Ten "pierwszy raz"
odpowiedz-
Napisano: 20 sierpnia 2009, 23:29
Cześć dziewczyny,chciałabym zasięgnąć rady dotyczącej sexu z chłopakiem. Jestem dziewicą i mam 19 lat, wydawałoby się, że chłopacy lubią "czyste" dziewczyny, ale mnie się wydaje, że chłopak z którym jestem woli jednak doświadczone, nigdy mu w prost nie powiedziałam, że jestem dziewicą ale wydaję mi się, że się domyślił, bo mówiłam mu o wcześniejszych "związkach" i że do niczego między nami nie dochodziło, no ale chłopowi to czasem prosto z mostu trzeba powiedzieć, bo sam się nie domyśli
. Wiem, że w końcu nadejdzie moment kiedy będziemy chcieli się kochać, ale boję się, że jemu się nie spodoba, bo ja jestem niedoświadczona
Nie wiem co o tym myśleć. Boje się tego pierwszego razu i wiem, że nie będę rozluźniona, moze następne byłyby lepsze i czerpałabym z nich korzyść a nie obawę czy go zaspokoiłam i czy się podobałam. No ale mam przed sobą to najcięższe..Nie wiem co robić, czy dobrze że się tym przejmuję? Chciałabym żeby był zadowolony z tego, że kocha się ze mną, ale nie wiem jak to zrobić... -
Napisano: 20 sierpnia 2009, 23:37
to ja sie moze otworze i powiem jak bylo ze mna. no ciezko bardzo bylo i cholernie bolalo, musielismy kilka razy probowac az faktycznie mi blona pekla. moze to co pisze nie jest przyjemne ale cie uswiadamiam. i nie wspominam tego 1 razu mile, wcale, zero przyjemnosci... raczej bol. przyjemnosc pojawila sie po niecalym roku wspolzycia. oczywiscie moja przyjemnosc... tyle ze kochalismy sie dosc rzadko, najwyzej 3 razy w miesiacu bo nie bylo okazji. i nie wierze w te bajeczki ze 1 raz ma byc wyjatkowy itp itd. moze dla faceta tak... dla mnie byl wyjatkowy pod wzgledem bolu, poryczalam sie. ale chcialam, nie to ze na sile czy cos. wiedzialam ze jak chce sie kochac to trzeba i juz. ale nie chce straszyc, u ciebie tak nie musi byc.
ja mysle ze faceci wola czyste dziewczyny bo wtedy maja poczucie hmmm.. .wlasnosci. i pewnosci siebie. a te pragnienia doswiadczonej kobiety wywodza sie jeszcze z czasow gimnazjum kiedy chlopak oglada pornosa i sobie wyobraza siebie i 3 sexbomby kolo niego. -
Napisano: 20 sierpnia 2009, 23:39
i mysle ze zanim bedziesz w stanie go rozpalic do czerwonosci to jeszcze minie duzo czasu... zanim sie do tego wszystkiego przyzwyczaisz, oswoisz sie z seksem, nauczysz co go podnieca... do tego trzeba dojrzec.
ja nie myslalam zeby swojego chlopaka zaspokoic, egoistyczne ale tak bylo. myslalam nad tym zeby bylo po wszystkim i zebym mogla sie normalnie kochac. -
Napisano: 21 sierpnia 2009, 1:01
hmm..
mnie mój pierwszy raz też bolał, w zasadzie z bólu gryzłam się w ręke
ale było też zabawnie, denerwowałam się, ale też wolałam mieć to już za sobą.
Ważne jest, żeby być szczerym, ja powiedziałam facetowi, że jestem dziewicą, dlatego też był delikatniejszy, bo zwyczajnie go o to poprosiłam..
Chociaż jak mu o tym powiedziałam, wyśmiał mnie, bo nie wierzył.. Powiedziałam mu o tym, jakoś po kilku tygodniach znajomosci, a zrobiliśmy to hmm po 4 miesiącach chyba, nie pamiętam dokładnie.
Pierwszy raz mnie bolał i potem następne około sześć też.
Ogólnie po pierwszym razie należy 2 tygodnie odczekać, chociaż niewiele osób się do tego stosuje, ja, mimo, że o tym wiedziałam, kochałam się z chłopakiem już na drugi dzień.
A przyjemność zaczęłam odczuwać hmm.. po 2-3 miesiącach, kochaliśmy się dość często
a miałam 19 lat jak straciłam cnotkę
-
Napisano: 21 sierpnia 2009, 11:48
moj chlopak tez wiedzial ze jestem dziewica. zreszta to byl tez jego pierwszy raz. trzeba byc szczerym i juz. -
Napisano: 21 sierpnia 2009, 11:59
Dziewczyny.. super, że mi o tym opowiedziałyście, jestem trochę spokojniejsza, a zarazem coraz bardziej się tego boję
z tego co piszecie, że facet jest wyrozumiały i zrozumie to, że to mój pierwszy raz. Mam nadzieję, że i ze mna tak będzie. Będę musiała z nim o tym pogadać, żeby mieć 100% pewność, że wie o moim dziewictwie. Żeby tylko zrozumiał
Jeszcze trochę poczekam, bo nie chcę tego żałować i muszę wiedzieć, że to odpowiednia osoba, z którą chcę stracić dziewictwo. Do tej pory myślałam, że jeśli pierwszy stosunek z facetem się nie uda, to może go to zniechęcić, w sumie ciągle mam w sobie te obawy, ale mimo wszystko troszkę mnie uspokoiłyście. Najważniejsza jest rozmowa i zrozumienie, więc chyba na tym sie skupię
Oczywiście chętnie poczytam kolejne rady
-
Napisano: 21 sierpnia 2009, 12:08
No mój jest doświadczony i to bardzo, nie w sensie wielu kobiet, tylko ma za sobą poważny 6-cio letni związek i boję się, że nie podołam jego oczekiwaniom. -
Napisano: 21 sierpnia 2009, 12:12
no to faktycznie moze byc roznie... choc jesli cie kocha to na pewno akceptuje cie w 100% i twoja decyzja o tym ze to wlasnie z nim stracisz dziewictwo bedzie dla niego hmm... dowartosciowaniem
ale jak najbardziej powinnas z nim pogadac o tym. zreszta jesli mu nie powiesz to w trakcie on i tak sie zorientuje... lepiej zeby wiedzial bo ty bedziesz sie czula bardziej komfortowo i on bedzie delikatny. -
Napisano: 21 sierpnia 2009, 12:37
Powiedz mu, na pewno zareaguje pozytywnie. Powiem, ze sie pewnie ucieszy. i nie boj sie, to naprawde nic strasznego. Jak sie bedziesz bala i sie cala wyspinasz bedzie bolalo. postaraj sie rozluznic (o ile to mozliwe) -
Napisano: 21 sierpnia 2009, 21:29
Wiesz, ja myślę, że nie powinnaś mieć żadnych wątpliwości, że nie będzie mu się podobało, jeśli Cię kocha. Ja rozróżniam kochanie się i uprawianie seksu, jeśli robisz to z miłości, to się kochasz i wtedy nie liczy się technika, bo to samo w sobie jest cudowne, inaczej jeśli to drugie, ale nie mówimy o tym
. Ja straciłam dziewictwo z moim obecnym chłopakiem i powiem Ci, że nic szczególnie przyjemnego to nie było pod względem fizycznym, ale ciężko czuć się bliżej ukochanej osoby niż wtedy, kiedy się z nią kochasz
nie martw się, to dobrze, że jesteś dziewicą, to Twój atut, a nie wada, też miałam ponad 18 lat za pierwszym razem i myślę, że to odpowiedni wiek, wcześniej raczej nie da się tego docenić (może za jakiś czas będę to doceniać jeszcze bardziej
)
Pozdrawiam i szczęścia życzę
-
Napisano: 22 sierpnia 2009, 11:01
W sumie to jest tak, że rzadko te pierwsze razy się udają. Większość moich koleżanek narzekała
Potem z czasem będzie coraz lepiej
Ja też się stresowałam, bo mój też doświadczony był.. ;/
Ale szczególnie nie zależało mi, żeby być najlepszą i wszystko dla niego, ale myslałam o sobie!
Mojej kuzynce to się udało dopiero za około 7 razem.. Ale to był ich wspólny pierwszy raz.
Będzie dobrze, zobaczysz
Kiedyś będziesz się śmiała z tego stresu
-
Napisano: 22 sierpnia 2009, 11:13
Super dziewczyny, naprawdę dziękuję za to co mi właśnie uświadomiłyście
Jestem bardzo wdzięczna i jeszcze raz dziękuję
-
Napisano: 22 sierpnia 2009, 18:03
olka04 napisał(a)
Cześć dziewczyny,chciałabym zasięgnąć rady dotyczącej sexu z chłopakiem. Jestem dziewicą i mam 19 lat, wydawałoby się, że chłopacy lubią "czyste" dziewczyny, ale mnie się wydaje, że chłopak z którym jestem woli jednak doświadczone, nigdy mu w prost nie powiedziałam, że jestem dziewicą ale wydaję mi się, że się domyślił, bo mówiłam mu o wcześniejszych "związkach" i że do niczego między nami nie dochodziło, no ale chłopowi to czasem prosto z mostu trzeba powiedzieć, bo sam się nie domyśli
. Wiem, że w końcu nadejdzie moment kiedy będziemy chcieli się kochać, ale boję się, że jemu się nie spodoba, bo ja jestem niedoświadczona
Nie wiem co o tym myśleć. Boje się tego pierwszego razu i wiem, że nie będę rozluźniona, moze następne byłyby lepsze i czerpałabym z nich korzyść a nie obawę czy go zaspokoiłam i czy się podobałam. No ale mam przed sobą to najcięższe..Nie wiem co robić, czy dobrze że się tym przejmuję? Chciałabym żeby był zadowolony z tego, że kocha się ze mną, ale nie wiem jak to zrobić...
Hej, ja myślę, że warto czekać na ten 1 raz z właściwą osobą. Kiedyś cholernie się zakochałam i postanowiłam oddać mu swój wianek, tymczasem koleś się wystraszył...Tożez z następnym postanowiłam zrobić inaczej - nie powiedzieć mu. Ale w praktyce nie było to takie proste, jak sądziłam! Już myślałam, że muszę błonę usunać chirurgicznie!
Chłopak miał wielkiego doła, nie rozumiał co sie dzieje, dlaczego nie wchodzi!
) I musiałam mu powiedzieć, bałam się porzucenia. Tymczasem jego reakcja była cudowna. A 1 raz najpiękniejszy. Owszem było dziwnie, i bolało, ale krew po ścianie się nie lała
) Ale zrobiłam to z kimś, kogo kocham i to jest najważniejsze.
Zdecydowana większość facetów woli "czyste" dziewczyny. Czują się wyróżnieni. Najważniejsze, żebyś sama czuła, że to TEN WŁAŚCIWY! -
Napisano: 23 sierpnia 2009, 0:08
Piękny i wyjątkowy pierwszy raz zdarza się tylko w romantycznym filmie, kiedy oboje doznają wielkiej rozkoszy. Na nasz pierwszy raz mój narzeczony musiał sporo poczekać, do czasu kiedy byłam pewna, że on mnie na prawdę kocha i ja jego też. Bałam się tego pierwszego razu, ale trzeba było to przełamać. On był prawiczkiem, a ja dziewica i wiesz co? byliśmy z tego dumni, bo to był wtedy "nasz" pierwszy raz
Oczywiście nie obyło się bez bólu i krwi-ale nie wiele. Potem parę dni odczuwałam ból, ale minęło. Aha i najważniejsze...nie ustawiaj się na wielkie uniesienia i orgazmy, bo często jest tak, że kobieta nic nie odczuwa, a obustronna rozkosz jest kwestią czasu i "wprawy". Trzeba mówić facetowi czego chcesz, ale do tego to ja też potrzebowałam trochę czasu
-
Napisano: 23 sierpnia 2009, 20:12
No to dziwne... Ja swój pierwszy raz miałam przed 18-stymi urodzinami czyli całkiem niedawno.
Zero krwi. O bólu ciężko tu mówić... powiem tak - czuje się że coś "uwiera" i ciśnie, ale mnie osobiście nie tak żebym narzekała.
Mój pierwszy raz był całkowicie zaplanowany, mój obecny chłopak wiedział że jestem dziewicą i musze powiedzieć że byl z tego zadowolony. Ten "pierwszy raz" przeżyliśmy dokładnie za 3 podejściem. Było bardzo przyjemnie. -
Napisano: 23 sierpnia 2009, 22:18
hej dziewczyny
moj pierwszy raz był także debiutem mojego kochanego. Bolało tylko troszke i nie leciała mi krew. Może to dzieki temu, ze zanim zdecydowalismy sie na seks postanowilismy dobrze poznać swoje ciała, pieścić sie i osmielić. byłam calkowicie rozluzniona, moj chlopak tez a po wszytskim oboje poplakalismy sie ze szczescia.
ps. i wcale nie trzeba swiec platkow rozy i szampana zeby bylo wyjatkowo
wystarczy byc pewnym swoich uczuc i ich odwazjemnienia -
Napisano: 24 sierpnia 2009, 11:02
No, powiem wam że najlepiej jest poznać najpierw swoje ciała. Ja miałam tak samo. Od pocałunków do pieszczot, czasami nawet bardzo intensywnych. Potem jest łatwiej
-
Napisano: 24 sierpnia 2009, 18:42
u mnie tez byla taka jakby to powiedziec "gra wstepna" przed tym pierwszym razem. na dlugo przed. ale nie wiem czy to cos dalo. i tak okropnie bolalo. a kwestia przezywania orgazmu jest indywidualna dla kazdej kobiety. jedne maja inne nie. musza sie tego nauczyc. wiec nie przejmuj sie jesli za pierwszym, drugim, trzecim, dzisiatym, pietnastym razem go nie osiagniesz bo to normalne. -
Napisano: 25 sierpnia 2009, 12:00
Ja na twoim miejscu bym się nie bała czy mu sie spodobasz powinien cię kochać taką jaka jesteś!!!
Będzie jak będzie... życze szczęścia!!









