ale rozumiem, że dziewczyny, które nie potrafią operować eye-linerem i cieniami do powiek, proszą o to kogoś lub umawiają się do kosmetyczki. To dobra decyzja:]
Sukienki na studniówkę 2010
odpowiedz-
Napisano: 22 października 2009, 17:27
Sama
uwielbiam malować się dość mocno na co dzień, więc makijaż na studniówkę to żaden problem:]
ale rozumiem, że dziewczyny, które nie potrafią operować eye-linerem i cieniami do powiek, proszą o to kogoś lub umawiają się do kosmetyczki. To dobra decyzja:] -
Napisano: 22 października 2009, 18:27
a dla mnie umawianie sie do kosmetyczki jesli jakas dziewczyna sie nie maluje to glupota. chyba ze masz zaufana makijazystke i wiesz ze ona zrobi to dob rze. ale tak w ciemno nie polecam. przeciez nawet jesli jej powiesz zeby cie wymalowala lekko to to i tak bedzie za mocno bo ona jako profesjonalistka podkresli odpowiednio oczy kredka i cieniem, wytuszuje dopasuje kolor cieni ktory nie zawsze ci bedzie odpowiadal. moja kolezanka poszla sie malowac na wesele, zawsze naklada tylko tusz ewentualnie kremowy cien, nic wiecej. poszla sie wymalowac i jak wrocila od kosmetyczki to zmyla makijaz bo jej sie wydawalo za mocno.
mysle ze w takiej sytuacji najlepiej poprosic siostre, mame czy kolezanke o to zeby cie wymalowala, bo placic nie musisz i wiadomo ze bliskiej osobie mozesz wszystko powiedziec. osoba ktora sie nie maluje i przejdzie od razu na profesjonalny makijaz nigdy sie w nim nie bedzie dobrze czula.
ja malowalam kolezanke na polmetek. wydaje mi sie ze byla zadowolona.
osobiscie uwielbiam sie malowac. na studniowke ide do kosmetyczki ale tylko na podklad i utrwalacz, zeby mi sie cera nie swiecila. oczy sobie wymaluje sama. -
Napisano: 22 października 2009, 20:31
Witam
Również w 2010 mam studniówkę, właśnie zaczęłam czytać ten wątek.
Co do make-upu, to sama jeszcze nie wiem. Na codzień nie maluję się jakoś wyraźiście, więc tak jak pisałyście nie wiem, czy wizyta u kosmetyczki to dobry pomysł.
Co do kreacji, hmm upatrzyłam sobie taki krój: http://film.onet.pl/zwiastuny/0,67010,4,,322,fotonews.html
chociaż nie wiem czy będzie odpowiedni, mam 170 i jestem dosyć szczupła, chciałabym, zeby moje dość szerokie ramiona nie rzucały się w oczy. -
Napisano: 22 października 2009, 20:41
czekoladko: ta sukienka ma taki dekolt ktoryu jest troche lodkowaty wiec moze poszerzac. w przypadku tej aktorki ktora ma figure idealna i nie ma szerokich ramion sukienka i tak ja odrobine w tym miejscu poszerza, tym bardziej przy spietych wlosach. jezeli juz sie zdecydujesz na nia to ja bym radzila zrobic troszke bardziej wyciety ten dekolt bo domyslam sie ze bedziesz szyc sukienke?
fajnie by do niej wygladaly buty w ostrym kolorze, np fuksja czy czerwien. -
Napisano: 22 października 2009, 22:32
Melleczka, myślę, że to lepiej, żeby dziewczyna umówiła się do kosmetyczki, niż miała sama eksperymentować i w rezultacie wyglądać jak miś panda. Kiedy używa się cieni regularnie, to wie się, gdzie należy rozetrzeć czy pociągnąć. Jeśli nie - to nawet klasyczne smoky eye będzie wyglądało jak podbite oko - sama widziałam na studniówce 2009. -
Napisano: 22 października 2009, 23:05
Szczerze mówiąc, z własnego doświadczenia na takie uroczystości najlepiej zdają egzamin klasyczne sukienki, o kroju dopasowanym do Twojej sylwetki. Ważne jest również abyś się czuła dobrze, pięknie i swobodnie. Pamiętaj klasyka nigdy nie wychodzi z mody zawsze można ją unowocześnić. Do tego wygodne buty i ruszaj w tango. Pozdrawiam
Jadwinia -
Napisano: 23 października 2009, 9:52
Dziewczyny, zgadzam się, że wizyta u wizażystki to niekoniecznie dobra decyzja. Najlepiej nauczyć się, jak zrobić sobie makijaż, który będzie odpowiedni do urody. Taka wiedza przydaje się przecież na całe życie. Czy nie słyszałyście może o jakichś kursach makijażu? Bardzo chętnie bym się wybrała. -
Napisano: 23 października 2009, 11:43
witam w tym roku czeka mnie studniówka a nie mam żadnego pomysłu na siebie. mam 170 raczej nie jestem szczupła ale też nie gruba tzw figura klepsydry kobiece kształty. może ktoś ma pomysł. prosze o pomoc -
Napisano: 23 października 2009, 15:42
Zirael napisał(a)
Melleczka, myślę, że to lepiej, żeby dziewczyna umówiła się do kosmetyczki, niż miała sama eksperymentować i w rezultacie wyglądać jak miś panda. Kiedy używa się cieni regularnie, to wie się, gdzie należy rozetrzeć czy pociągnąć. Jeśli nie - to nawet klasyczne smoky eye będzie wyglądało jak podbite oko - sama widziałam na studniówce 2009.
alez dla dziewczyny ktora sie nie maluje taki mocny makijaz jak smokey eyes to szalenstwo istne. bedzie sie w tym zle czula jesli na co dzien wogole sie nie maluje. nie mozna od razu skoczyc na taki mocny makijaz. najlepiej w takim wypadku uzyc delikatnie kredki, jasnego cienia i tusz. to wszystko. -
Napisano: 23 października 2009, 16:32
melleczka napisał(a)
czekoladko: ta sukienka ma taki dekolt ktoryu jest troche lodkowaty wiec moze poszerzac. w przypadku tej aktorki ktora ma figure idealna i nie ma szerokich ramion sukienka i tak ja odrobine w tym miejscu poszerza, tym bardziej przy spietych wlosach. jezeli juz sie zdecydujesz na nia to ja bym radzila zrobic troszke bardziej wyciety ten dekolt bo domyslam sie ze bedziesz szyc sukienke?
fajnie by do niej wygladaly buty w ostrym kolorze, np fuksja czy czerwien.
Co do skuienki, to masz rację, faktycznie może odrobinę poserzać. Jak już udam się do krawcowej, to coś pokąbinuję. Chociaż mam w planie udać się do sklepów i poprzymierzać, może wtedy będzie łatwiej coś dopasować. Co do koloru to sama jeszcze nie wiem. Jestem brunetką o jasnej karnacji, więc jakiekolwiek beże, zielenie odpadają. Buty w zasadzie już mam, gdyż kupowałam na inną okazję i myślę, że na 100dniówkę się nadadzą. (Granatowy nubuk)
-
Napisano: 23 października 2009, 21:39
hej dziewczyny mam pytanie jestem wyskoa mam prawie 178 waga taka sredia nie nalaeze do chudzielcow to takak srednia po prostu
i nie wiem teraz jaką sukeinke kupić na studniówke pomożecie? mam w szafie dwie kiecki takei za kolano wygladalam w nich dosyc dobrze ale wydaje mis ei ze na studniowke to raczej dluga dla wysokeij dziewczyny a i jakie kolorwy jestem raczej cery bladej ( no jakies solarium na pewno bedzie chociaz troszke ,zeby nie wygladac na za mocno opalona ani za malo ) mam brązowe włosy , co wy na to jakie kolory ? bo tak jakos nie wiem
-
Napisano: 24 października 2009, 1:34
czekoladka91 napisał(a)
Co do skuienki, to masz rację, faktycznie może odrobinę poserzać. Jak już udam się do krawcowej, to coś pokąbinuję. Chociaż mam w planie udać się do sklepów i poprzymierzać, może wtedy będzie łatwiej coś dopasować. Co do koloru to sama jeszcze nie wiem. Jestem brunetką o jasnej karnacji, więc jakiekolwiek beże, zielenie odpadają. Buty w zasadzie już mam, gdyż kupowałam na inną okazję i myślę, że na 100dniówkę się nadadzą. (Granatowy nubuk)
na pewno zanim zdecydujesz sie na szycie musisz poprzymierzac. samo zdjecie nie wystarczy. najlepiej mierzyc rozne fasony i wybrac najlepszy a pozniej poszukac czegos zblizonego w internecie i pokazac krawcowej. -
Napisano: 24 października 2009, 1:35
ilona18 napisał(a)
hej dziewczyny mam pytanie jestem wyskoa mam prawie 178 waga taka sredia nie nalaeze do chudzielcow to takak srednia po prostu
i nie wiem teraz jaką sukeinke kupić na studniówke pomożecie? mam w szafie dwie kiecki takei za kolano wygladalam w nich dosyc dobrze ale wydaje mis ei ze na studniowke to raczej dluga dla wysokeij dziewczyny a i jakie kolorwy jestem raczej cery bladej ( no jakies solarium na pewno bedzie chociaz troszke ,zeby nie wygladac na za mocno opalona ani za malo ) mam brązowe włosy , co wy na to jakie kolory ? bo tak jakos nie wiem
nie wazne jest to ile wazysz tylko jaka masz figure. musisz nam ja opisac.
kolor trawiastej zieleni jest idealny dla kobiet o bladej cerze, z rudymi badz brazowymi wlosami. -
Napisano: 25 października 2009, 13:04
myśle, że jeśli spodoba wam sie jakis projekt to zawsze możecie z nim isć do dobrej i sprawdzonej krawcowej... a na pewno was to taniej wyniesie
warto też poszukac w takich sklepach jak Wallis - ja własnie tam kupiłam swoją za 400 zł - moze to sporo, ale juz ją wykorzystałam na kilku uroczystościach - studniówka, wesela itp. jesli was to ciekawi to chętnie ją opiszę - bo niestety nie mogłam znaleźć zdjęcia w internecie
na grubych ramionach z dekoldem w koperte, jasno złota z nałożonym czarnym tiulem co nadaje taki kolor starego złota
pod biustem odcięta pasem - wysadzonym kamieniami, ale takimi stonowanymi (nie rzucającymi sie strasznie w oczy) i prosta do ziemi.
do tego miałam buty <33 (które wielbie, bo kupiłam je na przecenie) - wysadzone kryształkami Svarowskiego. Bizuterie ograniczyłam tylko do delikatnych kolczyków i skromnej bransoletki
-
Napisano: 25 października 2009, 15:48
Ja też jestem studniówkowiczką 2010
Marzy mi się długa sukienka, ale mam trochę ciałka i się boję, że będę wyglądała dziwnie :/
Może poradzi mi ktoś jaki fason sukienki będzie pasował do mojej figury? Proszę
-
Napisano: 25 października 2009, 17:24
meg.ann napisał(a)
myśle, że jeśli spodoba wam sie jakis projekt to zawsze możecie z nim isć do dobrej i sprawdzonej krawcowej... a na pewno was to taniej wyniesie
Ja jestem zdania, że krawcowa nigdy nie uszyje takiej sukienki, jakie wiszą w sklepach - zwłaszcza, jeżeli to skomplikowany fason lub w grę wchodzi gorset. Poza tym, kupując gotową kieckę, ma się od razu obraz tego, jak się w niej wygląda. -
Napisano: 25 października 2009, 17:39
ewelinam17 napisał(a)
Marzy mi się długa sukienka, ale mam trochę ciałka i się boję, że będę wyglądała dziwnie :/
Jak masz trochę ciałka, to tylko długa sukienka! Na podstawie własnych doświadczeń wiem, że najlepiej maskuje to usztywniona góra, która podkreśla biust i (dobrze związana) uwidocznia talię. Dół wedle życzenia, byle nie zbyt obcisły. Kiedy ma się nadwagę, lepiej unikać luźnych sukienek odcinanych pod biustem - to tylko stereotyp, że wyszczuplają, tak naprawdę wtedy każdy wie, że tym fasonem chciałaś coś ukryć, a jednocześnie wyglądasz jak ciężarówka...
To moja sukienka ze studniówki 2009 (modelka na zdjęciu to nie ja). Przyciągałam w niej wiele spojrzeń, wyróżniałam się na tle wielu dziewcząt ubranych w krótkie sukienki. Znakomicie zamaskowała mankamenty urody. Kosztowała 250zł. -
Napisano: 25 października 2009, 18:37
Właśnie chciałam podkreślić biust bo mam ładny i dość pokaźny
Tylko kurcze nie jestem przekonana co do gorsetu... Chciałam taką prostą, delikatnie falującą na dole sukienkę, tylko boję się, że uwydatni moje boczki(mam dużą różnice cm między biustem-talią-biodrami),mam figurę klepsydry i dość szerokie ramiona. A jakie kolory doradziłabyś do mojego bladego ciałka
Nie jestem jakoś wybitnie blada, no ale...
Chciałam szarosrebrną sukienkę... -
Napisano: 25 października 2009, 18:49
W sumie nie wiem, dlaczego nie chcesz gorsetu. Dla dziewczyn o pełnych kształtach jest on idealnym rozwiązaniem - zero fałdek, nawet podczas siedzenia przy stole, na co w przypadku innych fasonów nie ma szans.
Też mam jasną cerę, ciemne włosy i czarne oczy. Najlepiej było mi w fiolecie i czerwieni, ale o kolorystykę musisz już zapytać dziewczyny, które się na tym znają. Nie wiem, jak wyglądam w różowym, bo tego w ogóle nie brałam pod uwagę. -
Napisano: 25 października 2009, 18:58
Zirael napisał(a)
W sumie nie wiem, dlaczego nie chcesz gorsetu. Dla dziewczyn o pełnych kształtach jest on idealnym rozwiązaniem - zero fałdek, nawet podczas siedzenia przy stole, na co w przypadku innych fasonów nie ma szans.
Też mam jasną cerę, ciemne włosy i czarne oczy. Najlepiej było mi w fiolecie i czerwieni, ale o kolorystykę musisz już zapytać dziewczyny, które się na tym znają. Nie wiem, jak wyglądam w różowym, bo tego w ogóle nie brałam pod uwagę.
Miałam gorset u chłopaka na 100dniówce, fajnie się czułam, ale teraz chciałabym coś, hmm...lżejszego
Może pisząc, że mam trochę ciałka troche przesadziłam, bo nie jest tak tragicznie, ale tu i ówdzie się zwija
Przeglądałam teraz all i spodobały mi się dwie sukienki... Ale nie umiem sobie wyobrazić jakbym wyglądała w nich....






