododno dostają się najlepsi.


    Owszem na 300 osób, które zwykle wydział przyjmuje na studia dzienne dostaje się wiele ludzi z nieprawniczych rodzin. Nie zgodzę się jednak, że ciężką pracą można się wybić ponad "genetycznie uzdolnionych" . Ukończyłam studia z wyróżnieniem, mogłam startować na aplikację adwokacką, dostać się na nią i potem w cudzej kancelarii pracować na rzecz kogoś. Ale cóż z tego? Czy zrobiłabym olśniewającą prawniczą karierę? Marne szanse -nie zamierzam wiązać się z prawnikiem by zrobić karierę, ani moi rodzicę nie są bogaci= więc niestety nic z tego. A najbardziej przyłożyć się trzeba jednak zwykle na 3 roku (pojawiają się procedury -karna, administracyjna , cywilna). Nie zgodzę się też ze stwierdzeniem, że aplikacja sędziowska przyjmuje najlepszych. Najbardziej pożądane są dwie -adwokacka i notarialna. Następnie radcowska. I dopiero potem dla tych wszystkich, którzy nie chcą lecieć z motyką na słońce jest aplikacja sędziowska. Warto też zaznaczyć fakt, że tylko niewielki procent absolwentów na aplikację się wybiera - cała reszta pozostaje magistrami prawa, czyli tak naprawdę poza wiedzą ogólną, plus umiejetnościami analitycznymi nie ma w ręku nic.
    Poszłam na te studia jako młoda dziewczyna z ideałami. Nauczyłam się wiele, choć niejednokrotnie doznawałam upokorzeń czy trudności. Gdybym miała komuś radzić lub odradzać rzekłabym - robisz to na własną odpowiedzialność. Jednak historie, że będziesz mieć same 5 to zostaniesz gwiazdą palestry, radzę wsadzić między bajki.
    PS. Jeśli jednak zdecydujesz się na prawo, wykorzystaj fakt, że zajęć jest bardzo mało na zdobywanie innych umiejętności czy uczenie się języków.

  15. lipinka Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-08 Posty: 4 Podziękowania: 0

    Napisano: 1 września 2011, 20:15

    Sweathart napisał(a)

    Jesli nie masz znajomości i/lub nikt z Twojej rodziny nie pracuje w tym zawodzie to niestety nie masz szans... na tym kierunku studiują osoby u których w rodzinie ten zawód wykonuje sie z pokolenia na pokolenie, podobnie medycyna. Może pomyśl o administracji, tam tez wykładają prawo.


    ech święta prawda...

  16. beyond Zadomowiona

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 111 Podziękowania: 15

    Napisano: 4 września 2011, 19:11

    nie czytałam wszystkiego dokladnie, ale padło coś o kierunkach technicznych.
    Jak najbardziej polecam :D są o tyle lepze że nie trzeba wszystkiego zakuwać na blachę, owszem, zdrzają się takie przedmioty gdzie niestety jest to obowiązkiem ale to zależy od kierunku studiów. Najcięższy był chyba pierwszy semestr, bo trzeba pokonać przepaść między liceum a studiami, później idzie z górki. Na moim kierunku jest duuuuuża przewaga męzczyzn i różni wykładowcy różnie się do tego odnoszą: jedni na wykładzie puszczają szowinistyczne żarty, inni znów są w siódmym niebie, bo "w końcu jakaś dziewczyna", ale wszystko jest do przejścia ;)

  17. Becky_Sharp Weteranka

    Rejestracja: 2011-05 Posty: 101 Podziękowania: 81

    Napisano: 4 września 2011, 19:18

    U mnie na roku (Informatyka) są tylko dwie dziewczyny :) :) :)
    Nie spotkałam się z szowinistycznymi teksatmi wykładowców. Powiem jedno większość z nich nie jest przyzwyczajona do obcowania :) z kobietami. I to jest czasami trochę śmieszne.

    Polecam kierunki techniczne. Jest po nich perspektywa. Poza tym tu się liczy własna praca a nie pieniążki rodziców czy plecy rodziny.

    Co do poziomu po pierwszym semestrze odpadło 50% osób. Ale jak ktoś chce kontunułować studia to nie jest to trudne wystarczy systematyczna praca. Szczerze powiem pewnych rzeczy z zakresu infromatyki nie wiedziłam idąc na te studia. Nie było to dla mnie problemem douczenie się tego wszytkiego. Jak ktoś chce to protafi!

  18. patriszjapati Nowicjuszka

    Rejestracja: 2011-08 Posty: 2 Podziękowania: 0

    Napisano: 6 września 2011, 15:33

    masakra :)
    byłam dzisiaj u mojego nauczyciela z historii powiedzieć mu, że bd chciała zdawać na maturze historię, a on na to  ze już? skoro mam jeszcze rok szkoły i że mam do niego przyjśc po "pomoc" w następnym roku :/
    żal :)
    to tak poza marginesem :)
    mam pytanie jakie kierunki studiów gwarantują że bede miąła po nich pracę, że bd zapotrzebowanie?
    i
    czy trudno jest się dostać na uniwersytet w katowicach na prawo ?? ?
    jakię trzeba mieć wyniki z matur ?

  19. Becky_Sharp Weteranka

    Rejestracja: 2011-05 Posty: 101 Podziękowania: 81

    Napisano: 7 września 2011, 16:09

    Ja bym nalegała o pomoc w tym roku szkolnym. W końcu nauczyciel jest osobą, któa powinna pomóc.
    Co do kierunków, które zagwarantują Tobie dobrą pracę, to mam złe wieści. Bardzo trudno jest przewidzieć, które branże będą bardzo dobrze prosperowały w przyszłości. Nawet nie wiadomo czy za pięc lat kierunek, który podjęłąś będzie Ci gwarantował jakąś pracę.
    Wydaje mi się, że teraz kierunki techniczne są bardzie uprzywilejowane. Fajne kierunki studiów to budwonictwo, telekomunikacja i informatyka. Musisz jednak pamiętać, nie wystarczy skończyć studia, trzeba jeszcze coś z nich wynieść --- być bardzo dobrym w swojej dziedzinie. Poza tym mieć do tego pasje.

  20. jadziutka Ekspertka

    Rejestracja: 2011-08 Posty: 53 Podziękowania: 12

    Napisano: 23 września 2011, 23:42

    Jeżeli nie masz klanu rodzinnego to nie pchaj się tam bo skończysz studia i zostaniesz nauczycielem historii bo nikt aplikacji ci nie podpisze. nie ma szans.

Podobne tematy ostatni post
Brak nowych postów Studia prawne i dziennikarskie. Autor: olcia125, 24 czerwca 2009, 18:37
  • 9 odpowiedzi
  • 1614 wyświetlenia
MarlenaJ
Brak nowych postów rzucic studia czy nie rzucac;/ Autor: catherinekay, 4 maja 2010, 17:03
  • 12 odpowiedzi
  • 1126 wyświetleń
bukowskaa
Brak nowych postów Studia magisterskie Autor: DominikaW, 3 sierpnia 2015, 15:54
  • 4 odpowiedzi
  • 420 wyświetleń
carolajn91

1
zaloguj się do

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko kilka sekund!

Zamknij

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się w

masz już konto? zaloguj się

Zamknij

dodaj do
Zamknij
Dodaj do stylistka +

Przeciągnij przycisk na pasek ulubionych w przeglądarce.Wygodnie dodawaj zdjęcia i rzeczy ze stron, które odwiedzasz.