Wygląd czy charakter? Co jest ważniejsze w wyborze chłopaka?

  1. poprostumarcela Obeznana

    Rejestracja: 2011-10 Posty: 10 Podziękowania: 0

    Napisano: 24 grudnia 2011, 3:53

    Heh, powiem Ci, że mój chłopak  na etapie bycia moim kolegą nie wzbudzał we mnie zachwytu, ale w miarę upływu czasu spędzonego razem okazało się że jednak coś nas do siebie ciągnie :) 9 stycznia będzie roczek związku i oby to trwało jak najdłużej :)

  2. stylix Obeznana

    Rejestracja: 2011-08 Posty: 19 Podziękowania: 2

    Napisano: 30 grudnia 2011, 8:50

    spróbuj, wiadomo że jeżeli facet Cię odraża to chyba nie ma sensu ale jeżeli tylko nie przypadł Ci do gustu to spróbuj jakoś inaczej na niego spojrzeć.
    Osobiście bardziej zwracam uwagę na zachowanie bo w tych czasach normalny facet to rzadkość, tzn może nie rzadkość tylko po prostu takiego faceta jak ja bym chciała to nie ma bo jestem typem raczej kobiety, która chce być szanowana i traktowana jak 100% kobieta a nie jak koleżanka czy ''panna'' ''laska'' itp.
    raz byłam z chłopakiem który mi się nie podobał , wszyscy mówili że jest przystojny ale mi kojarzył się z małpą, byłam z nim coś około roku i zaczęło mnie to męczyć w końcu z czasem zaczęłam się go wstydzić i tak się to skończyło.

  3. Desirebutik_pl Początkująca

    Rejestracja: 2012-01 Posty: 42 Podziękowania: 2

    Napisano: 26 stycznia 2012, 1:30

    Dla mnie wygląd nie był nigdy ważny, ale wiadomo, że chłopak musiał mi się podobac. Nie musiał to byc żaden model. Ale charakter jest najważniejszy. Bo tylko on zostanie na stare lata, może troszkę w małej części zmieniony. :)

  4. Finesse Nowicjuszka

    Rejestracja: 2012-01 Posty: 3 Podziękowania: 0

    Napisano: 29 stycznia 2012, 18:32

    Rozumiem Cię. Mam to samo...

    B. jest wspaniałym chłopakiem, w dodatku bardzo we mnie zakochanym... Obecnie się przyjaźnimy; rozmawiamy, wychodzimy razem do kina, kawiarni, na imprezy. Problem w tym, że między nami nie ma żadnej chemii, tzn. JA jej nie czuję. Nie kręci mnie w ogóle, mimo tego, że nie jest brzydki...

    Mam tylko nadzieję, że z czasem uda mi się coś do niego poczuć. Oby tylko nie było za późno...

  5. Rebeca1982 Konto usunięte

    Rejestracja: 2012-02 Posty: 6 Podziękowania: 0

    Napisano: 4 lutego 2012, 16:06

    Tak jak napisała "Butterfly92" uroda przeminie a charakter nie..... Powiem tak, to Twoja decyzja i musisz sama to dobrze przemyśleć. Nie jest to takie łatwe jak mogło by się wydawać. Chciałoby się mieć przystojnego partnera a jednocześnie z dobrym charakterem i żeby w związku tym była jakaś iskierka. Niestety, choć to trudne musisz sama podjąć decyzję czy się z nim wiązać czy nie. Podam Ci swój przykład, co prawda było 7 lat temu ja byłam młodsza itp...

    Od zawsze byłam romantyczką, marzyła mi się wielka miłość, wierność w wieku 17-18 lat myślałam już o poważnych związkach, stabilizacji. Nie interesowali mnie chłopacy w moim wieku a trochę starsi którzy nie myślą tylko o imprezach, rwaniem panienek itp... Zjawiła się taka osoba :) jaka ja byłam zakochana (to była moja pierwsza miłość a może zauroczenie)? Poznałam go w wieku chyba 16 lat, (Marcina) pamiętam to uczucie gdy go zobaczyłam te motylki w brzuchu gdy z nim rozmawiałam :) Spotykaliśmy się tak na "raty" raz byliśmy ze sobą raz nie - myślałam, że będzie z tego coś więcej. To moje zauroczenie trwało kilka lat. W tym czasie poznałam wielu chłopaków był taki jeden (Patryk) który bardzo chciał być ze mną... Pod względem charakteru był naprawdę wspaniały, czuły, miły inny od tych wszystkich chłopaków których znałam. Była jedna rzecz, jedna blokada - to, że nic, kompletnie nic do niego nie czułam :( Mógłby być moim przyjacielem ale nie kimś więcej.... Ciągle miałam w głowie tylko moją "pierwszą miłość" :) Z Patrykiem Spotykaliśmy się tylko jako znajomi, pisaliśmy listy itp...

    Tak bardzo chciałam mieć taki stabilny związek a mi nie wychodziło, Marcin potrzebował jeszcze imprez, szaleństw wiedziałam, że nic z tego nie będzie... Postanowiłam dać mojemu znajomemu szansę... Powiedziałam mu, że możemy spróbować, powiedziałam też, że nic do niego nie czuję ale chcę spróbować - może to się zmieni. Ucieszył się. Robił wszystko aby mnie uszczęśliwić... Czas mijał a u mnie nic się nie zmieniło... dalej nic do niego nie czułam. Wiedziałam, że będę musiała mu o tym powiedzieć bo czas leci i nie chciałam aby tracił on ze mną czas. Było mi go naprawdę szkoda.... Sama nie wiedziałam do końca co będzie lepsze - być z nim z litości?
    W końcu odważyłam się... nie na rozmowę ale napisałam o niego list. Przeprosiłam za zmarnowany czas, podziękowałam za wszystko - powiedziałam mu prawdę. Napisałam również, że jestem zakochana w kimś innym ale nic z tego związku nie będzie. Marcin był znajomym Patryka - też mu o tym powiedziałam...

    Po kilku dniach dostała list od Patryka. Napisał, że się na mnie nie gniewa, podziękował, że nie ciągnęłam tego dalej i powiedziałam mu prawdę. Zaproponował abyśmy byli przyjaciółmi. Zgodziłam się. Mieszkaliśmy dość spory kawałek od siebie więc pisaliśmy listy, smsy...
    Potem jakoś kontakt się urwał, związałam się z innym chłopakiem (był strasznie zazdrosny) sprawdzał moje telefony.... nie miałam już z nim kontaktu. Po trzech latach zerwałam z nim. Teraz mam innego partnera z którym jestem szczęśliwa (jesteśmy razem 4 lata).

    Na koniec napiszę tylko, że były chwile nawet i teraz gdy to piszę zastanawiam się jak to by było gdybym nie zerwała z nim kontaktu. I kiedyś żałowałam, że nie wytrzymałam w tym związku trochę dłużej zbyt szybko stwierdziłam, że nic z tego nie będzie, zbyt szybko mu o tym powiedziałam - może jednak by coś z tego wyszło.

    Niestety ten czas już minął i nigdy nie dowiem się co by było gdyby.....

    Pozdrawiam.

  6. mickey.sara Obeznana

    Rejestracja: 2012-01 Posty: 20 Podziękowania: 10

    Napisano: 6 lutego 2012, 19:41

    Tez sie ostatnio zakochalam w przecietnie wygladajacym chlopaku, jest super bardzo mily, ma poczucie humoru, mozna naprawde fajnie z nim spedzac czas, bradzo pomyslowy i mamy wspolne zainteresowania. Ja sie nie zakochalam w jego wygladzie, tylko w jego wnetrzu. Jak sie naprawde zakochasz to nie bedziesz zwracac uwagi na wyglad, dla ciebie i tak bedzie sexy, bo wiesz jaki jest naprawde. Moim zdaniem najwazniejsze jest dobre serce, i to ze sie nazwazjem dwoje osob kocha i kocha ze soba spedzac czas- to sie liczy. W koncu nie wybieramy czy jestesmy ladni czy brzydcy, to czemu mamy na tym cierpiec jak ktos ciebie nie wybierzy tylko dlatego ze jest sie brzydkim. A charakter to jest skarb - o niego wlasnie jest najtrudniej dbac, dlatego ludzie sie maskuja ladnym wygladem bo jest lawejszy do osagniecia. Dobry charakter potrzebuje ksztaltowania, dtereminacji i przedewszytkim czasu. Jak ktos jest wlasnie taki, to poprostu warto bo to czlowiek wartosciowy. Jak go juz nie bedzie, to nie bedziesz wspominac - ooo jaki byl piekny, tylko chwile ktore razem przezyliscie i jakim byl cudownym czlowiekiem. Bradzo bardzo malo trafia sie wartosciowych ludzi, nie wolno im pozowlic uciec, tylko zatrzymac :)
    Powodzenia!

  7. ktotoja Trendsetterka

    Rejestracja: 2009-05 Posty: 163 Podziękowania: 212

    Napisano: 6 lutego 2012, 19:54

    Mnie przydarzyła się historia miłosna ,stawiająca kwestię "wygląd czy charakter" w nieco innym świetle. Otóż poznałam swojego mężczyznę na portalu poetyckim. Nikt nie wklejał tam swoich zdjęć, nie wymieniliśmy się też fotografiami mailowo, nie znaliśmy swoich nazwisk, by poszukać zdjęć na portalach społecznościowych. W sumie to nawet nie pamiętam, by nam to było do czegokolwiek potrzebne. Dużo rozmawialiśmy, wymienialiśmy się początkowo uwagami na temat literatury i warsztatu poetyckiego, potem zaczęliśmy rozmawiać na coraz bardziej intymne tematy. Wyznaliśmy sobie miłość i nawet wtedy jakoś żadne z nas nie poprosiło o zdjęcie tego drugiego, nawet nie padło pytanie"jak wyglądasz?". Pierwszy raz zobaczyliśmy się ,gdy doszło do pierwszego spotkania. Nie umiem wam powiedzieć, czy uważałam,że mój mężczyzna jest przystojny, czy nie, bo gdy go pierwszy raz zobaczyłam wiedziałam już od jakiegoś czasu, że jest zwyczajnie MÓJ .

  8. em_69 Trendsetterka

    Rejestracja: 2011-04 Posty: 52 Podziękowania: 32

    Napisano: 26 lutego 2012, 19:07

    Daj mu szansę a pewnego dnia może i go pokochasz?

  9. WeselneZaplecze Zadomowiona

    Rejestracja: 2012-01 Posty: 17 Podziękowania: 6

    Napisano: 29 lutego 2012, 9:04

    Wracając do głównego pytania w wątku to uważam, że mimo wszystko najważniejszy jest charakter. Bo co jeśli chłopak jest bardzo przystojny, a nie idzie się z nim dogadać? :(

  10. kinia233 Zadomowiona

    Rejestracja: 2012-02 Posty: 98 Podziękowania: 1

    Napisano: 9 marca 2012, 16:45

    najlepiej znaleźć takiego, który by był i przystojny i charakter w porządku, ja osobiście uważam, że takiego mam. Ale tak jak wcześniej napisano ważniejszy jest charakter.

  11. kasia.q Ekspertka

    Rejestracja: 2012-01 Posty: 23 Podziękowania: 8

    Napisano: 9 marca 2012, 19:49

    Na dłuższą metę ważniejszy jest charakter. Wygląd zmieni się z wiekiem,albo też w wyniku wypadku np.
    Mi w chwili wyboru pomiędzy urodą a osobowością pojawia się taka myśl,że najlepiej obrazuje się związek ludzki w momencie ślubu. Zakochani wchodzą do kościoła w tym samym momencie,idą równym krokiem obok siebie i siedzą ramię w ramię. Więc się nie widzą. W chwili wypowiadania przysięgi patrzą sobie w oczy. Rodzina,goście są za ich plecami,więc tak naprawdę sami przed ołtarzem. Sami,ale we dwoje. Tylko dla siebie,nie dla ludzi.
    Nie da się zakochać wyłącznie w dobroci,czułości partnera,bo on też oczekuje ciepła od nas. Musi nas pociągać fizycznie np. jego twarz ,żebyśmy chciały ją głaskać i przytulać się...
    Wiążąc się z mężczyzną,gdy nie jesteśmy pewne swoich uczuć, wyrządzamy mu ogromną krzywdę.

  12. pati_my_wardrobe Weteranka

    Rejestracja: 2011-08 Posty: 33 Podziękowania: 9

    Napisano: 10 marca 2012, 8:36

    spotykaj się z nim częściej, może coś zaiskrzy ;) jeżeli nie , to nie jest dla Ciebie, zakochać można się nawet w brzydalu, ale moim zdaniem nie można się kierować w doborze partnera rozsądkiem ! musi być uczucie, które jak wiemy czasem między znajomymi rodzi się po długim czasie !

  13. b.b Zadomowiona

    Rejestracja: 2012-03 Posty: 13 Podziękowania: 5

    Napisano: 10 marca 2012, 18:31

    Jedno i drugie jest ważne. Jednak uważam, że charakter jest dużo ważniejszy.

  14. Lacoste24_pl Zadomowiona

    Rejestracja: 2012-02 Posty: 29 Podziękowania: 6

    Napisano: 17 marca 2012, 18:39

    na początku wiadomo , że się patrzy na wygląd. chłopak musi mieć to coś , żeby przyciągać dziewczynę do siebie. Kiedy się kogoś polubi to wygląd schodzi na drugi plan ;)

Podobne tematy ostatni post
Brak nowych postów Co najbardziej kręci Cię w mężczyznach???
( 1, 2, 3 ) Autor: Mooni, 28 sierpnia 2009, 19:31
  • 58 odpowiedzi
  • 3459 wyświetleń
natty

1
zaloguj się do

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko kilka sekund!

Zamknij

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się w

masz już konto? zaloguj się

Zamknij

dodaj do
Zamknij
Dodaj do stylistka +

Przeciągnij przycisk na pasek ulubionych w przeglądarce.Wygodnie dodawaj zdjęcia i rzeczy ze stron, które odwiedzasz.