Wakacyjna Wioska - Ustronie Morskie
odpowiedz-
Napisano: 11 lipca 2008, 15:37
Witam, wlasnie wrocilam z "wypoczzynku" w wakacyjej wiosce. Odradzam
pobyt tam, zajecilismy tam 16 miejsc, wiec wlasciciele naprawde
zarobili na naszych noclegach sporo, a juz pierwqszego dnia pojawily
sie problemy. Zaoferowano nam tansze pokoje w ktorych mialy byc
jedynie starsze meble. Okazalo sie ze pokoje znajdowaly sie w starym
baraku z oblesna(inaczej sie nie da tego nazwac) toaleta. W baraku
mieszkala takze obsluga. Pierwszy problem pojawil sie gdy obok
koszta postawilismy smieci gdyz w koszu nie bylo miejsca,
sprzataczki w soposob niekulturalny zaczyly nam robic z ego powodu
jakies dziwne uwagi. Raz udalo nam sie nachlapac w lazience, woda
zostala poscierana szmatka, jednak po 5 minutach do pokoju zapyukala
sprzataczka i kazala nam sprzatac lazienke. Kiedy zwrocilam sie z
tym problemem do wlascicielki uslyszalam ze skoro mieszkaamy tam
razem ro sprzatamy wszyscy. Hmm ale to chyba ja place, jestem
klientem i wymagam.
Wlasciciel nie szanuje ludzi mlodych, uwaza ich wrecz za podgrupe.
Pierwszego dnia narobilismy troche halasu, wiec drugiego zostala
zwrocona nam uwaga, przeprosilismy i zachowywalismy se cicho.
Kolejnego dnia uslyszelismy ze jak chcemy mozemy posiedziec przy
ognisku. Tak zrobilismy, wlasciciel jaednak przez cala noc stal nad
nami, szukal pretekstu do wyrzucenia nas, byl wulgarny, w sposob
wrecz bezczelny wypowiadal sie na nasz temat. ISTNA TRAGEDIA.
Jak sie okazalo nikt z mieszkancow wakacyjnej wioski (poza znajomymi
wlasciciela) nic do nas nie mial, niektorzy wrecz cieszyli sie ze
maja obok tak" spokojnych mlodych ludzi"
Zamykano nam swietlice i zabraniano przebywac na dworzze (cisza
nocna24). o godzinie 24 wlasciciel stal przed naszym domkiem i
czekal na to az ktos otworzy drzewi, zeby miec pretekst do
wyrzucenia nas.
Brak szacunku dla klienta, obrazanie, wulgarne wypowiedzi, karygodne
zachowanie.
Nie polecam nikomu, chyba ze uda Wam sie pojechac wtedy kiedy
wlasciciel bedzie mial dobry humor.
Naprawde bardzo ostrzegam, bo to srednie uczucie kiedy jedyny wakacyjny wyjazd zostaje zepsuty przez obsluge osrodka. -
Napisano: 3 lutego 2010, 20:45
Sorry, ale takie wylewanie żółci w internecie jest wg mnie żałosne. Bo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Sama piszesz że zachowywaliście się głośno więc co sie dziwisz że właściciel miał was potem na oku? 16 osób to duża grupa, hałasu narobi.
Wiesz co, wkurza mnie takie coś bo sama jestem związana z turystyką i bliskie mi osoby mają pensjonat nad morzem gdzie spędzam bardzo dużo czasu. Mieszkałam tam całe wakacje i mieliśmy taką sytuację że przyjechała banda gówniarzy (jakieś 15 osób), byli głośni, chamscy, wulgarni ! Wogóle nie dbali o to że sami nie mieszkają i że to nie ich dom! Wkońcu wyjechali z awanturą. A teraz w necie wypisują że to właściciel ich napadł, obrażał i Bóg wie co jeszcze!
Ludzie jak macie jakiś problem to sie idzie do właściciela i rząda zwrotu gotówki itd a jak tak strasznie Was traktowano to trzeba było po policję zadzwonić albo wcześniej wyjechać i rządać zwrotu gotówki. Pewnie jesteś z konkurencji tych ludzi i takie rzezcy tu piszesz. Nawet jeśli to prawda to miejże trochę godności i szacunku do ludzi i nie obsmarowuj ich w internecie bo prawda zawsze leży po środku. Tyle ode mnie.



