Z czerni w jaśniejsze
odpowiedz-
Napisano: 17 września 2011, 8:49
witam,jestem tu nowa ,szukam rady.
jestem farbowana brunetką z naturalnym ciemno brązowymi włosami mam proste i zdrowe włosy,chciałabym je rozjaśnić nawet do blondu ale czytając forum wiem że tak drastyczne przejście jest chyba? niemożliwe?
czy moge to zrobić w domu,uzywając jakiegos rozjaśniacza?
mam pytanie ,po ewentualnej dekoloryzacji ( bo podejrzewam że bez tego się nie obejdzie) na jaki kolor najlepiej ufarbować włosy? myślałam że może najpierw rudy albo jasny brąz ,ale nie wiem....
czy ktos zna dobry salon w warszawie lub okolicach który podjął by się takiego wyzwania.
z góry dziękuję za pomoc -
Napisano: 19 września 2011, 12:45
niunia3122 napisał(a)
witam,jestem tu nowa ,szukam rady.
jestem farbowana brunetką z naturalnym ciemno brązowymi włosami mam proste i zdrowe włosy,chciałabym je rozjaśnić nawet do blondu ale czytając forum wiem że tak drastyczne przejście jest chyba? niemożliwe?
czy moge to zrobić w domu,uzywając jakiegos rozjaśniacza?
mam pytanie ,po ewentualnej dekoloryzacji ( bo podejrzewam że bez tego się nie obejdzie) na jaki kolor najlepiej ufarbować włosy? myślałam że może najpierw rudy albo jasny brąz ,ale nie wiem....
czy ktos zna dobry salon w warszawie lub okolicach który podjął by się takiego wyzwania.
z góry dziękuję za pomoc
Fryzjerzy straszą przed wykonywaniem dekoloryzacji. Zabieg wcale nie jest konieczny ! Niektorzy poprostu naciagają na droższy zabieg, nie zwracając uwagi na to czy włosy klientki wytrzymają podczas jego wykonania ... Wymaga to troche wiedzy i umiejętności. Włosy mozesz rozjasniać stopniowo. Wiadomo - nie uzyskasz efektu za pierwszym razem ( wszystko będzie trwac ok 2 miesiecy) ale za to włosy będą mniej zniszczone niż po dekoloryzacji. Proponuję rozjasniać włosy na folii w formie grubych pasm ( czyli tzw. pasemka, aczkolwiek muszą być grubsze niż te amatorskie) i powtarzać zabieg co dwa tygodnie , czyli mniej wiecej jakieś 3 sesje. Za każda z nich wybierać te pasma które nie zostały jeszcze rozjasnione. W ostatnim tygodniu rozjasniania odstawić folie i przygotowac kąpiel rozjasniającą aby dodatkowo pojaśnić i wyrównać poziom kolorystyczny wlosów bez większych uszkodzeń (kąpiel rozjasniająca mniej niszczy strukturę włosa niż tradycyjne rozjaśnianie) Taką papke przygotowujemy:
- ok 2 stołowych łyżek rozjaśniacza (jezeli posiadasz miarkę, wsyp jedną pełną)
- dodajemy szamponu, uważa się że lejemy tyle ile nakładamy w czasie mycia na włosy, ale tak aby jednocześnie się nie pieniło ( czym dłuższe włosy tym więcej szamponu)
- ok 20 ml wody utlenionej 3%
- resztę uzupełnić gorącą wodą
Nałożyć na włosy , delikatnie masować przez ok 20 min, w zależności od stopnia rozjasnenia jakiego chcemy uzyskać . Pamietaj o tym aby cały czas kontrolowac jego przebieg. Przez cały czas , w którym bedziesz przeprowadzać metamorfozę z ciemnego na jasny , odzywiaj włosy i od środka i z zwenątrz. Nakładaj 2 razy w tygodniu maski do włosów zniszczonych a przy każdym myciu płucz włosy ok 4 min letnią wodą. Wysoka temperatura wody takze dziala zle na włosy.
Dobry rozjasniacz to taki ktory po nałożeniu nie rozjasnia włosów na "szaro" Wypróbuj z joanny , ktory rozjasnia wlosy o 4-5 tony (ok 10zł). Jest mniej niszczacy. Strzeż się proszków z oksydantami o stężeniu 12 % ! Poniewaz mogą zacząć wyłamywac się od nasady i poparzyć skóre głowy. -
Napisano: 20 września 2011, 10:14
ślicznie dziekuję za odpowiedz,tylko mam pytanie czym robic te stopniowe rozjaśnianie na folii?
Czy ma znaczenie do jakiego szmaponu dodam rozjaśniacz i wodę utlenioną? -
Napisano: 23 września 2011, 14:20
Lepiej idź do fryzjera i nie ryzykuj że bedziesz mieć na głowie zniszczone siano. Możesz trwale zablokować cebulki włosówe




