Wpadka!

  1. misia898 Obeznana

    awatar

    Rejestracja: 2008-03 Posty: 332 Podziękowania: 1

    Napisano: 7 grudnia 2008, 16:59

    W tym wątku, możecie pisać jakie wpadki was spotkały :) Ja miałam sporo takich śmiesznych i mniej śmiesznych przygód, np. kiedyś wpadłam w kaktusy, a potem mama musiała wyjmować mi kolce z ciała :( Zwymiotowałam w restauracji na środku, a kelner podszedł i pokazała palcem na wymiociny i mówi "a co to jest?'' heh, jak bede pamiętała to napisze więcej oczywiście :D Wy tez piszcie o swoich przeżyciach :)

  2. Audrey20 Nowicjuszka

    Audrey20 awatar

    Rejestracja: 2008-10 Posty: 81 Podziękowania: 4

    Napisano: 7 grudnia 2008, 17:47

    Hmm.. ja też miałam :D Pamiętam jedną, też w restauracji.
    Wyszłam z galerii handlowej i miałam iść do rodziców do restauracji, gdzie była cała nasza rodzina. Pożegnałam się z kolegą, weszłam i szukam ich. Zauważyłam tatę i ruszyłam w jego stronę. Już jestem przy stole, dosłownie minęłam miłego pana kelnera, gdy za mną słychać potworny TRZASK! Rozbiły się kieliszki, szklanki, talerze, upadły sztućce, wszystko rozlane. Jednocześnie sie obróciłam i patrzę na niego i jestem w szoku. Cisza w restauracji, wszyscy się patrzą, a moja ciotka zdanie:
    - Ale zrobiłaś wejście. Tylko wchodzisz, kelner się zagapia i wszystko się tłucze!

    Dodam, że kelner faktycznie się zagapił ;) Ale tekst mojej cioci... głupio było :]

  3. Audrey20 Nowicjuszka

    Audrey20 awatar

    Rejestracja: 2008-10 Posty: 81 Podziękowania: 4

    Napisano: 7 grudnia 2008, 17:57

    Heh, chociaż to był dziwny dzień, bo tego samego dnia mialam we wspomnianej galerii handlowej wpadkę! :D

    Przymierzałam sukienki na półmetek i wzięłam swojego no powiedzmy.. dobrego kolegę ;D żeby mi powiedział w czym lepiej wyglądam. Jesteśmy w MANGO i mierzę taką krótką srebrną sukienkę, nie mogłam się zapiąć, wyszłam i poprosiłam żeby wszedł i mnie zapiął. Nagle powiedział, że wyglądam aż za ładnie i zrobiło się gorąco :D Wtedy wchodzi jakieś dziecko i mówi :" Mamo, tu jest zajęte... " a mama do niego: "Chodź, chodź bo pan pomaga pani zapiąć sukienkę". No nie licząc jego zaskoczonej twarzy wśród moich włosów i rąk w talii, faktycznie... pomagał :D A ja swoim zwyczajem popłakałam się ze śmiechu xD Ale kieckę kupiłam! :P I mi się bardzo zabawnie kojarzy :D

  4. misia898 Obeznana

    awatar

    Rejestracja: 2008-03 Posty: 332 Podziękowania: 1

    Napisano: 7 grudnia 2008, 20:15

    Opowiem wam jeszcze jedną historię, która przytrafiła mi się gdy miałam jakieś 5 lat. A więc tak, pojechałam w tedy na wakacje na Kanary z mamą, ciocią, wujkiem i bratem ciotecznym. Pewnego dnia siedziałam u cioci i ta powiedziała żebym zaczekała bo idzie się myć i żebym nie wchodziła, bo co jak co ale zamek się zepsuł i nie można było zamknąć łazienki. Z nudów podeszłam do drzwi i jak myslicie co zrobiłam? Oczywiście otworzyłam drzwi, wtedy kiedy ciocia się wycierała i zobaczyłam ją zupełnie nagą. Wyobraźcie sobie jej minę i moją też. Potem na mnie nakrzyczała i powiedziała "Przecież ci mówiłam, żebyś nie wchodziła!" A ja zrobiłam się czerwona i uciekłam z płaczem. :D

  5. misia898 Obeznana

    awatar

    Rejestracja: 2008-03 Posty: 332 Podziękowania: 1

    Napisano: 8 grudnia 2008, 17:57

    Piszcie :D hehe

  6. RoXi.000 Nowicjuszka

    RoXi.000 awatar

    Rejestracja: 2009-02 Posty: 8 Podziękowania: 1

    Napisano: 25 lutego 2009, 15:52

    Stoje przy babce w slepie i mowie tez w niebieskiej bluzce- słodki nie? Jak sie nazywa załatwi mi Pani jego nr telefonu?
    A on za mną stoi smieje sie i mowi, przykro mi jestem zajety

    MASAKRA!!!

  7. Neaco Ekspertka

    Neaco awatar

    Rejestracja: 2011-08 Posty: 186 Podziękowania: 22

    Napisano: 19 sierpnia 2011, 16:12

    Jak był śmingus dyngus i taki chłopak chciał wylać na mnie wiadro wody, to zaczęłam się cofać i wpadłam do śmietnika ;p jak na razie tylko to mi przychodzi do głowy :)

  8. amelka_ko Nowicjuszka

    amelka_ko awatar

    Rejestracja: 2011-08 Posty: 8 Podziękowania: 0

    Napisano: 29 sierpnia 2011, 12:46

    Historia założycielki wątku - dramat, ja bym chyba ze wstydu umarła, że tez umiesz się teraz z tego smiac, zazdroscze dystansu

zaloguj się

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko 30 sekund!

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się na

masz już konto?