Zapomni czy nie zapomni ... Mamy szanse być ze sobą szcześliwi ?
odpowiedz-
Napisano: 18 listopada 2009, 18:01
Jestem z chlopakiem.. tzn wydaje mi się że jesteśmy parą od kilku miesięcy.. On był w związku 6 lat.. ona go zdradzila i nie są ze sobą od czerwca chyba.. My się poznaliśmy w lipcu i jakos tak się zaczeło..No ale do konkretów.. On jest bardzo uczuciowym chłopakiem,... mowi ze ciagle mysly o tym co się stalo i że nie wie czy zapomni... że potrzebuje czasu i w ogole.. ja mu tez tłumaczylam... ze jelsi bedzie chciał to mu się uda ułozyc sobie życie od nowa... ale on mowi że chyba nie jest na to gotowy.. ze nie wie czy chce nowego zwiazku.. tak tylko ze ja się coraz bardziej nakrecam na niego i coraz ciężej mi bez niego.. widujemy sie i tak tylko na weekend bo ja studiuje w innym miescie.. ale to tez nie w kazy weekend... Przywiązałam sie do niego.. zależy mi bardzo na nim.. ale on powiedzial ze nie traktuje tego powazne..
Co ja mam zrobic w takiej sytuacji.. czy mam czekac az zmieni zdanie..i zrozumie ze nie warto roztrzacac starych spraw.. czy co ? bo nie wiem czy to kiedykolwiek nastąpi
jest mi tez ciezko.. bo wiem ze az tak bardzo mu na mnie nie zalezy w przeciwnienstwie do mnie.. za chiny nie chcialabym przestac sie z nim spotykac.. co robic ? -
Napisano: 21 listopada 2009, 17:18
Daj mu czas 6 lat to szmat czasu a zdrada baaardzo boli i zostaje w sercu
ale staraj sie go wspierac pomagac mu ale na nic nie nalegaj bo sie wystraszy a miłość hmm moze przyjdzie z czasem czasem warto czekac zeby potem byc naprawde szczesliwym ale musisz byc cierliwa i niczego nie przyspieszac na siłe zycze powodzenia;*** -
Napisano: 21 listopada 2009, 21:26
Staram się najlepiej jak potrafię.. choć nie będę ukrywać że czasami jest mi ciezko bo wydaje mi się że on na siłe chce mnie zmienic albo denerwuje sie wtedy gdy nie jest po jego mysli.. jak nie robie tego co chce.. ale przeciez to nie o to chodzi.. nigdy nie bedzie tak ze bede robic zawsze to co on chce..mam nadzieje ze z czasem chociaz troche mnie pokocha..ze bedzie mu na mnie zalezec i nie bedzie myslam o tym co bylo tylko o tym co jest.. ze jestesmy razem i ze bedziemy ze soba wspolnie wiazac przyszłosc..
dziekuje za odp
:*



