Ulubiona kawa
odpowiedz-
Napisano: 15 września 2011, 1:49
Kawę uwielbiam, ale jeśli robię ją w domu to jedynie rozpuszczalną z mlekiem, sypanej nie przełknę. Ostatnio bardzo polubiłam Maxwell House Delikat.
A z tych kawiarnianych lubię Latte, Frappe, Macciato. -
Napisano: 15 września 2011, 12:55
a ja kawy nie lubię i nie piję-nigdy nie piłam
i tak już zostanie
Czarnulkaaa -
Napisano: 20 września 2011, 13:19
Moja ulubiona kawa to Tchibo Cronat Gold.
Ten aromat, smak, wspaniale pobudza. Nie najtańsza ale warta ceny. -
Napisano: 28 września 2011, 21:24
ważne żeby była rozpuszczalna a nie sypana czarnucha bo wtedy mam pewnośc że fusy nie zatrzymaja mi sie na zębach
-
Napisano: 25 października 2011, 22:57
Ja polecam kawę Folgers znajoma przywiozła ją ze stanów i tak mi posmakowała, że kupuje ją teraz na allegro. Jest naprawdę super. -
Napisano: 18 listopada 2011, 23:34
http://lifeandanythingelse.blogspot.com/
taka kawa jest wspaniała, tak pięknie udekorowana. Mmmm.... -
Napisano: 6 grudnia 2011, 15:49
Moja ulubiona kawa to cafe latte, którą sama przyrządzam w domu za pomocą ekspresu do kawy. Najpierw robię jedno małe espresso.Spieniam dokładnie mleko, które wlewam do wysokiej szklanki. Czekam chwilkę, aż mleko oddzieli się od piany, po czym powoli wlewam małe espresso. Na koniec posypuję czekoladą i gotowe . Polecam każdemu!
http://img248.imageshack.us/img248/5814/millemecafelatte.jpg
Uploaded with ImageShack.us -
Napisano: 18 grudnia 2011, 13:02
Też lubię cappucino
Moja mama jest smakoszką kawy i ciągle kupuje jakieś nowe, do mielenia, więc za każdym razem próbuję przy okazji i ja czegoś nowego ;P Natomiast jeśli chodzi o mnie, to ostatnio piję rozpuszczalną Nescafe sensazione creme. Całkiem niezła pomimo, że nie "z najwyższej półki". Kawę piję nie za często i raczej dla samego smaku, niż dla pobudzenia, bo nie działa na mnie ani odrobinę. Mogę wypić tuż przed snem, nawet takiego "szatana" i zasnę bez problemu. Trochę mi to przeszkadza, bo czasem naprawdę przydałoby się lekkie pobudzenie, chociażby pod koniec ciężkiego tygodnia... -
Napisano: 18 grudnia 2011, 19:07
Najbardziej lubię mocną, czarną z ekspresu. Bez mleka, bez cukru. Ale piję na tyle dużo, że już średnio na mnie działa... -
Napisano: 20 grudnia 2011, 23:04
Witam
Skonstruowałem ankietę której wypełnienie zajmie Wam minutkę a mi odpowie na wiele ciekawych pytań dotyczących kawy .
Bardzo proszę Was o wypełnienie co da mi odpowiedź na wiele nurtujących mnie pytań .
Ankieta jest pod adresem :
http://www.ankieter.pl/wypelnij/ankiete/id/9964/
Z góry dziękuje za odpowiedzi
p.s. ulubiona moja kawa Lavazza Crema ziarnista -
Napisano: 10 lutego, 22:33
Wiadomo, że z ekspresu najlepsza. Tylko dużo zachodu. Jak pijam 3-4 dziennie to czajnik elektryczny jest w ruchu- nescafe (ta czerwona) mleko, cukier i często trochę cukru wanilowego albo cynamonu. A czasami i pieprz się sypnie
-
Napisano: 21 lutego, 23:07
Zdecydowanie Nescafe Espresso. Nie pamiętam już które opakowanie
-
Napisano: 22 lutego, 15:17
ja piję minimum trzy dziennie, najczęściej kupuje Tchibo Family, ale do śniadanka dobra jest też Prima Śniadaniowa
-
Napisano: 25 lutego, 21:27
Kawa jak dla mnie musi być mocna i aromatyczna. Do tego dobra książka i już poranek wygląda pięknie
Wiecie może czy to prawda, że kawa zabiera organizmowi tyle płynu ile mu daje? Czy to prawda, że istnieje rodzaj luksusowej kawy, której ziarna przed podaniem do spożycia przebyły układ trawienny łaskuna? A czy mleko kokosowe, tak często podawane do kawy, to surogat osocza krwi?
Kawa ma wiele tajemnic... 
-
Napisano: 25 lutego, 21:41
Kawa - tylko slodzona karmelem, z mleczkiem, rozpuszczalna
i oczywiscie w moim ulubionym kubku!
Temperoofka Twoje pytania sa mi dosyc znane
Wlasnie przed chwila czytalam o tym w ksiazce "Czy to prawda, ze " C. Drossera. Autor odpowiada tam wlasnie na te pytania, ale nie powiem wam co odpowiada, sami przeczytajcie 
-
Napisano: 28 lutego, 22:37
Mam ekspresik z Nespresso. Więc robie sobie kawę z kapsułek. Super sprawa - kawa ma różne smaki, stopień intensywności w zaleznosci od wybranego rodzaju. Niestety jest droga, więc nie szleję z ilością kaw w ciągu dnia. Cappuccino wieczorkiem to sposób na całe zło otaczającego świata














