zraniona miłość
odpowiedz-
Napisano: 29 stycznia 2009, 15:17
to próbujcie o wszystko naprawić. razem. inicjatywa musi być z obu stron. i to może być proces długotrwały. Musisz być silna, trzymam kciuki!włosomaniaczka -
Napisano: 29 stycznia 2009, 15:40
jest mi tak cholernie ciezko.........
wiem, ze musze czekac na jego ruch..... -
Napisano: 29 stycznia 2009, 19:08
wyobrażam sobie betini...jeśli łączy was prawdziwa miłość to przetrwacie wszystko.włosomaniaczka -
Napisano: 30 stycznia 2009, 16:02
ma doła.. od jakiegoś czasu mam chłopaka.. niby jest ok a jednak nie.. na początku naszej znajomości tak ładnie się do mnie odzywał: słonko, kwiatuszku, kochanie... a teraz już nie..może ja za dużo chce, ale lubie jak facet jest czuły, i pisze miłe słowka.. ostatnio nie mówi mi też o swoich problemach... mówi że nie chce mnie martwić.. tylko że ja się bardziej martwie... co mam zrobić
:"( -
Napisano: 30 stycznia 2009, 19:36
powiedz, że lubisz jak ktoś mówi Ci miłe rzeczy. Jeśli się poprawi to wszystko ok. A jeżeli dalej bd tak jak jest to chyba coś nie tak. Bo oddala się od Ciebie. Spróbuj poważnie z nim porozmawiaćwłosomaniaczka -
Napisano: 31 stycznia 2009, 0:13
Rozmowa najważniejsza! Bez rozmowy związek polegnie, ja jak mam jakiś problem, coś mi nie pasuje w związku, to wiem że może to takie niektóre dziwne, głupie sfery poruszę ale od razu mi potem lepiej. Jak coś chcę powiedzieć to to mówię! Więc proponuję rozmowę, powiedz my co Ci nie pasuje od razu będzie lepiej. -
Napisano: 31 stycznia 2009, 15:15
owszem probowałam z nim rozmawiać... ale on mi ostatnio powiedział że o pracuje i nie ma czasu na takie "duperele".. to mnie zabolałoroxanne napisał(a)
Rozmowa najważniejsza! Bez rozmowy związek polegnie, ja jak mam jakiś problem, coś mi nie pasuje w związku, to wiem że może to takie niektóre dziwne, głupie sfery poruszę ale od razu mi potem lepiej. Jak coś chcę powiedzieć to to mówię! Więc proponuję rozmowę, powiedz my co Ci nie pasuje od razu będzie lepiej.
-
Napisano: 31 stycznia 2009, 16:17
próbuj do skutku. Powiedz, że dla Ciebie to nie są duperele. Jeśli mu an Tobie zależy to uda się wam dojść do porozumienia. A jeśli go to nie obchodzi to daj sobie spokój....bo nigdy nie będzie tak jak byś sobie wymarzyła.włosomaniaczka -
Napisano: 1 lutego 2009, 13:15
dla mnie najgorsze nie jest juz to, ze nie moge zapomniec itp. ja juz zapomnialam, ale ja nie moge byc z nikim bo jakby mam wstret do innych chlopakow. i chodzi tu o to ze jak juz jest wszystko na dobrej drodze to juz nie czuje np. calujac sie tego wszystkiego co czulam kiedys kiedy bylam zakochana 1 raz. czuje ze potrzebuje przyjaciela zeby poznac kogos tak prawdziwie i byc zachwycona ta osoba i na tym budowac cos co mialoby glebszy sens... ale wiekszosc chlopakow nie jest zbyt cierpliwych ;/
mam nowego kolege w klasie, ktory musial przeniesc sie ze swojej szkoly sportowej bo mial kontuzje i trafil do naszej... przez co zerwal z dziewczyna z ktora byl 2 lata... widze jak jest tym przygnieciony widze siebie z przed dwoch czy trzech lat... strasznie mi go szkoda. na poczatku jak trafil do naszej klasy to byl tragiczny ze swoim zachowaniem nawet nauczyciele go niecierpieli a teraz strasznie sie zmienil bardzo go polubilam. chcialabym mu pomoc ale nagle nie podejde i nie powiem sluchaj zmienilam o tobie zdanie jestes zajebisty;/ a ja naprawde chcialabym mu pomoc, widze jak nieraz gadamy ze sie fajnie rozumiemy ale to tylko krotkie rozmowy przy kolezankach i kolegach...;/ a ja mysle ze super byloby sie spotkac i tak szczerze pogadac wsprzec go zeby sie nie czul tak jak teraz... nie wiem jak podejsc do tej sprawy... -
Napisano: 4 lutego 2009, 21:18
dzisiaj zagadał do mnie ten kolega i jak sie okazalo tez chyba ma te same odczucia co ja bo zasugerowal ze fajnie byloby sie spotkac i pogadac bo w szkole nawet nie da sie tak otworzyc no i zawsze jest duzo ludzi... tak strasznie sie ciesze...
ale nie chce robic sobie nadziei bo zwykle jak tak mam to nic nie wychodzi
-
Napisano: 5 lutego 2009, 16:16
bądź dobrej myśli
pewnie wszystko będzie super
włosomaniaczka -
Napisano: 6 lutego 2009, 14:32
a wiecie jaki ja mam problem?
że sama nie wiem czego chcę.....
wiem to takie błahe ale ostatnio wyrasta na ogromny problem... -
Napisano: 6 lutego 2009, 18:46
nie przejmuj się ja też nie wiem czego chcę... dlatego staram sie nie robic wiekszych ruchow i pozwalam wszystkiemu po prostu sie stac -
Napisano: 6 lutego 2009, 20:25
paulinkaaa napisał(a)
a wiecie jaki ja mam problem?
że sama nie wiem czego chcę.....
wiem to takie błahe ale ostatnio wyrasta na ogromny problem...
no mam znajomą, która ma taki problem jak Ty. raz się umawia z chłopakiem, za moment już podoba jej się inny. ale może jednak kocha tamtego, ale za chwile stwierdza, że nie. i tak w kółko. wiesz...najważniejsze jest to, żeby nikogo nie ranić
włosomaniaczka -
Napisano: 8 lutego 2009, 1:22
hej
dawno mnie nie było
Chciałam sie poradzic ... Poznałam chłopaka naprawde fajnego i wydaje mi sie ze przt nim moge zapomniec o byłym chłopaku o którym juz wam pisałam hehe
Wiec tak poznalismy sie po 1 spotkaniu dzwonił do mnie 4-5 dni z zedu kazdego dnia dzwonił
no puzniej to smski i 2 spotkanie ... ale od jakiegos czasu troszke sie zmieniło tzn ze np 2 dni sie nie odzywa ... Ja bardzo tesknie zadko sie widujemy i chciałabym chociaz go usłyszc wiedziec ze chodz teskni ... Chce wiedziec czy to normalne ze facet sie moze tak nie odzywac ale to wcale nie znaczy ze o mnie nie mysli
? ... Jak to jest
? dziekuje :* -
Napisano: 8 lutego 2009, 10:26
no może i normalne
to wszystko zależy jaki to człowiek
niektórzy są tacy, że się spotykają z dziewczyną kilka razy i znowu inna. A niektórzy znów są bardzo uczuciowi. Różnie to bywa. Daj mu znak, że potrzebujesz jego zainteresowania
że chcesz się spotykać, rozmawiać itd
włosomaniaczka -
Napisano: 8 lutego 2009, 13:06
hmmm .... Wiec tak on mówi mi ze jestem Tylko ja itd. On pracuje w wojsku
... Podobno jest on uczuciowym chłopakiem ... Wiem to od przyjaciółki ktora kreci z jego dobrym kolega, bo z nim rozmawiała... Tylko ja poprostu mam wachania nie chce w to wchodzic jesli to nie ma przyszłosci nie chce cierpiec jak ostatnio to by mnie chyba zabiło wiec nie wiem czy odpuscic czy ryzykowac ... Mam straszne obawy moze zbyt pesymistycznie do tego podchodze
nie wiem ale jest mi smutno ze on sie nie odzywa ja wiem ze to facet oni troszke inaczej do tego podchodza ale ja chyba tego potrzebuje
-
Napisano: 8 lutego 2009, 20:12
No jeżeli jest uczciwy i mówi ci,że tylko ty,a ty tego potrzebujesz,no to nad czym tu się zastanawiać.Wyślij mu też kilka SMS-ów. -
Napisano: 8 lutego 2009, 23:30
w sumie to nie wiem jaki on jest bo widzielismy z 2 razy a czy jest uczuciowy hmm... Wiec ja mu pisałam smsy ale nie odp . np. napisał mi dzis "Czesc kotku co u ciebie?" ja mu tak za 1,5 godz odp i juz mi nie napisał
... Boje sie ze za szybko sie zaangazuje i znowu przezyje to co w popzednim zwiazku a tego nie chce ....
-
Napisano: 9 lutego 2009, 16:18
moim zdaniem musicie się po prostu poznać. bo na razie jesteś tylko zauroczona. podoba Ci się jego wygląd i ogólny stan, że tak brzydko powiem
a nie wiesz o jego charakterze właściwie nic. musisz doprowadzać do jak najczęstszych spotkań aby móc cokolwiek o niem powiedzieć. inaczej nie ma się co wcześniej angażować bo to bez sensuwłosomaniaczka







