Wizerunek kobiety w mediach
odpowiedz-
Napisano: 13 stycznia, 16:02
Feministką nie jestem ale wkurza mnie okropnie pokazywanie kobiety w mediach,w filmach a szczególnie w teledyskach.Kobieta musi być bardzo skąpo ubrana,wulgarna,ociekać seksem,wić się wokół faceta a wręcz wchodzić na niego.Co gorsza taki wizerunek wpaja się młodzieży.Jak jest dziewczyna naturalna,zwyczajnie ubrana to źle,na taką się nie patrzy.Dopiero jak ledwo się odzieje i brak jej zahamowań to jest super.Więc żeby chłopak spojrzał na dziewcze trzeba czymś przykuć uwagę a najlepiej cyckami itp.I tu robi się koło ponieważ jak dziewczyny się rozbierają,pokazują że są łatwe to niech później nie dziwią się,że tyle gwałtów jest.Denerwuje mnie robienie z kobiety szmaty do machania tyłkiem i piersiami.Niewolnice faceta.Stara nie jestem ale jeszcze kilka lat temu,żeby zwrócić uwagę faceta wystarczyło być miłą,zabawną itp.Normalne cechy ludzkie a teraz to co się dzieje napawa mnie pewnym strachem.Jaka jest wasza opinia,co sądzicie na ten temat? -
Napisano: 13 stycznia, 16:24
niestety,masz rację..niedługo będą na golasa biegać,bo ubranie zanika:/ -
Napisano: 13 stycznia, 16:45
Zgadzam się co do tego,że w mediach za dużo jest niepotrzebnej golizny, lansowania wulgarności, ale trzeba brać pod uwagę,że media kierują się głownie wynikami oglądalności i pokazują nam to, co tłumnie oglądamy. Gdyby nagle okazało się,że największą widownię ma kino niezależne lub programy o sztuce ,pewnie wyprałyby one goliznę. Także nie rozumiem dziewczyn, które się nie szanują ,zachowują i ubierają prowokacyjnie. Nie szanuję mężczyzn, którzy w kobiecie szukają tylko cycków i tyłka. Ale w żadnym razie nie uważam, by za duży dekolt czy za krótka spódnica usprawiedliwiały gwałt. "Nie" to "nie" w każdej sytuacji, w każdych okolicznościach. -
Napisano: 13 stycznia, 17:27
Masz rację Ktotoja i zgadzam się z tobą.Chodziło mi tylko o pewien rodzaj świadomej prowokacji,może po prostu nie dokładnie wyraziłam swą myśl
-
Napisano: 13 stycznia, 19:41
niestety, jestem kobieta sfeminizowaną ze skłonnością do mizoandrii. Dziwię się że mam chłopaka i że on ze mną wytrzymuje. Stałam się taka bo naprawdę dużo widziałam i przeżyłam. Prawda jest taka że kobieta jest traktowana jak przedmiot, była jest i będzie. Mamy być takie i takie, święte i dziwki, mamy pracować zajmować sie domem, dziećmi i zaspakajać męża i wyglądać jak dziewczyna z rozkładówki. To sie nie zmieni. Kobieta w mediach to nie twór telewizji, to nasz twór. Duże piersi i pupa akurat są uwarunkowane biologicznie, najniższe samcze instynkty. To są cechy przyszłej matki-taką kobietę chcą oglądać faceci. A my głupie się do tego dostosowujemy. Błędne koło. Gdzie są czasy kiedy panował matriarchat... -
Napisano: 13 stycznia, 23:25
Przerażają mnie te współczesne teledyski, 90% erotyki , gdzie oczywiście główną rolę gra kobieta kręcąca tyłkiem i machajaca na prawo i lewo piersiami z sylikonem. Druga sprawa to, że kobieta w reklamach tupu domestos, cif, pur i inne badziewia ukazana jest jako kura domowa, Tylko kobieta sprząta, tylko raz w całym swoim życiu widziałam reklame w której koleś poginał z mopikiem
Trzecia rzecz Kobiecie nie przystoi wiele rzeczy, a facet może wszystko. Kobieta nie pali, nie pije , nie zdradza. kobieta płacze , krzyczy, gotuje , sprząta. -
Napisano: 13 stycznia, 23:40
Butterfly92 święte słowa! Jeszcze pozwole sobie dodać,że gdy kobieta zdradza to dziwka a gdy prześpi sie z kilkoma facetami to ku***.Natomiast gdy facet sypia z kilkoma panienkami, zdradza na lewo i prawo to najwyżej nazwie się go bawidamkiem albo lovelasem!Dla nas to krzywdzące,facetom najzwyczajniej można więcej.






