źle się czuję sama z sobą.. jestem pusta..

  1. bajerek Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-08 Posty: 2 Podziękowania: 0

    Napisano: 20 lipca 2010, 15:36

    mam wrażenie, że jestem pusta... i źle się z tym czuję.. jednym z bardziej interesujących mnie tematów jest moda i ubrania.. a oprócz tego to nie wiem.. czytam tylko takie lekkie książki, które nie są wcale ambitne, filmy tak samo tylko takie, w których nie trzeba nic 'wymyślać'.. nie mam kompletnie zainteresowań jakichś głębszych.. pracuję, studiuję, w sumie jestem odpowiedzialna, ale mam wrażenie, że nie jestem w stanie swoją osobą nikogo zainteresować.. źle mi z tym... :( czy to możliwe, że w wieku 21lat nie wiem kompletnie co zrobić ze swoim życiem? nie wiem, co chcę osiągnąć, kim być, z kim być... ? czy to też oznaka pustości ?

  2. Zouza Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-07 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 21 lipca 2010, 15:30

    Rozumiem Cię bo czuję się podobnie i uwierz że nie zależy to od tego co czytasz czy oglądasz ... ja mam mnóstwo zainteresowań, robię w życiu dużo różnych rzeczy i zawodowo i hobbistycznie, dużo czytam bardzo różnej literatury zdarza mi się wyjść do teatru czy na koncert a czuję się identycznie jak Ty ... Z resztą czy to ważne czy czytasz Grocholę czy Tołstoja? To Twoje życie czytasz na co masz ochotę i nigdzie nie jest powiedziane że ludzie ciekawi muszą wiedzieć tyle i tyle, umieć jeszcze więcej itd. a Ty masz mnóstwo czasu żeby znaleźć swoją drogę - to czego chcesz i kogo chcesz :) ... Ech .. ale ja nie jestem dobra osobą do dawania rad w tej kwestii ... nie znoszę się i nie umiem nic na to poradzić ... Ciągle mam wrażenie że w rozmowie wyjdzie jaka jestem głupia, jestem z tych kobiet które jak się ktoś za nimi obejrzy to nie pomyśli "fajnie - podobam się" tylko "... pewnie poszło mi oczko w pończochach" hahaha ... dramat ... Jestem od Ciebie starsza mam 30 lat i pewne sukcesy zawodowe a i tak ciągle się boję że ktoś wreszcie się dopatrzy że tak naprawdę jestem dnem ... albo że wszyscy to wiedzą tylko z grzeczności zaprzeczają a dyplom i inne sukcesy to kwestia przypadku czy niedopatrzenia ze strony innych bo w sumie to chyba nieźle gram pewność siebie hehe totalna ściema. Patrzę na niektóre koleżanki w pracy i myślę sobie "ale piękna i fantastyczna kobieta będąc facetem taką chciałabym partnerkę a nie głupią mnie" ale nie jest to zawistna zazdrość - raczej podziw. Jakiś czas temu ktoś pięknie mi mówił że jest inaczej i na chwilę w to uwierzyłam bo bardzo chciałam wierzyć - ale upadek jest bardziej bolesny niż stan początkowy :( ... Generalnie mam wszystko co do szczęścia potrzebne - rodzinę, ciekawy zawód, znajomych, ostatnio nawet swoje mieszkanko ... gdyby jeszcze tylko wymienić ten jeden element "mnie" byłoby cudownie. Próbuję się zmienić ... ale czy się uda zobaczymy - także widzisz - teoretycznie wiem czego chcę, mam dużo w życiu a wcale nie czuję się lepiej - gdzie tkwi zadra? nie wiem - ale jeśli się kiedyś dowiem - na pewno się z Tobą tą wiedzą podzielę :)

  3. ewelinka986 Zadomowiona

    Rejestracja: 2010-04 Posty: 153 Podziękowania: 22

    Napisano: 21 lipca 2010, 23:12

    ja w twoim wieku miałam podobnie..no moze byłam troszkę młodsza.możliwe,ze wynika to z jakiś traumatycznych zmian przeyzyć? tak czy inaczej..samo się nic nie zrobi..polecam poczytać czasem coś fajnego(choć kiedyś nie interesowąłm mnie historia)teraz czytam ksiązki i układam wydarzenia i jest mi lepiej i łatwiej wtrącić kilka mądrych zdań.historia to coś co kiedyś ci się na pewno przyda i świadczy o skrytej inteligecji..którą kazdy powinien posiadać :) fajnie jest być aktywnym na forach..i choć to niełatwe próbowac zrozumieć nieco politykę bo nie dać się oszukac przy wyborach :) czytając fora masz dużo przykładów z życia wziętych,które same nasuwają wnioski..jeśli masz zamiłowanie..np.do psów,czy mody(jak napisałaś)roizwiń ją i bądź w tym najlepsza..doradzaj..świat się nie konczy ale dla ciebie zaczyna..masz tyle mozliwości ..tylko trzeba chcieć.w sposób łatwy i przyjemny naucz się jezyka-/ ów a to popłaca.. :) wszystko czym kogoś zaskoczysz kryje się w prawie(które dla wielu jest trudne i zawiłe,historii czy dla wielu trudnej polityce..a mino wszystko ważne są ksiązki trudne i znanych autorów..bo czytanie niekiedy między wierszami uczy innego postrzegania swiata..tak więc glowa do góry..a plany przyjdą same..ja juz nie wiem od czego zacząc..jesli jedno wydaje mi się nieosiągalne wytyczam drugi cel..i moge tak na okrągło :) trzymam kciuki.. osoba posiadająca wiedzę..nigdy nie jest nuda i prawdziwe wątki owinie w humor i jest się z czego śmiać..no o ile bywasz w takim towarzystwie by móc to wykorzystać..ale jak nie teraz to kiedyś na pewno ci się to przyda i bedzie twoim atutem..cennym dodatkiem :)

  4. bajerek Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-08 Posty: 2 Podziękowania: 0

    Napisano: 22 lipca 2010, 0:18

    dziękuję wam bardzo dziewczyny :*
    co do książek to już plan czytania wdrążam w życie - wczoraj byłam w bibliotece - co prawda wzięłam się za lekkie książki, ale mam nadzieję, że obudzę w sobie 'bakcyla', którego miałam kilka lat temu, że potrafiłam przeczytać kilka książek na tydzień ;)
    co do języków obcych to chciałabym się uczyć, ale niestety mam na tyle nieregularny tryb pracy a do tego studia, że jakikolwiek kurs odpada aktualnie :(
    niestety ten problem mojej osobowości przekłada się też na relacje międzyludzkie - jak kogoś poznaję, na kim zaczyna mi zależeć o zachowuję się inaczej, nienaturalnie, myśląc, że jakbym była sobą (z natury wyluzowaną, lekko hmm szurniętą i tak na pierwszy rzut oka właśnie pustą osobą) to ten ktoś skreśli mnie na początku... I to nie jest kwestia tego, że ja tak chce robić, po prostu podświadomie moje zachowanie jest inne - wręcz jak próbuję być sobą to dopiero mi nie idzie :( nie wiem czemu... prawda jest taka, że jedynie przy osobach, które znam wiele lat jestem sobą... nie mogę przecież kogoś poznawać udając kogoś innego :( stwarzając pozory... :(

  5. ewelinka986 Zadomowiona

    Rejestracja: 2010-04 Posty: 153 Podziękowania: 22

    Napisano: 24 lipca 2010, 12:14

    potrzebujesz się dowartościować..poczuć pewniej we własnej skórze to nie bedziesz udawać kogos innego ;) ale ja ci w tym nie pomogę bo nie pamietam jak ja z tym walczyłam..chociaż nie pamietam czy wogóle miałam z tym problem..ale dowartościowujesz się i bedziesz odważniejsza i penwniejsza siebie gdy bedziesz płynnie rozmawiać..nie bedziesz bać się odpowiedzi na zadane pytania..to wszystko wychodzi z głowy.. :) to czego się wstydzisz obawiasz ..siedzi w głowie..odblokuj to ale poczujesz się pewniej i rozmowa z toba bedzie płynniejsza gdy samoocena ci się podniesie....dasz radę.trzymam kciuki :)

  6. marasenha Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-07 Posty: 30 Podziękowania: 4

    Napisano: 28 lipca 2010, 12:53

    Nikogo nie interesujesz? Mnie właśnie zainteresowałaś. Nie przejmuj się mało ambitnymi książkami, poziom czytelnictwa w Polsce stoi na tak tragicznym poziomie, więc można rzec, dobrze, że cokolwiek czytasz :) .To, że nie wiesz co robić w życiu, to nie oznaka pustości, tylko zagubienia, normalnego w Twoim wieku(naszym, bo jestem Twoim rówieśnikiem). Też nie wiem co robić w życiu dalej, mam jakieś tam zainteresowania, ale nie dające wyżyć. Ale trudno, ważne, żeby mieć pasję. Studia i praca to nie wszystko, ja poszedłem na zły kierunek i męczyłem się przez 3 lata. Ale nie wszystko było negatywne, wyniosłem jakieś doświadczenie życiowe z tego. Głowa do góry :)

 

1
zaloguj się do

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko kilka sekund!

Zamknij

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się w

masz już konto? zaloguj się

Zamknij

dodaj do
Zamknij
Dodaj do stylistka +

Przeciągnij przycisk na pasek ulubionych w przeglądarce.Wygodnie dodawaj zdjęcia i rzeczy ze stron, które odwiedzasz.