Wygraj 3-dniowy pobyt w Hotelu Miłomłyn Zdrój!

  1. Mia W. Moderator

    Mia W. awatar

    Rejestracja: 2011-06 Posty: 52 Podziękowania: 55

  2. Becia1 Obeznana

    awatar

    Rejestracja: 2011-02 Posty: 68 Podziękowania: 2

    Napisano: 9 stycznia, 13:33

    Postanowienia noworoczne hmm...  Prawie co roku te same i bardzo często nie wykonane.  W tym roku postanowiłam sobie, że rzucę palenie oraz oczywiście zrzucę zbędne kilogramy. Bardzo się zaparłam i postanowiłam, że w tym roku choćby nie wiem co to dotrzymam obietnicy. Niestety nie wszystko tak całkiem zależy ode mnie. Jestem w trakcie przeprowadzki. W sylwestra wraz z mężem pakowałam kartony, jednocześnie popijając noworocznego drinka.  Przeprowadziliśmy się na nie do końca wykończone mieszkanie. Niestety z braku mebli i sprzętu kuchennego nie mogę ugotować sobie zdrowego i dietetycznego posiłku. Kolejna sprawa jest taka, że przestawianie mebli, wnoszenie całego naszego dobytku i wieczne zakupy brakujących rzeczy do mieszkania jest tak absorbujące, że fizycznie nie mam siły na jakikolwiek sport. Całę szczęście, że na wykonanie noworocznych postanowień mam jeszcze prawie cały rok hi hi. Trzymajcie kciuki abym na moje urodziny, które odbędą się już prawie za dwa miesiące, była co najmniej 2 kg chudsza i abym przywitała gości bez papierosa w dłoni. :)

  3. martajowko Nowicjuszka

    martajowko awatar

    Rejestracja: 2012-01 Posty: 5 Podziękowania: 0

    Napisano: 9 stycznia, 13:41

    Mam 28 lat i w brzuszku Maleństwo, które planowo ma przyjść na świat 7 lutego. Dzidziuś chce już wydostać się na świat, dlatego muszę od pewnego czasu leżakować i prowadzić oszczędzający tryb życia. Przed ciążą byłam osobą bardzo aktywną i zadbaną. Ciąża zapewniła dodatkowe 14 kilogramów, jest więc co zrzucać w Nowym Roku. Marzy mi się wizyta u fryzjera, kosmetyczki i dużo ruchu. Rozglądam się już w internecie za odpowiednimi zajęciami fitness a także nową fryzurą, nową garderobą... Takie też mam postanowienie noworoczne: postanawiam być aktywną, atrakcyjną a przez to szczęśliwą Mamą. Nie chciałabym popaść w rutynę, zmęczenie i złe samopoczucie. Warunkiem będzie na pewno ruch i dobry wygląd. To duże wyzwanie. Michałek będzie naszym pierwszym dzieckiem, na pewno więc będę poświęcać mu mnóstwo uwagi i będę chciała spędzać z nim jak najwięcej czasu, nie chcę jednak zapomnieć o sobie. Chcę, żeby Michaś miał fajną Mamę. Trzymajcie kciuki :)

  4. Butterfly92 Obeznana

    Butterfly92 awatar

    Rejestracja: 2011-12 Posty: 191 Podziękowania: 31

    Napisano: 9 stycznia, 15:21

    Postanowienie noworoczne jest mimo wszystko trudną rzeczą. W Nowy Rok postanawiamy kilka spraw , bierzemy się do tego z wielkim zapałem jednak po jakimś czasie okazuje się to tylko słomiany zapał. W tym roku postanowiłam inaczej, że uda mi się wszystko wykonać w związku z w ciągu ubiegłego roku wykonałam listę postanowień , które zacznę stopniowo realizować w tym roku.
    1. Zacząć się zdrowo odżywiać, spożywać więcej warzyw i owoców. Przynajmniej raz dziennie zjeść jakiś owoc. To postanowienie związane jest z tym, że codziennie łapały mnie skurcze.
    2. Wprowadzić więcej ruchu w swoje życie. ( od kiedy jestem na studiach nie mam czasu na uprawianie sportu, jednak w tym roku chcę wrócić do swoich dawnych przyzwyczajeń i biegać przynajmniej dwa razy w tygodniu)
    3. Przestać odgrzewać jedzenie w mikrofali , a starać się więcej gotować. I doskonalić swoje umiejętności kucharskie abym kiedyś mogła zrobić mojemu chłopakowi najlepszą kolację na świecie taką aby zapamniętał i wracał do niej wspomnieniami.
    4. Wykonywać przynajmniej co drugi dzień przez pół godziny ćwiczenia na kręgosłup. ( kiedyś miałam problemy z kręgosłupem ostatnio to zaniedbałam i bóle powracają)
    I kilka innych już nie wiążących się z tematem. Mam nadzieję, że pod koniec roku będę mogła postawić haczyk przy tych punktach, że wykonałam zadania :)

  5. ktotoja Weteranka

    ktotoja awatar

    Rejestracja: 2009-05 Posty: 703 Podziękowania: 157

    Napisano: 9 stycznia, 15:29

    Moje postanowienie jest konkretne- zrzucić 6 kg. Zaczęłam je już realizować . Jestem w połowie drugiego cyklu treningu Weidera , na stole stoi butelka wody mineralnej, a ciasto nienaruszone czeka w lodówce na gości . Na dobry początek intensyfikacji aktywności fizycznej ,wyszłam dziś do pracy wcześniej, by zamiast wspomagać Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, wesprzeć samą siebie w realizacji postanowienia noworocznego.

  6. em_69 Trendsetterka

    em_69 awatar

    Rejestracja: 2011-04 Posty: 324 Podziękowania: 29

    Napisano: 9 stycznia, 17:13

    Moje postanowienia noworoczne zmieniłam na plan na 2012r. -lepiej brzmi i jest szansa że nie ograniczy się do Nowego Roku ewentualnie do końca stycznia. Najważniejszym punktem mojego planu jest pozbycie się zbędnego balastu w postaci nadprogramowych kilogramów. A jest ich niemało bo aż 10! ,, Zapuściło się to dziewczę, oj zapuściło" mawia moja mama ale co było robić? Praca w urzędzie zobowiązuje...kawki, wuzetki, napoleonki i masa leci, i to na pewno nie w dół. Wiadomo, jeśli wchodzisz między wrony musisz krakać jak i one. Ludowe przysłowie nie kłamie a ja nie miałam siły się wzbraniać przed tymi wszystkimi ptasimi mleczkami, pączkami, krówkami...
    Realizacja planu: 1 godzina morderczej harówki na steperze każdego dnia, 100 brzuszków dziennie, absolutny zakaz spożywania niezdrowych, wysokokalorycznych węglowodanów (znanych pod niewinną nazwą: słodycze) oraz bezwzględny zakaz zbliżania się do półek z tymi oto zdradzieckimi artykułami (o ja biedna!). Odstawiłam samochód i postanowiłam dreptać.
    Poziom determinacji: w skali 1 do 10 wynosi 9. Sama jestem w ogromnym szoku, że tak dobrze mi idzie i nie pozwalam wygrać mojemu odwiecznemu, tłuszczożernemu wrogowi- lenistwu.
    Efekt: lepsza kondycja, lepsze samopoczucie, jędrniejsza pupa ;-) No dobra, trochę oszukuję, bo plan zaczęłam realizować już we wrześniu ale wtedy był to tylko luźny zamiar zrzucenia paru kilo. Wiadomo jednak że apetyt rośnie w miarę jedzenia więc postanowiłam od nowego roku pracować nad maltretowaniem kolejnych wałków znienawidzonego tłuszczu. I wiecie co? Chyba uzależniłam się od ruchu i nic nie jest w stanie pokrzyżować moich planów, nawet koniec świata ;-)

  7. oooona15 Nowicjuszka

    oooona15 awatar

    Rejestracja: 2012-01 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 9 stycznia, 18:32

    Pytać w drugim tygodniu stycznia o noworoczne postanowienia - żadna sprawa. Ale zapytać o nie w marcu.... dlatego w tym roku, po raz pierwszy, nie zarzuciłam swojego notesu rzeczami, które MUSZĘ zrobić "od nowego roku". Już w grudniu zaczęłam się zastanawiać, na czym mi najbardziej zależy. Z wagą kłopotów nie mam, odżywianie wzorowe nie jest, ale staram się. Codziennie się gimnastykuję przez pół godziny od...11 lat. Jedną, jedyną rzeczą, która przeszkadzała mi w określeniu siebie jako "osoby prowadzącej zdrowy tryb życia" były PAPIEROSY, które paliłam z przerwami 7 lat! I swoje "postanowienie" wdrożyłam w życie zaraz po tym, jak sobie to uświadomiłam, czyli dokładnie 21 grudnia. Szczęśliwie od tego czasu nie palę (choć w międzyczasie był Sylwester, którego "bałam się" najbardziej). O dziwo, SCHUDŁAM 3kg, choć najbardziej obawiałam się reakcji wręcz odwrotnej, czyli przytycia. Zaczynam wyczuwać już większość aromatów (tych mniej i bardziej miłych dla noska), wrócił mi smak, cera zaczyna się regenerować, a zaoszczędzone pieniążki odkładam na wakacyjny wyjazd na Wyspy Kanaryjskie :) Może jako osoba, która w Nowym Roku nie próbowała poprzestawiać całego swojego świata do góry nogami nie powinnam brać udziału w konkursie, ale wydaje mi się, że walka z nałogiem trwać będzie tak naprawdę całe życie, a nie tylko ileś czasu, dopóki starczy noworocznej motywacji :)

  8. czarna_owca Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2012-01 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 9 stycznia, 21:31

    Postanowienie?
    - rozkwitnąć: z brzydkiego kaczątka stać się piękną26 letnią kobietą
    /mieć swój ulubiony zapach, umieć zrobić rano profesjonalny make up, odkryć swoją sylwestkę, kupić jedną rzecz eksponująca moją kobiecość nawet jesli bedzie droga - a nie 3 przecietne nudne ciuchy z promocji tylko dlatego ze są tanie/

  9. pshczoolka Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2012-01 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 9 stycznia, 22:57

    Moje postanowienie noworoczne nie dotyczy tylko mojej osoby. Mój ukochany wrócił zza granicy, gdzie pracował przez 2 lata. Wrócił, bo ma dość życia w samotności, a my razem związku na odległość. Mimo, że było ciężko - wrócił do mnie, do swojego kraju tuż przed sylwestrem.. już na stałe.. :) Z tej okazji wspólnie rzuciliśmy palenie - jemu przychodzi to z większym niż mi, ale się stara, dla nas.. Zapisaliśmy się na siłownię, rozpoczęliśmy zdrowie odżywianie, a wspólne gotowanie zdrowych smakołyków sprawia nam wiele radości. W końcu możemy się sobą nacieszyć, gdyż naszym postanowieniem noworocznym jest bycie szczęśliwym.. Nie mamy wiele, ale mamy siebie, i to jest w tej chwili najważniejsze. Wspólny wyjazd i relaks z pewnością byłby dla nas niesamowitą niespodzianką i jeszcze bardziej zmotywowałby nas do utrzymania naszych postanowień przez cały rok i jeszcze dłużej..

  10. Angelka Obeznana

    Angelka awatar

    Rejestracja: 2011-01 Posty: 6 Podziękowania: 0

    Napisano: 10 stycznia, 5:01

    Moje postanowienie noworoczne hmm jest ich sporo. W 2011 w żadnym
    postanowieniu nie wytrwałam zaczynałam od wielu rzeczy zmienić się być lepszą.
    Od ćwiczeń Szóstki Weidera z siostrą i koleżanka niestety po kilku dniach
    zrezygnowałam, a one dały radę więcej niż ja , z siostrą zaczynałam biegać z
    koleżanką jeździć na rowerze nie udało się bo niedługo potem na zwykłym badaniu
    lekarskim potrzebnym do szkoły okazało się że jedno ramię mam o 3cm niżej od
    drugiego, skierowano mnie do ortopedy tam stwierdzono Boczne Skrzywienie
    Kręgosłupa inaczej Skoliozę tak więc o bieganiu mogłam zapomnieć za duże obciążenie,
    sam lekarz powiedział że powinnam zrezygnować z zawodu w jakim się uczę jest to
    fryzjerstwo bo będzie mi ciężko i tak było na praktykach po kilku godzinnym
    staniu  wracałam drętwa do domu z bólem
    kręgosłupa i kolan.Ale i tak nie zrezygnuję z bycia nią zawsze chiałam nią zostać :) Nawet nie dałam rady w ćwiczeniach na kręgosłup.
    Chciałam by mi przybyło kilka kilogramów i nadal chcę odżywiałam się okropnie
    objadałam się nocami jadłam Fast foody nie jadałam owoców ani warzyw cera się pogarszała
    a waga ani drgnęła.
    W tym roku powiedziałam dosyć! Jestem na etapie czytania notowania
    zorganizowania dnia tak by mi służył zdrowo i stabilnie :)
    Po pierwsze basen basen i jeszcze raz basen same zalety w nim :)
    Po drugie ćwiczenia na kręgosłup wykonywane w domu :)
    Po trzecie zacząć zdrowo się odżywiać by utrzymać stałą wagę to już połowa
    sukcesu :)
    Po czwarte nauczyć się gotować z pomocą mamy hehe nie to że nie umiem, umiem
    ale zbyt mało by zacząć zdrowo jeść :)
    Po piąte być lepszym dla siebie dla narzeczonego dla rodziny, mniej się
    denerwować (: jestem straszną nerwuską :)  
    Po szóste, siódme i dziesiąte wytrwać w tym co postanowiłam do tej pory i co jeszcze postanowię :)

  11. gingermarta22 Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2012-01 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 11 stycznia, 10:01

    Moje postanowienia na rok 2012.

    W związku z tym że rok kalendazrowy ma 12 miesięcy postanowiłam, że i postanowień będzie 12, może nie każdy na dany miesiąc ale ;)

    1. Wziąć się w garść, zacząć swój czas planować i umiejętnie wykorzystywać każdą wolną chwilę!

    2. Schudnąć - no może zacznę od zdrowego odżywiania, a małymi kroczkami uda mi sie zrzucić te "kilka" kilogramów. Marzy mi sie wejść na wagę i ujrzeć 5okg! ;)

    3. Przestać ulegać promocjom i kupować tylko to co jest mi niezbędne! (Półka ugina się od kosmetyków, a uzywam ich tylko garstkę)

    4. Biegać! Zaczynam biegać - koniecznie! ;) Dla lepszej kondycji.

    5. Zacząć uczyć się do egzaminów trochę wcześniej jak dzień przed ;) A przede mnie już sesja coraz bliżej! O zgrozo! ;O

    6. Obiecuję sobie mieć odwagę mówić głośno, co nie jest moje i czego nie pragnę.

    7. Muszę zacząć mówić NIE! Asertywna od dnia dzisiajszego zdecydowanie!

    8. Wyleczyć wszystki zęby - łącznie z usunięciem 3 ósemek! Obiecuje to sobie już tyle czasu, że aż wstyd sie przyznać!

    9. Zaczynam pić zieloną herbatę. Nie cierpię jej, ale tylko zbawiennych właściwości w sobie posiada, że muszę! Chociaż jedna dziennie ;)

    10. Zapuszczę włosy! Dbać dbam o nie, ale nie będę ich obcinać, w grę wchodzi tylko 1cm na jakiś czas.

    11. Przestane przejować się błahostkami. W życiu ludzie maja tyle problemów, a ja takimi głupotami się przejmuje, że aż wstyd się przyznac ;)

    12. No i zacznę się wiecej uśmiechać! Podobno śmiech to zdrowie. Koniecznie uśmiechać sie codzień!



    Na pewno jest tych postanowień jeszcze więcej, ale te są taki najważniejsze. Oby się udało! ;)

  12. solano Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2012-01 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 11 stycznia, 14:10

    W ten rok wkroczyłam bez postanowień, jednakże prezent, który dostałam na początku stycznia wiele zmienił :) dostałam piękną sukienkę, rozmiar 34... Od dłuższego czasu ciągle brakowało mi czasu na regularne ćwiczenia, co za tym idzie- zaczęłam się robić kwadratowa, a biodra przybrały rozmiar 36+, co mnie zaniepokoiło mniej niż powinno :D Nowa sukienka sprawiła, że zaczęłam intensywnie ćwiczyć, na razie w domowym zaciszu, powoli kompletuję sprzęt. Zaczęłam także chodzić na basen by wysmuklić i wzmocnić całe ciało. Moje postanowienie brzmi: więcej ruchu, bo sukienka jest taaaka piękna :D

  13. ceg6 Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2012-01 Posty: 1 Podziękowania: 1

    Napisano: 11 stycznia, 16:32

    W poprzednich latach moje Noworoczne postanowienia ograniczały się jedynie do postanowień dotyczących zmiany pracy, charakteru, nauki czegoś czy podjęciu jakiegoś wyzwania. Nie było tam miejsca na wygląd, wagę jak zwykle standardowo planują kobiety... Dopiero w tym roku poczułam, za sprawą przeglądania zdjęć sprzed lat potrzebę zmiany swojego wyglądu. Dlatego też, moim wielkim noworocznym postanowieniem stało się zadbanie o siebie i swoje ciało. A wiec przedstawiam listę postanowień:
    1. Schudnąć w każdym kwartale 2 kg
    2. W każdym miesiącu ograniczyć jedną pozycję z rzeczy niezdrowych do spożywania raz w miesiącu.
    3. 3 razy w tygodniu znaleźć 30 min na aktywność fizyczną (choćby marszobieg)
    4. Co miesiąc odwiedzać fryzjera i kosmetyczkę, by zadbać o włosy, podciąć końcówki czy znaleźć nową inspirację, poddać się relaksowi
    5. W każdy weekend wygospodarować 2 godziny na moje własne domowe SPA
    6. Nie wychodzić z domu bez makijażu nawet po bułki do sklepu obok!!!
    7. Raz w tygodniu nosić spódniczkę lub sukienkę. (teraz nie noszę wcale)

    Mam nadzieję, że uda mi się osiągnąć sukces w moich planach i po roku będę kobietą, która nie tylko założy silikon w brodziku, ugotuje pyszny obiad czy zna sposób na plamy po czerwonym winie, ale przede wszystkim kobietą, która mimo tych umiejętności jest pełna uroku i seksapilu!!! Trzymajcie kciuki!!

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość martajowko

  14. kasia23112511 Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2012-01 Posty: 1 Podziękowania: 1

    Napisano: 11 stycznia, 17:38

    2011 rok kojarzy mi sie nieodłacznie z jedną sytuacją- patrze w lustro i myśle "Kobieto jak Ty wyglądasz, weź się za siebie!" (towarzyszy temu pełne rezygnacji westchnienie i krytyczne spojrzenie na kolejne partie ciała) 



    W 2012 postanowiłam to zmienić- koniec narzekania i marudzenia- czas na działanie! Patrzę w lustro, najpierw się uśmiecham, a dopiero później obiektywnie patrzę na to co mogę zmienić. Oddzielam to z czym faktycznie musze walczyć od wymyślonych, niczym nieuzasadnionych kompleksów.


    Postanowiłam, że zacznę od drobnych zmian, bo terapia szokowa zupełnie na mnie nie działa. Schody zamiast windy, owoce zamiast kolejnej tabliczki czekolady i optymizm zamiast załamywania rąk. I co najważniejsze nie zrażanie się niepowodzeniami. Zaakceptowałam, że pewnych nawyków ciężko się pozbyć z dnia na dzień, a wrodzony leniuch dodatkowo utrudnia mobilizację. Daję sobie czas na przyzwyczajenie organizmu do nieco innego, na pewno zdrowszego, trybu dnia. Rozpoczynam go uśmiechem- to on sprawia, że żadne wyzwanie nie wydaje mi się nierealne, a przeszkody wydają się mniej trudne do pokonania.   

    Zmieniam się dla siebie, aby czuć się dobrze we własnej skórze. W tym roku widzę w lustrze piękną kobietę, która krok po kroku wprowadza w codzienność zdrowe nawyki. Tym razem wiem, że się uda- widzę to w swoich uśmiechniętych oczach! :)

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość martajowko

  15. karucha Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2011-09 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 11 stycznia, 19:50

    1. Nie jeść po 18.
    2. Raz w tygodniu robić sobie w domu "salon piękności".
    3. Nie obgryzać paznokci.
    4. Przynajmniej dwa razy w miesiącu iść na basen.
    5. Kupować same ładne ciuszki w atrakcyjnych cenach.
    6. Oduzależnić się od picia coca-coli.
    7. Udane wakacje=windusrfing + dłuuuugie spacery brzegiem morza.
    8. Powiadają, że złość urodzie szkodzi, dlatego zamierzam unikać kłótni- nie denerwować się.
    9. Mierzyć siły na zamiary!
    10.Jak najczęście to możliwe nie myśleć o przyszłości, nie analizować przeszłości tylko żyć trwającą chwilą :) .
    Dycha. Dziesięć postanowień na 2012 rok. Mam nadzieję, że przed końcem świata powiem "jeeaaa, raz  w życiu udało mi się wywiązać ze wszystkich postanowień!". Życzę wszystkim wytrwałości w spełnianiu postanowień! Wszystko może się udać! Świat należy do nas, drogie czytelniczki Stylistki :) !

  16. lizzie Nowicjuszka

    lizzie awatar

    Rejestracja: 2008-04 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 11 stycznia, 23:54

    Samopoczucie dobre na plaży?

    Każda kobieta cały rok marzy,

    że kiedy wreszcie lato nadejdzie,

    w skąpym bikini na plażę wejdzie,

    wszyscy faceci zaś porażeni

    zastygną nagle, w Ciebie wpatrzeni.

    Lecz aby ziścić takie marzenia,

    trochę wymaga to poświęcenia.

    Już zimą zacznij ćwiczyć wytrwale,

    to Ci się przyda też w Karnawale.

    Nie jedz słodyczy ponad swą miarę

    oraz nie traktuj tego jak karę.

    Gdy kilogramów kilka swych zrzucisz,

    "Motylem jestem" cicho zanucisz,

    I Twoje ciało kształtu nabierze,

    Twój partner zacznie chwalić Cię szczerze.

    Na bal założysz spódniczkę mini,

    na plażę zechcesz ubrać bikini.

    Samopoczucie zawsze masz świetne,

    bo jesteś lekka, ciało masz piękne!

  17. aisza Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2012-01 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 12 stycznia, 11:14

    Moje noworoczne postanowienie
    to konieczne kilogramów zrzucenie
    Okres świąteczny to fajna sprawa
    Ale na stole kusi każda potrawa
    Pod choinkę dostałam treningowy rowerek
    Więc już zrzucam tłuszczyk z bioderek
    Szczupłą i zdrową być to moje marzenie
    Dlatego dietetyczki rady bardzo sobie cenię
    Do diety wprowadziłam już spore zmiany
    Narzeczony mnie wspiera jest bardzo kochany
    W Spa się zrelaksować i odprężyć
    W Waszym wSPAniałym konkursie zwyciężyć!!!

  18. anitan222 Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2008-05 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 12 stycznia, 14:21

    Nowy Rok nadszedł, a wraz z nim nowe postanowienia i plany. Jako, że jestem kobietą, to moje plany nie odnoszą się do kolejnych podbojów damskich serce, ale do mojej własnej figury i mojego zdrowia. Postanowienia zostały już wcielone w życie i od 10 dni czuję się znaczni lepiej.
    1. Dzień zaczynam od porcji ćwiczeń aerobowych i lekkich ćwiczeń siłowych, 3 x w tygodniu, by się nie przeforsować, a następnie zjadam pożywne zdrowe śniadanie z płatków owsianych i owoców.
    2. Dzień wcześniej postanowiłam przygotowywać sobie jedzenie do pracy, które zabieram w pojemnikach, jakiś sałatki, czy zdrowe kanapki z ciemnego chleba. Wszystko po to, by w przerwie obiadowej nie pędzić do batonomatu :)
    3. Postanowiłam nosić przy sobie butelkę wody niegazowanej i popijać ją nawet wówczas, gdy nie będę czuła pragnienia, tak by wypijać co najmniej 2-2,5 litra wody.
    4. Gdzie tylko się da używać schodów, a nie windy i wysiadać przystanek wcześniej, by spalić jeszcze trochę kalorii zanim usiądę na krześle na najbliższe 8 godzin.
    5. Postanowiłam wziąć psa ze schroniska (jeszcze tego nie zrobiłam). Będę mogła pomóc jakiemuś zwierzątku, dzięki któremu będę miała pretekst do częstszej aktywności ruchowej.
    6. Wyrzucam z szafek wszystkie białe przetwory, zamieniając je na te z pełnego przemiału i razowe. W lodówce będą królowały warzywa, a na stole owoce zamiast słodyczy.
    7. Kupię parowar i patelnię beztłuszczową.
    Wiem, ze sporo tego, ale wszystko się łączy ze zmianami na zdrowe żywienie i bardziej aktywne życie. Choć minęło dopiero 10 dni, mam nadzieję, że uda mi się wytrwać tym razem znacznie dłużej.

  19. Bastetta_Warsaw Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2012-01 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 12 stycznia, 15:50

    Postanowienia noworoczne... Ile razy kobiety robią to z początkiem każdego roku! I jak szybko o nich zapominają... Ile wymówek i usprawiedliwień znajdują dla siebie, żeby tych postanowień nie zrealizować. To może niech pierwsze z nich będzie to, że chcę być wytrwała w swoich postanowieniach nowowrocznych. Chcę być bardziej stanowcza i o wiele konsekwentna. Koniecznie muszę zrealizować marzenie od lat i rozpocząć wreszcie zajęcia Belly Dance, co podobno daje wspaniałe wyniki w kierunku kształcenia sylwetki oraz poprawia nastrój. Dla osiągnięcia lepszych efektów postaram się znaleźć też czas na modelowanie sylwetki poprzez ćwiczenia gimnastyczne lub pływanie. Na pewno też zastosuję 2 razy w tym roku swoją sprawdzoną dietę oczyszczającą organizm, co daje wspaniałe efekty odchudzające oraz pozwala zadbać o własne zdrowie. Będę regularnie w ciągu roku robiła badania lekarskie, żeby kontrolować swoje zdrowie i być szczęśliwą od uczucia, że staje się co raz szczuplejsza, bardziej giętka i lżejsza. Koniecznie musze zrobić wszystko żeby wyciągnąć z ciężkiej choroby swoją mamę, nawet gdyby przyszło wyjechać w tej sprawie poza granicy kraju. Postanawiam być milsza dla innych, bardziej wyrozumiała, pomocna dla potrzebujących, cierpliwsza i kochająca. Obiecuje sobie, że będę odwiedzała samotną starszą panią, co mieszka niedaleko, ale nigdy nie mam czasu na jej odwiedzenie, a ograniczam się tylko rozmowami przez telefon. No i ostatnie,  gdyby nie udało się wygrać tego konkursu, postanawiam przy najbliższej okazji odwiedzieć ten piękny ośrodek urzekający swoją wspaniałą ofertą dla nas, tak bardzo siebie kochających!

  20. olka.6 Zadomowiona

    olka.6 awatar

    Rejestracja: 2012-01 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 12 stycznia, 20:57

    Moim postanowieniem noworocznym jest pobyt w SPA.Poważnie. Już nawet zbieram pieniądze do świnki ;)
    Olka.6

zaloguj się

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko 30 sekund!

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się na

masz już konto?