Zniszczone włosy.
odpowiedz-
Napisano: 3 marca 2009, 20:52
Problem w tym, że mam strasznie zniszczone włosy. Myje je codziennie i prostuje. Na mojej głowie jest straszne siano, nie to co kiedyś... Od jakichś trzej tygodni nie prostuje ich, tylko wiążę w kucyka. Tyle że to mi nic nie daje... Co robić ?
nie chcę być łysa w przyszłości...
-
Napisano: 7 marca 2009, 16:31
nie ma się co dziwić....codzienne mycie niszczy włosy. a prostowanie to już w ogóle. wiesz...teraz od samego stosowania kosmetyków włosy nie wrócą do stanu sprzed tych zabiegów. najlepiej abyś je ścięła, chociaż częściowo.
a jeśli nie to używaj regularnie maseczek, odżywek, serum. płucz ziołami itd. ale pamiętaj, zęby też nie obciążać włosów kosmetykami za bardzo. ja chwalę sobie:
http://www.kosmetykopedia.pl/joanna/rzepa-serum-wzmacniajaco-regenerujace-wlosow...
http://www.kosmetykopedia.pl/pantene-pro-v/restoratives-program-odnowy-odzywka/
na mnie dobrze działają,a czy na Ciebie też tego nie zagwarantuję.włosomaniaczka -
Napisano: 17 marca 2009, 16:40
dziewczyno po co ty je wiązesz w kuca przecierz to jest dla nich katorga to osłabia cebulki najbardziej jak to możliwe kup sobie serum do włosów dobre jest z avonu polecam bo ja miałam słome a nie siano i pomogło i do tego pigułki na wzmocnienie cebulek icałych włosów -
Napisano: 17 marca 2009, 21:24
spinanie włosów w kucyk jest dla nich katorgą? pierwsze słyszę... -
Napisano: 20 marca 2009, 18:23
za mocne ściśniecie włosów gumką faktycznie je niszczy...
w miejscu związania mogą się łamać dlatego trzeba uważać żeby nie ściskać gumki zbyt mocno -
Napisano: 22 marca 2009, 12:30
właśnie
tak samo nie należy spać w kitce.
a wracając jeszcze do odżywek...
1. kiedy spłuczesz dokładnie szampon, polewaj włosy przez chwilę dość bardzo wodą (ale tak, żeby nie poparzyć skóry głowy), wtedy łuski włosa się otworzą
2. nałóż odżywkę, na głowę załóż foliowy woreczek i owiń ręcznikiem. wszystko po to, żeby włosy miału cieplutko
3. po ok 15-20 minutach spłucz
nakładanie odżywki po włosach spłukanych letnią wodą nie daje praktycznie nic. tyle tylko, że łatwiej się rozczesują. ale odżywka nie wnika w głąb włosa i go nie leczy/wzmacnia.włosomaniaczka -
Napisano: 1 kwietnia 2009, 15:40
prostowanie wlosow nie da sie ukryc niszcza wlosy. Ja np czesto susze bo chodze na basen. Najbardziej mi pomaga odzywka z serii gliss kur. Kiedys tez nie pamietam jaka to firma jest uzywalam odzywki tzw"prostujace" moze Ci one pomoga rzadziej uzywac prostownice? -
Napisano: 1 kwietnia 2009, 20:03
a na mnie np odżywki prostujące w ogóle nie działają...tyle tylko, że obciążają włosy. same z siebie nie prostują, co najwyżej pomagają przy prostownicy.włosomaniaczka -
Napisano: 2 kwietnia 2009, 16:29
Mozliwe, ze przez to ze stawaly sie ciezsze byly mniej nastroszone i krecone
-
Napisano: 12 kwietnia 2009, 14:07
yy zacznij o nie powaznie dbac, odzywki stosuj i staraj sie nie prostowac bo to dla nich najgorsze
dodatkowo jedwab i w kocnu odzyja
-
Napisano: 15 maja 2009, 14:43
maseczke nawilżającą stosuj , po kazdym myciu odżywki regenerujące -
Napisano: 15 maja 2009, 23:11
jedwab jest rewelacyjny na zniszczone włosy. Sprobuj go oraz mniej prostuj wlosy
-
Napisano: 21 maja 2009, 23:02
Tak przedewszytskim odłoż na długo prostownice..
ja też miałam taki problem
ale zdecydowałam ze odstawiam prostownice. teraz po umyciu włosow nakładam an nie pianke i je układam w lekkie fale.. używam jedwabiu i odżywek. widze znaczna poprawe. juz nie są takie osłabione. wiec radze Ci przestac prostowac włosy.
-
Napisano: 28 maja 2009, 14:56
Tak jak mówią dziewczyny, odłóż prostownicę i inne tego typu "przyrządy"
Zacznij intensywnie nawilżać włosy. To przede wszystkim. Zniszczone włosy potrzebują wbrew pozorom częstego mycia i równie częstego nawilżania. Przy okazji, to mit, że odżywki do włosów bez spłukiwania bardziej odżywiają włosy niż te do spłukiwania, które zostawia się na włosach od 1-3 min. Nie zapominaj o maseczkach. Stosuj je nawet 2-3 razy w tygodniu. Idealny będzie jedwab do włosów i wszelkiego rodzaju nawilżające mgiełki w sprayu. Zniszczone włosy trzeba też przede wszystkim obciąć (końcówki). Pomyśl też o kupnie drewnianego grzebienia z szeroko rozstawionymi zębami. Szczotka niepotrzebnie pogorszy stan włosów. Ze zniszczoną czupryną trzeba obchodzić się szczególnie delikatnie. Po kilku miesiącach nawilżania powinnaś zobaczyć wyraźną różnicę. Pozdrawiam
-
Napisano: 30 maja 2009, 20:49
Polecam różnego rodzaju jedwab do włosów. Efekty są ogromne. -
Napisano: 3 stycznia 2011, 12:54
Nie wiem czy jedwab pomoże na bardzo zniszczone włosy. Tzn na pewno nie zaszkodzi, sama uzywam jedwabiu do wygładzenia włosów i jest to jeden z moich sposobów dbania o włosy, ale czasami warto zaaplikować coś poważniejszego. Kurację silnie pielęgnującą, tym bardziej jak codziennie używa się suszarki i prostownicy (tak, jak w moim przypadku). W dobrych salonach fryzjerskich znajdziesz ofertę pielęgnacyjną, coś jak tu: http://www.warszawa.berendowicz-kublin.pl/show.php?id=39&lang=pl&m=1 która poprawi kondycję włosów. Raz na jakiś czas powinno się zaaplikować profesjonalną pielęgnację -
Napisano: 3 stycznia 2011, 20:11
witam. bardzo prosilabym o rade. mam wielki problem z moimi wlosami. 4 lata temu zafarbowalam je na blond a jestem brunetka i od tamtej pory moje wlosy praktycznie nie rosna najgorsze jest to ze po tym farbowaniu nie farbowalam znowu tylko czekalam az cala farba zejdzie a i tak moje wlosy to katastrofa stosowalam balsamy,maski i nic. nie moge nawet wyprostowac raz wlosow bo juz sa popalone. mam okropne siano... pomozcie prosze. mam juz dosc
-
Napisano: 3 stycznia 2011, 22:18
Jeżeli od czterech lat w ogóle nie rosną, to może być równie dobrze zbieg okoliczności. Radzę udać się do lekarza, zrobić badania, bo przyczyna może leżeć zupełnie gdzie idziej. Jeśli lekarz pierwszego kontaktu Cię zbędzie, to idź do dermatologa, aż do skutku. Moim zdaniem to nie jest zwyczajna reakcja na rozjaśnianie włosów.
I nie odkładaj tej sprawy na później, bo możesz przegapić moment, w którym mogłabyś jeszcze sobie pomóc.
-
Napisano: 18 stycznia 2011, 16:26
Monisssssia napisał(a)
Problem w tym, że mam strasznie zniszczone włosy. Myje je codziennie i prostuje. Na mojej głowie jest straszne siano, nie to co kiedyś... Od jakichś trzej tygodni nie prostuje ich, tylko wiążę w kucyka. Tyle że to mi nic nie daje... Co robić ?
nie chcę być łysa w przyszłości...
Czytaj tu http://www.stylistka.pl/forum/temat/zniszczone-wlosy/3/









