Zerwać czy nie?
odpowiedz-
Napisano: 30 stycznia, 17:08
Hej!
Jestem z swoim chłopakiem juz półtota roku,wyjechaliśmy razem do pracy i mieszkamy razem ale od pewnego czasu zaczeły sie kłótnie porozmawialiśmy o tym i to ustało ale dzś to wróciło i sie pokłóciliśmy i to jak zawsze o błachostke,po kłutni co jest w tym wszystkim najlepsze on wzioł laptopa i sobie ogłądał filmiki erotyczne myślał ze się o tym nie dowiem a ja zajrzałam w historie juz nie wiem co zrobić juz mam dość tych kłótni i bardzo mnie to zabolało ze on robi takie rzeczy co o tym myślicie? -
Napisano: 30 stycznia, 18:20
1. dopadła was za pewnie rutyna
2. radzę od siebie na jakiś czas odpocząć i wtedy wszystko na nowo przemyśleć. Może wasza miłość się po prostu wypaliła.
3. Facet to facet ma swoje nawyki. Już lepiej jak obejrzy sobie jakiś film erotyczny niż ma iść do jakiejś prostytutki . Prawda?
4. Ile Ty masz lat? -
Napisano: 31 stycznia, 12:27
W związku bardzo ważne są kompromisy. Jeśli wyniknie jakieś nieporozumienie to chociaż postarajcie się ze sobą pogadać i wyjaśnić co jest nie tak. Najgorsze co może być to odwrócić się do siebie plecami i milczeć. -
Napisano: 31 stycznia, 12:51
I własnie tak się stalo j mu cały czas wygaduje to ze go przyłapałam itp -
Napisano: 1 lutego, 12:25
Każda para musi się dotrzeć i stąd wiele kłótni,dodatkowym powodem do sporów są problemy finansowe lub natury osobistej.Może macie jakieś wspólne problemy o których nie rozmawiacie a które wychodzą podczas kłótn?.Kłócąc się jednocześnie wykrzykujecie to co wam się niepodoba.Po co krzyczeć i się kłócić skoro można porozmawiać na spokojnie?I zerwanie to forma ucieczki przed problemem a nie próba rozwiązania go.Rozstanie to już ostateczność.Proponuję stworzenie atmosfery do rozmowy czyli zorganizuj wspólny wieczór najlepiej na weekendzie,zadbaj o jedzenie i atmosferę.Tylko bez tv bo to odciągałoby uwagę od rozmowy
Zjedźcie coś,pośmiejcie się,powspominajcie wspólne czasy i delikatnie przejdź do rozmowy na wasz temat.Zapytaj się co go trapi,co mu się nie podoba w twoim zachowaniu,ty wyjaśnij mu co cię drażni i zapytaj się go co macie robić żeby wam było dobrze.Powinno się udać oczyścić atmosferę w waszym związku. Powodzenia życzę! -
Napisano: 1 lutego, 23:49
Powiedz mu o tym że cię to zabolało,zagroz że jak tak się jeszcze raz zachowa to z nim zerwiesz a jesli chodzi o chłopaków to:
ps-jeśli chcecie być szanowane musicie też siebie szanować
Pozdro ;* -
Napisano: 6 lutego, 14:28
Szczera rozmowa pomoze Wam dojsc do kompromisu, albo tez otworzy ci oczy i nie bedziesz chciala juz go znac...powodzenia!!!!!!! -
Napisano: 7 lutego, 20:41
Butterfly92 napisał(a)
1. dopadła was za pewnie rutyna
2. radzę od siebie na jakiś czas odpocząć i wtedy wszystko na nowo przemyśleć. Może wasza miłość się po prostu wypaliła.
3. Facet to facet ma swoje nawyki. Już lepiej jak obejrzy sobie jakiś film erotyczny niż ma iść do jakiejś prostytutki . Prawda?
4. Ile Ty masz lat?
Jak to ma nawyki? Nie rozumiem Albo albo? To on jakieś zwierze jest? Jak jest to niech sobie suki poszuka a nie kobiety. Śmieszne te twoje podejście
A Ty kobieto się nim nie przejmuj, zostaw dupka. Niestety to dupek. Związek nie polega na ,,docierania" bo to jest niestety ustępowanie kobiety, w każdej sprawie, uczenie sie jakie facet ma zwyczaje i potrzeby, my też moje drogie mamy potrzeby -
Napisano: 7 lutego, 23:34
Twoje podejście jest śmieszne . Każdy z nas ma swoje nawyki. Nawet Ty, chociaż pewnie nie zdajesz sobie z tego sprawy. A problem Klaudi nie jest vtaki żeby nie dało go się rozwiązać biorąc pod uwagę że w innym temacie pytala się o dobre filmy erotyczne. -
Napisano: 8 lutego, 18:08
Butterfly92 napisał(a)
Twoje podejście jest śmieszne . Każdy z nas ma swoje nawyki. Nawet Ty, chociaż pewnie nie zdajesz sobie z tego sprawy. A problem Klaudi nie jest vtaki żeby nie dało go się rozwiązać biorąc pod uwagę że w innym temacie pytala się o dobre filmy erotyczne.
raczej moje podejście jest zdrowe, trzeba myśleć tez o sobie a nie tylko o nawykach swojego faceta. Jak kobieta nie myśli o sobie to będzie nieszczęśliwa. Gdyby jej to porno nie zabolało to by o tym nie pisała.







