Witam, w najbliższym czasie mam zamiar założyć aparat orto, mam 21 lat. Mój problem polega na tym, że przeczytałem na temat mojej Pani dr obszerny artykuł, rzekomo uznany potem jako paszkwil.
Cena aparatu za jeden łuk to 1000 zł, zastanawiam się teraz czy to nie za tanio, wizyta ma kosztować 50 zł. Z drugiej strony jestem studentem i nie stać mnie bardzo na droższe opcje. Boje się, że moga stracić na tym moje zęby. Mógłby mi ktoś doradzić czy warto w to się mieszać? Czy podczas leczenia, gdy w razie czego coś będzie szło źle, można zmienić ortodontę?
Będę Wdzięczny za radę, pozdrawiam