Postanowiłam dziś założyć temat dotyczący zagadnienia banalnego, ale przy dzisiejszej różnorodności na rynku, kontrowanym nawałem pięknych reklam mydlących nam oczy, ciężko znaleźć tak trywialną rzecz jak dobry szampon do włosów i odrzywkę do niego.
Właśnie stoję przed kolejnym wyborem i załamuję ręce- dotychczasowe wybry nie kwalifikują się nawet do działu "zadawalające" -może dlatego, że mam zbyt duże wymagania, tj. skłonności do łupierzu, ale tylko czasami, włoski mocne i grube z tendencją do puszenia, ale zniszczone zamiłowaniem do zmian tzn. farbowaniami. Do tego wszystkiego dochodzi fakt, że "siedzę na walizkach", a więc woda u mnie jest twarda i tym bardziej przesusza włosy, ale kila razy w miesiącu spotykają się one w innych rejonach z pielęgnacją np miękką wodą.
Mój partner ma podobny problem
Dodatkowo narobiłam sobie mętliku w głowie czytając tezy tego typu:
-szampon który się mniej pieni jest lepszy,
-szampony ziołowe przesuszają,
-najlepszy jest bambino- bo nie zawiera zbędnej chemii ( nie sprawdzałam)
Proszę o pomoc i z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi, dodam jedynie że nie mam czasu na wszelkiego rodzaju cudowne domowe mikstury.




