Tabletki antykoncepcyjne

  1. MlecznaCzekolada Obeznana

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 275 Podziękowania: 75

    Napisano: 18 lutego 2010, 23:34

    Mirando- w dzisiejszych czasach wszystko obciąża wątrobę, wszystko.

    Dla mnie dziewczyna która je tabletki i dalej robi to w gumie jest ....głupia. Bo prezerwatywy są też zawodne. Nie ma czegoś co chroni na 100%. A babka która truje się (nazwijmy po imieniu) hormonami a do tego używa gumy nie myśli logicznie. To po co brać te tabletki skoro wystarczy sama guma? To po co sie trujecie?

    Znam kilka dziewczyn które mimo regularnego stosowania tabletek zaszły w ciążę. Tabletki nie dają 100% gwarancji. A ten 1% na kogoś musi paść !
    Wg mnie jeśli zabierasz się za seks musisz wiedzieć jakie konsekwencje on może przynieść i musisz ponosić odpowiedzialność za swoje czyny!

    Dorosłaś do seksu = dorosłaś do brania za siebie odpowiedzialności.
    Seks nie jest dla dzieci.

    p.s. Ja tabletek nie jem już 2 lata. Nie stosujemy zabezpieczeń i nie jestem w ciąży. Ale gdybym zaszła.... to sie ucieszę, bo dorosłam do seksu.

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość sternchen

  2. Podpretekstem Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 25 Podziękowania: 0

    Napisano: 19 lutego 2010, 16:33

    Truję się bo nie chcę zajść w ciążę, ale czuję się dojrzała do współżycia. Gdyby okazało się, że zaszłam w ciążę - to urodziłabym to dziecko, aczkolwiek jestem młodą osobą (pełnoletnią, żeby nie było) tak więc tabletki zażywam ze względu na fakt, że seks sprawia mi satysfakcję - ale na razie nie chcę zostać mamą.
    I chyba właśnie to, że dziewczyna myśli o antykoncepcji niejako pokazuje, że dojrzała do seksu. Bo gdyby kochała się bez żadnego zabezpieczenia - czy to nie byłoby o wiele większą głupotą aniżeli to, że chce stosować dwie metody antykoncepcji?

    I nic nie zmieni póki co faktu, iż tabletki są wysoce skuteczne. Nie w 100% ale zażywane prawidłowo dają dość duże poczucie bezpieczeństwa.
    Choć wiem, że nic mnie nie zabezpieczy na pewno, ale wybrałam tabletki - ponieważ prezerwatywy są tak mało skuteczne, że ciąża jest tylko kwestią czasu.

  3. MlecznaCzekolada Obeznana

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 275 Podziękowania: 75

    Napisano: 19 lutego 2010, 18:32

    No tak, słusznie. Ale po co używać prezerwatyw skoro i tak trujecie się lekami? To wcale nie zwiększa poziomu zabezpieczenia.

  4. Krasiczek Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 19 lutego 2010, 20:42

    Ktos juz zadal to pytanie kilka razy ale nie zdolalam odnalezc odpowiedzi chociaz przewertowalam pol forum. Chodzi mianowicie o to ze po dlugiej przerwie postanowilam powrocic do tabletek no i dwa dni temu zaczelam krwawic. Odebralam to jako okres wiec wzielam pierwsza tabletke,wczoraj wzielam druga, chociaz juz wieczorem nie mialam krwawienia,tak jakby okres sie zatrzymal, dzis tez nie krwawie :| nie wiem czy mam dalej brac te tabletki,czy w ogole to ma jakis sens...czy nie brac tylko poczekac na ten okres i dopiero zaczac na nowo... :(

  5. sternchen Obeznana

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 149 Podziękowania: 188

    Napisano: 19 lutego 2010, 22:09

    Krasiczek napisał(a)

    Ktos juz zadal to pytanie kilka razy ale nie zdolalam odnalezc odpowiedzi chociaz przewertowalam pol forum. Chodzi mianowicie o to ze po dlugiej przerwie postanowilam powrocic do tabletek no i dwa dni temu zaczelam krwawic. Odebralam to jako okres wiec wzielam pierwsza tabletke,wczoraj wzielam druga, chociaz juz wieczorem nie mialam krwawienia,tak jakby okres sie zatrzymal, dzis tez nie krwawie :| nie wiem czy mam dalej brac te tabletki,czy w ogole to ma jakis sens...czy nie brac tylko poczekac na ten okres i dopiero zaczac na nowo... :(



    brac, cialo czasem tak reaguje na pierwszy rzut tabletek. w sumie w ulotce powinno byc to opisane pod: skutki uboczne zarzywania tabletek.

    jesli po skonczonym op nie pojawi Ci sie okres wtedy do lekarza.

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość Krasiczek

  6. sternchen Obeznana

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 149 Podziękowania: 188

    Napisano: 19 lutego 2010, 22:12

    MlecznaCzekolada napisał(a)

    Mirando- w dzisiejszych czasach wszystko obciąża wątrobę, wszystko.

    Dla mnie dziewczyna która je tabletki i dalej robi to w gumie jest ....głupia. Bo prezerwatywy są też zawodne. Nie ma czegoś co chroni na 100%. A babka która truje się (nazwijmy po imieniu) hormonami a do tego używa gumy nie myśli logicznie. To po co brać te tabletki skoro wystarczy sama guma? To po co sie trujecie?

    Znam kilka dziewczyn które mimo regularnego stosowania tabletek zaszły w ciążę. Tabletki nie dają 100% gwarancji. A ten 1% na kogoś musi paść !
    Wg mnie jeśli zabierasz się za seks musisz wiedzieć jakie konsekwencje on może przynieść i musisz ponosić odpowiedzialność za swoje czyny!

    Dorosłaś do seksu = dorosłaś do brania za siebie odpowiedzialności.
    Seks nie jest dla dzieci.

    p.s. Ja tabletek nie jem już 2 lata. Nie stosujemy zabezpieczeń i nie jestem w ciąży. Ale gdybym zaszła.... to sie ucieszę, bo dorosłam do seksu.



    otoz to! i lepiej bym tego ujac nie umiala :)
    i bardzo wiem o czym mowisz(piszesz) zwlaszcza w PS :)

  7. miranda Obeznana

    Rejestracja: 2009-04 Posty: 83 Podziękowania: 69

    Napisano: 19 lutego 2010, 22:17

    Wiecie co ja dziewczyny mam? Nie chcę ciąży (teraz) za nic, ale mam roczną siostrzyczkę i to jest niemożliwe! Ona tak ślicznie gaworzy, tak ślicznie tupta nuziami, ma taką śliczną buzię, że czasem myślę, że nie tak źle by było mieć dzidziusia nawet teraz. Mogę co prawda poprzytulać ją, ale to nie to same, rozumiecie pewnie, nie;D? I dlatego to, co napisałyście mnie nie dziwi, jeśli byłabym w ciąży, też bym się ucieszyła, to dużo komplikuje, ale trzeba o tym pamiętać, kiedy się z kimś kocha :) . Pozdrowienia.

  8. MlecznaCzekolada Obeznana

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 275 Podziękowania: 75

    Napisano: 19 lutego 2010, 23:03

    No, i cieszę się że to napisałaś :) Trzeba też mieć na względzie warunki materialne, jak sie mieszka z rodzicami i chodzi do liceum (brak kasy) to lepiej nie mieć dzieci bo co takiemu dziecku można zaoferować ? Dlatego wtedy lepiej nie brać sie za seks, a jeśli już sie MUSI i zaliczy sie wpadkę to wtedy trzeba liczyć na wsparcie rodziny.. Ale taka sytuacja i tak nie jest za fajna.
    Ja ucieszyłabym się z racji tego, że mam swoje mieszkanie, prawie skończone studia (zaoczne), dobre pieniądze i sporo czasu wolnego. To też trzeba mieć na względzie- czy jestem w stanie zapewnić potencjalnemu potomkowi godne życie i start w dorosłość ? Dlatego zanim zacznie sie uprawiać seks należy rozważyć wszelkie ZA i PRZECIW. Ja zaczełam jako nastolatka i żałuję, bo nie myślałam wtedy o możliwych konsekwencjach- a wiem że gdybym wtedy wpadła to nie było by miło. Pewnie zawaliłabym edukację, nie mówiąc o własnej firmie itd i pewnie do dziś siedziałabym na garnuszku mamy.
    Zanim pójdziecie do łóżka pomyślcie trzy razy czy warto.

    p.s. Sternchen- dzięki, fajnie że też masz takie odpowiedzialne podejście :)

  9. Podpretekstem Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 25 Podziękowania: 0

    Napisano: 20 lutego 2010, 13:38

    Ja Wam powiem, Dziewczyny, że mam 19 lat. W tym roku zdaję maturę. Jestem z facetem już ponad dwa lata. A zaczęliśmy współżyć ok. miesiąca/dwóch temu. Tak więc, wydaje mi się że i tak długo czekaliśmy. Ja nie chciałam się kochać przed własną 18stką, ponieważ wyszłam z założenia że to nie czas i nie miejsce na takie sprawy.
    Nadal jestem nastolatką - ale już dojrzalszą. Wiem, że to TEN facet, że potrafił tyle na mnie czekać. Dlatego też zaopatrzyłam się w tabletki i nie żałuję, że weszłam w 'ten' etap.
    I co prawda byłoby mi bardzo ciężko w tym momencie wychowywać dziecko, ponieważ jeszcze nawet nie studiuję ani nie zarabiam... ale i tak bym je urodziła.
    Choć wolę 'mieć nadzieję' że tabletki wystarczą.

    No i wszystkie moje znajome, które współżyją stosują tabletki i... no nie słyszałam jeszcze o przypadku zajścia w ciążę :) .

  10. ifyoubemybaby Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 2 Podziękowania: 0

    Napisano: 20 lutego 2010, 13:54

    Dziewczyny... brałam tabletki przez okres prawie 3 lat, były to Novynette i nigdy inaczej się nie zabezpieczałam i jakoś dzidziusia nie mam :D od 1,5 miesiąca jestem na detoksie :P Trzeba pamiętać przede wszystkim aby regularnie przyjmować, a wtedy wszystko jest ok. A dodatkowo poprawiła mi się cera i urosły piersi :D D skutki uboczne... hmm... libido spadło do -100 i suchość. Na razie odstawiłam, bo chłopak za granicą i chcę mięć ochotę na seks :P ... dzidziusia już się nie boje mieć... jak się trafi to nie będę płakać :D .. to już ten wiek gdzie włącza się instynkt macierzyński :P za rok kończę studia :D

  11. MlecznaCzekolada Obeznana

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 275 Podziękowania: 75

    Napisano: 20 lutego 2010, 14:14

    Mi też po tabletkach piersi urosły i to bardzo! Z małego B na duże C a czasem i D noszę (mam teraz 94cm w biuście, a w talii nadal 63cm). Więc urosły i takie już zostały co mi pasuje :)

    Ja też nie wpadłam na tabletkach ale przejrzyjcie różne fora- naprawdę zdarzają się babki które mimo poprawnego brania tabletek zaszły w ciążę. Możecie też pooglądać program (bodajże na Reality tv) ''Ciąża z zaskoczenia'' - tam to są dopiero historie. I moja koleżanka też jadła tabletki, poprawnie, i zaszła na nich w ciążę. One nie dają 100% gwarancji. Mają bardzo wysoką skuteczność i nie ma co sie martwić, ale na kogoś ten jeden procent musi paść.... :)

    Mnie czasem przerażają pytania dziewczyn typu:
    -biorę już je 2 miesiące czy jak chłopak sie spuści to mogę zaciążyć?

    Ech... Ciśnie mi sie na usta w takich sytuacjach- do nauki a nie do seksu :/

    Dobrze robicie że planujecie, ja żałuję mojego pierwszego razu i paru kolejnych. Młoda i głupia byłam.

  12. Podpretekstem Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 25 Podziękowania: 0

    Napisano: 20 lutego 2010, 16:05

    Kurczę, chciałabym mieć tak świetne podejście jak Wy :) . Ale na mnie chyba jeszcze na to nie czas, może za kilka lat...
    I czekam, aż mi te piersi tak urosną! :D :D .

    A tak bardziej poważnie - zdaję sobie sprawę z tego, że należę do panikar i histeryczek totalnych, dlatego kiedy widzę że okres mi się spóźnia to szaleństwa dostaję.
    Aczkolwiek, nie zwariowałam na tyle aby przeginać z zabezpieczeniami.
    Ich brak jest nieodpowiedzialny, ale czy nadmiar nie jest nierozsądny?

  13. ifyoubemybaby Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 2 Podziękowania: 0

    Napisano: 20 lutego 2010, 18:17

    Do Podpretekstem: Spokojnie ja też na początku wariowałam jak mi się okres spóźniał... nawet jeden dzień to już wszędzie widziałam kobiety w ciąży i dzieci :P Ale im dłużej brałam, to się coraz bardziej przekonywałam do ich skuteczności :D
    Musisz też pamiętać o interakcji tabsów z antybiotykami czy niektórymi ziołami, np. dziurawcem gdyż zmniejszają skuteczność tabletek.Musisz też uważać, na to, że wymioty mogą spowodować zmniejszenie skuteczności, gdyż mogą nie zdążyć się wchłonąć czy nawet ostre biegunki. Jak będziesz brała regularnie tabletki i uważała na inne lekarstwa to będzie wszystko ok.

  14. sternchen Obeznana

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 149 Podziękowania: 188

    Napisano: 20 lutego 2010, 18:18

    Mleczna Czekolada pewnie jestes i tak o kilka latek dojrzalsza ode mnie :) ale poprostu myslimy jak bysmy byly "jednoscia" ze tak powiem :P

    ja tez mam (mamy z Mezem) wlasne mieszkanie, dobrze stoimy finansowo i czasu tez mamy sporo (oboje).
    niedawno (14.02) minela nam 1wsza rocznica slubu...
    i jedynie czego mi (nam) do szczescia brak to takie slodkie, cudne i nasze malenstwo jak opisuje Miranda.

    Miranda jest zapewne mlodsza od nas wiec podziwiam i szanuje za takie podejscie do zycia.
    i mam nadzieje ze jej sie w glowie nie poprzewraca :P
    hehe^^


    a co do tabletek:
    ja zaczelam brac tabletki by wyregulowac @
    ale mam "oporne" cialo i nie wspolgralo z zadnymi tabletkami hormonalnym...
    a to przytylam dziescia kilo (o tak DZIESCIA katastrofa!)
    a to przyszly problemy z sercem (zostalo do dzis)
    i z tarczyca (narazie zaleczone)
    w koncu po badaniach okazalo sie ze moje cialo nie jest w pelni sprawne rozrodczo.

    nie pisze tego by wzbudzic w kimkolwiek wspolczucie czy cos.
    chce tym zaakcentowac jak roznie reaguje cialo na hormony, i jak mozna sobie tym zmarnowac zycie i zdrowie.
    od 4 lat kocham sie z moim juz Mezem :P bez zabespieczen i jeszcze nie zaszlam w ciaze ;)

  15. MlecznaCzekolada Obeznana

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 275 Podziękowania: 75

    Napisano: 20 lutego 2010, 19:01

    Sternchen- ja za pół roku będę mieć 21 lat dopiero, a może aż :) Jednak mimo młodego wieku mam ustabilizowaną pozycję życiową, myślę też że jak na te moje 20lat mam dobrą, a może nawet bardzo dobrą sytuację finansową i w zasadzie też jedyne czego mi brakuje teraz to dziecka. Jednakże nie planuję go, po prostu jak sie zdarzy i los mi je da to niech tak będzie :) A jak nie da teraz to też fajnie, nic sie nie stanie pomimo tego że mam jeszcze czas na dzieci :) Męża nie mam, ale mam narzeczonego. Jesteśmy razem 3lata prawie i mieszka u mnie już półtora roku więc poznaliśmy się dobrze :) Studia zaraz kończę, czasu mam sporo więc... ;)

    Każdy organizm inaczej reaguje na hormony ale już nie od nas jest to zależne. Wg mnie przed każdym przyjęciem jakichś tabletek hormonalnych powinno się zrobić badania hormonalne. No i rozeznać się jak tam sie ma nasze krążenie krwi itp

    Zresztą, jak widać można nie używać zabezpieczeń a nie wpaść- przykładem jestem ja i koleżanka Sternchen :)

    A w ogóle jak to jest zobaczcie- 15latka nie chce mieć dzieci, raz z kimś pójdzie do łóżka i ciąża, a starsza babka może mieć dzieci- robi to codziennie 5lat i nie wpadnie :] ...

    Ale sie rozpisałam, sorry :P

  16. sternchen Obeznana

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 149 Podziękowania: 188

    Napisano: 20 lutego 2010, 20:00

    no to jestes mlodsza ode mnie :D hehe :P (o rok)
    w wieku mojego braciszka :)

    no wlasciwie pierwsza wizyte u ginekologa w wieku 16 czy 17 lat odbylam w polsce (od 14 roku zycia mialam @ ale wciaz nie regularne) no i lekarka mi powiedziala ze jestem za mloda na badania. WTF? mysle ale odeszlam z kwitkiem.

    wyjechalam za granice, osiedlilam sie i zaczelam tu chodzic do lekarzy. I jak sie okazuje i lekarze za granica nie sa idealni ale o niebo lepsi od Polskich bynajmniej w moim obecnym przekonaniu :)

    tez uwazam to za niesprawiedliwosc losu ze "malolaty" zachodza w ciaze i usowaja lub porzucaja a co gorsze potrafia zabic dziecko. a osoby ktore pragna- nie moga ich miec...

    a tak ogolnie to doszli Ci moi lekarze do wniosku ze nie jestem z ta nielicznych osob ktore nie moga zabespieczac sie tabletkami bo moje cialo nie toleruje zadnej ilosci hormonu, a co lepsze: na lateks mam uczulenie :D

  17. MlecznaCzekolada Obeznana

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 275 Podziękowania: 75

    Napisano: 20 lutego 2010, 20:20

    No widzisz, jednak stary grzyb jeszcze nie jestem ;D

    Ja też jestem uczulona, nie na lateks a na nawilżacze które są w prezerwatywach. Od razu wysypki dostaję.

    To faktycznie jedyne co Ci pozostaje to globulki i spirala :/ Teraz spiralę bez sensu, najwyżej póżniej jak już dziecko urodzisz.. Ale jak widać nie tak łatwo jest wpadkę zaliczyć :) Moja kuzynka ostatnio rodziła a jest lekarzem ginekologiem i mówi że podczas stosunku przeciętnie jest 20% szans na to że sie zajdzie w ciążę :) Więc mało. I że wpadkę zaliczyć to naprawdę trzeba mieć pecha bo nawet zdrowi ludzie muszą sie trochę postarać aby doszło do zapłodnienia. No i kolejna sprawa że bardzo dużo zarodków samoistnie obumiera do 3 miesiąca ciąży. Ponoć 1 na 5 kobiet poroniła. Statystyki....

  18. sternchen Obeznana

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 149 Podziękowania: 188

    Napisano: 20 lutego 2010, 21:21

    straszne, nie?
    a ja na dodatek nie w pelni sprawna -.-
    ah ajhe...

    pokazemy co pokaze czas ;)

  19. Podpretekstem Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 25 Podziękowania: 0

    Napisano: 21 lutego 2010, 11:03

    ifyoubemybaby napisał(a)

    Do Podpretekstem: Spokojnie ja też na początku wariowałam jak mi się okres spóźniał... nawet jeden dzień to już wszędzie widziałam kobiety w ciąży i dzieci :P Ale im dłużej brałam, to się coraz bardziej przekonywałam do ich skuteczności :D
    Musisz też pamiętać o interakcji tabsów z antybiotykami czy niektórymi ziołami, np. dziurawcem gdyż zmniejszają skuteczność tabletek.Musisz też uważać, na to, że wymioty mogą spowodować zmniejszenie skuteczności, gdyż mogą nie zdążyć się wchłonąć czy nawet ostre biegunki. Jak będziesz brała regularnie tabletki i uważała na inne lekarstwa to będzie wszystko ok.


    Ja świruję w tym momencie bo okres spóźnia mi się już drugi dzień i dzieci mi się po nocach śnią.
    Aczkolwiek, mam nadzieję że do końca przerwy w tabletkach (czyli do czwartku) krwawienie się pojawi :D
    Właśnie wiem, że dziurawiec wpływa na skuteczność. Nie stosuję żadnych lekarstw tylko bromergon - który notabene przepisał mi mój ginekolog. Nie wymiotowałam przez ostatnie miesiące w ogóle, biegunek też nie miałam, a tabletki biorę z dokładnością do minuty... Ale okres pewnie spóźnia mi się przez stres związany ze szkołą - więc na razie się nie przejmuję :)

    Zobaczymy co przyniesie czas, aczkolwiek liczę na to że na razie dzieciątka nie ma :) .

  20. MlecznaCzekolada Obeznana

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 275 Podziękowania: 75

    Napisano: 21 lutego 2010, 16:45

    Dziewczyny spokojnie :)
    Mi ostatnio okres sie 3 tygodnie spóżniał, mój luby już nawet zdążył pierwsze śpiochy kupić :D D haha A to tylko skoki hormonów... I śpiochy nosi teraz mój kot :D Niezbyt zadowolony z tego faktu :D haha

    p.s. W tabletkach krwawienie z odstawienia pojawia się 2-3 dni po ostatniej tabletce.

Podobne tematy ostatni post
Brak nowych postów Tabletki antykoncepcyjne daylette Autor: lulaa12, 2 stycznia 2013, 18:51
  • 6 odpowiedzi
  • 8262 wyświetlenia
PatinkaS
Brak nowych postów Tabletki antykoncepcyjne a wysoka temperatura Autor: klara123, 31 stycznia 2014, 14:51
  • 2 odpowiedzi
  • 244 wyświetlenia
ilovekato
Brak nowych postów Plastry antykoncepcyjne "EVRA" Autor: MemoryV, 4 marca 2009, 21:27
  • 9 odpowiedzi
  • 2865 wyświetleń
rudamaruda

1
zaloguj się do

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko kilka sekund!

Zamknij

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się w

masz już konto? zaloguj się

Zamknij

dodaj do
Zamknij
Dodaj do stylistka +

Przeciągnij przycisk na pasek ulubionych w przeglądarce.Wygodnie dodawaj zdjęcia i rzeczy ze stron, które odwiedzasz.