Zasady kupowania biustonosza
odpowiedz-
Napisano: 27 lipca 2010, 10:59
Jakie macie zasady podczas kupowania nowego biustonosza? Wiecie na co zwracać uwagę a jakich blędów unikać? -
Napisano: 29 lipca 2010, 12:48
Dla mnie najważniejsze jest to jak się czuję w danym biustonoszu no i oczywiście to jak w nim wyglądam. Zawsze zwracam uwagę na to czy nic się z niego "nie wylewa", oraz na to aby nie był za ciasny ani za luźny. Mam stosunkowo duży biust więc wcale nie jest łatwo wybrać mi biustonosz. Ostatnio wzięłam się na sposób i po prostu proszę ekspedientki aby mi pomogły. Mam swoje ulubione sklepy i wiem że panie które tam sprzedają są bardzo pomocne. To najlepszy sposób na to aby kupić sobie fajny i dobrze dopasowany biustonosz. -
Napisano: 30 lipca 2010, 10:55
Dominiczka82, mam podobną sytuację. Gdy wybieram bieliznę w sklepie, spędzam tam sporo czasu i nie dlatego że jestem niezdecydowana czy wybredna, ale własnie żeby był wygodny i tak jak mówisz Dominiczka82, żeby nic się nie wylewało. -
Napisano: 9 sierpnia 2010, 10:02
A czym macie jakis kodeks kupowania biustonosza? Np. zawsze zwracacie uwage na to, żeby ramiączka były solidne, a biustonosz starannie uszyty? -
Napisano: 9 sierpnia 2010, 10:52
nie mam jakiegoś kodeksu, może bardziej schemat: najpierw szukam tego który mi się podoba wizualnie, potem sprawdzam cenę a następnie szukam odpowiedniego rozmiaru, sprawdzam czy jest w miarę wygodny, no i zawsze jak już pisałam w sklepie jest o.k a potem tragedia. Może robię coś ni tak?! -
Napisano: 9 sierpnia 2010, 12:41
Teodora, to zależy co rozumiesz przez "tragedię"
Czy biustonosz po pewnym czasie jest niewygodny, źle sie go nosi czy po prostu nie sprawdza sie na codzień? -
Napisano: 10 sierpnia 2010, 0:53
Corin napisał(a)
A czym macie jakis kodeks kupowania biustonosza? Np. zawsze zwracacie uwage na to, żeby ramiączka były solidne, a biustonosz starannie uszyty?
Zwracam uwagę na całość konstrukcji.
Ramiączka to szczegół bardziej dekoracyjny (to przecież nie one odpowiadają za podtrzymanie piersi), dużo ważniejszy jest ścisły obwód z dobrych materiałów, nieelastyczne fiszbiny i dobrze skonstruowane miseczki. Jeśli konstrukcja jest dobra to wtedy oceniam wykończenie oraz zabudowanie i kolorystykę, i gdy całość mi odpowiada, stanik leży idealnie, a cena jest w granicach rozsądku to kupuję
-
Napisano: 10 sierpnia 2010, 9:16
Obwód pod biustem jest najważniejszy, zgadzam sie
) A ile czasu zajmuje wam kupienie nowego biustonosza? 5 minut czy raczej 25minut?
) -
Napisano: 13 sierpnia 2010, 9:54
dominiczka82 napisała: Ostatnio wzięłam się na sposób i po prostu proszę ekspedientki aby mi pomogły. Mam swoje ulubione sklepy i wiem że panie które tam sprzedają są bardzo pomocne. To najlepszy sposób na to aby kupić sobie fajny i dobrze dopasowany biustonosz.
Ja rownież w ten sposób kupuję biustonosz. moim zdaniem najlepsze są takie sklepy osiedlowe, często jest tam niedrogo i mało ludzi, dlatego spokojnie można poprzymierzac. I jeszcze poplotkowac z ekspedientką
-
Napisano: 13 sierpnia 2010, 9:58
Dominiczka82 napisał(a)
Ostatnio wzięłam się na sposób i po prostu proszę ekspedientki aby mi pomogły. Mam swoje ulubione sklepy i wiem że panie które tam sprzedają są bardzo pomocne. To najlepszy sposób na to aby kupić sobie fajny i dobrze dopasowany biustonosz.
-
Napisano: 13 sierpnia 2010, 10:14
Przybliżony rozmiar można określić za pomocą wszelkich kalkulatorów, jak np. ten:
http://bra-fitter.prv.pl/
Co prawda i tak później trzeba porównywać to z tabelami rozmiarów, bo nie wszędzie będzie tak samo i oczywiście przymierzać, ale niektórym się to z pewnością przyda, by ze zdziwieniem stwierdzić, że literki od miseczek nie kończą się na D
-
Napisano: 13 sierpnia 2010, 11:28
Kupiłybyście biustonosz przez internet? Myślicie, że bielixniane zakupy online są ok? -
Napisano: 17 sierpnia 2010, 10:47
alicee napisał(a)
A dużo znasz sklepów osiedlowych z ofertą obwodów od 60 i miseczkami do K? I z ekspedientkami przeszkolonymi w bra-fittingu? Bo o ile wiem to dobrych sklepów z fachową obsługą i taką pełną rozmiarówką nie jest dużo, są wyliczone tu:
http://stanikowamapa.prv.pl/ i osiedlowe bieliźniaki się do nich nie łapią i nie mają prawie nic do zaoferowania. Ale może mapka pomija jakąś perełkę? podziel się
Kupuję praktycznie tylko przez internet (często w sklepach angielskich - taniej, większy wybór) bo do dobrego sklepu ze stanikami mam daleko. Zalety (wybór marek, sklepów, modeli, kolorów, możliwość spokojnego przymierzenia w domu pod tyle ubrań, ile trzeba, możliwość zapytania o poradę na fachowych stronach) przeważają nad nielicznymi wadami (konieczność zainwestowania bo trzeba zamawiać kilka rozmiarów dla porównania, często koszt przesyłki).
A czy zdarza Ci sie kupować przez Internet bieliznę marek, ktorych nie znasz, a spodobał Ci sie biustonosz? Czy raczej nie ryzykujesz i stawiasz na to, co juz znasz?
-
Napisano: 24 sierpnia 2010, 16:13
Jasne,że tak
Ja mam bardzo często tak,ze przywiązuję się do jakiejś konkretnej marki i potem nie mam żadnego problemu z dobraniem odpowiedniego rozmiaru
Jednak jeszcze jakiś czas temu nie potrafiłam sobie dobrać odpowiednio bielizny -
Napisano: 25 sierpnia 2010, 11:55
simba napisał(a)
Jasne,że tak
Ja mam bardzo często tak,ze przywiązuję się do jakiejś konkretnej marki i potem nie mam żadnego problemu z dobraniem odpowiedniego rozmiaru
Jednak jeszcze jakiś czas temu nie potrafiłam sobie dobrać odpowiednio bielizny
Tak, wiele Pań przywiązuje sie do konkretnej marki, które spełnia ich oczekiwania. Jedakże nawet w takim przypadku najlepiej jest zmierzyć biustonosz zanim sie go kupi. Pomimo iz marka jest ta sama, materiał bądź dany fason może sprawić, że biustonosz okaże sie za mały bądź za duzy. -
Napisano: 9 września 2010, 10:02
"Ja rownież w ten sposób kupuję biustonosz. moim zdaniem najlepsze są takie sklepy osiedlowe, często jest tam niedrogo i mało ludzi, dlatego spokojnie można poprzymierzac. I jeszcze poplotkowac z ekspedientką"
Przetestowałam ostatnio sklep odzieżowy, nie taki mały, ale nie żadna sieciówka - ubrania i bielizna.
Staników sporo, porozkładane w "koszach" według rozmiarów miseczek. Wiadomo, zazwyczaj w przypadku takich sklepów, literki kończą się dość szybko
A i B ominęłam od razu, C przejrzałam i zostawiłam w spokoju (bo za małe), więc zostało D i co?
Przeskok między C, a większością modeli z D był niesamowity! Rozmiar na metce nijak nie miał się do tego, jaka może być rzeczywista wielkość stanika - wystarczyło wyjąć kilka 75D, żeby się o tym przekonać.
Jednak, co ciekawe, znalazłam 75D leżące lepiej, niż niejeden stanik 75H, który teoretycznie wychodzi mi z rozmiarówek i w sumie pod względem wymiarów wyglądające na to 75H. Po kilku dniach noszenia byłam na tyle zadowolona, że poszłam kupić jeszcze jeden, ale w innym kolorze, bo takie sklepy mają jedną, sporą zaletę - są po prostu tanie.
Po prostu - jeśli ktoś już wie, czego mniej więcej musi szukać i jakie modele zazwyczaj najlepiej na nim leżą, jakie są duże, itd., to może iść niemal gdziekolwiek próbować szukać. Może akurat się uda
-
Napisano: 9 września 2010, 14:32
mm444 napisał(a)
"Ja rownież w ten sposób kupuję biustonosz. moim zdaniem najlepsze są takie sklepy osiedlowe, często jest tam niedrogo i mało ludzi, dlatego spokojnie można poprzymierzac. I jeszcze poplotkowac z ekspedientką"
Przetestowałam ostatnio sklep odzieżowy, nie taki mały, ale nie żadna sieciówka - ubrania i bielizna.
Staników sporo, porozkładane w "koszach" według rozmiarów miseczek. Wiadomo, zazwyczaj w przypadku takich sklepów, literki kończą się dość szybko
A i B ominęłam od razu, C przejrzałam i zostawiłam w spokoju (bo za małe), więc zostało D i co?
Przeskok między C, a większością modeli z D był niesamowity! Rozmiar na metce nijak nie miał się do tego, jaka może być rzeczywista wielkość stanika - wystarczyło wyjąć kilka 75D, żeby się o tym przekonać.
Jednak, co ciekawe, znalazłam 75D leżące lepiej, niż niejeden stanik 75H, który teoretycznie wychodzi mi z rozmiarówek i w sumie pod względem wymiarów wyglądające na to 75H. Po kilku dniach noszenia byłam na tyle zadowolona, że poszłam kupić jeszcze jeden, ale w innym kolorze, bo takie sklepy mają jedną, sporą zaletę - są po prostu tanie.
Po prostu - jeśli ktoś już wie, czego mniej więcej musi szukać i jakie modele zazwyczaj najlepiej na nim leżą, jakie są duże, itd., to może iść niemal gdziekolwiek próbować szukać. Może akurat się uda
Dokładnie
Podstawą jest wiedza na temat doboru odpowiedniej bielizny - tego jak biustonosz powinien układać sie na piersiach, gdzie powinien przylegać ściślej a gdzie nie. Z odpowiednią wiedzą wszędzie można szukać czegos dla siebie
-
Napisano: 9 września 2010, 23:54
mm444 napisał(a)
"
Przeskok między C, a większością modeli z D był niesamowity! Rozmiar na metce nijak nie miał się do tego, jaka może być rzeczywista wielkość stanika - wystarczyło wyjąć kilka 75D, żeby się o tym przekonać.
Hmmm... ciekawe. Ja nie zaobserwowałam żadnej firmy aż tak lekceważącej klientki (bo czemu ja mam tracić czas, bawić się w ruletkę i mierzyć rozmiary, kompletnie wg tabeli własnej firmy kompletnie nie są na mnie szyte? i ryzykować, że niczego nie znajdę, bo faktycznie potrzebuję 75D czy 75E, a nie 75D udającego 75H) i nie trzymającej się rozmiarówki, a marek i modeli obmierzyłam wiele, i to właśnie w okolicznych do 75D rozmiarach... -
Napisano: 10 września 2010, 0:04
Staniki były z różnych firm (i to niekoniecznie jakichś prestiżowych sądząc po cenach) i stąd chyba różnice, a właściciele sklepów z takim asortymentem niestety tylko pogłębiają jeszcze problem niewłaściwego doboru rozmiaru bielizny. Inna sprawa - znaleźć znalazłam, ale musiałam wiedzieć, czego poszukuję: nie pod względem napisu na metce, ale rzeczywistej wielkości. I poszukiwania wbrew pozorom nie trwały jakoś szczególnie długo.
Z ubraniami nie ma tam takich problemów, więc może na tym się tam skupiają... -
Napisano: 10 września 2010, 1:04
mm444 napisał(a)
Staniki były z różnych firm (i to niekoniecznie jakichś prestiżowych sądząc po cenach) i stąd chyba różnice, a właściciele sklepów z takim asortymentem niestety tylko pogłębiają jeszcze problem niewłaściwego doboru rozmiaru bielizny.
A to fakt - jak rozmiarówka jest taka od czapy to rzeczywiście dziewczyna, której wychodzi prawidłowy rozmiar typu 75D po przymierzeniu czegoś nie wiedzieć czemu o 4 miski większego (mimo tego 75D na metce) może zwątpić w sens brafittingu. A jak jeszcze "światła" ekspedientka ją wyśmieje (jak to często bywa), że jakie ona D, "80B najwyżej", to już całkiem tragedia. Dlatego takie firmy mnie szczególnie denerwują...
Z ubraniami to są inne problemy: ciężko jest znaleźć takie, które uwzględniają miejsce na biust i wcięcie na talię (jednocześnie oczywiście), i to nie kwestia rozmiarów a bezmyślności i lenistwa producentów.




