życie za granicą
odpowiedz-
Napisano: 6 sierpnia 2011, 17:42
czy są wśrod Was tutaj na forum dziewczyny mieszkające za granicą? a jeśli tak to jak sobie radzicie tam na co dzień? czy jest Wam tam dobrze? czy chciałybyście kiedyś wrócić na stałe do Polski? czy tęsknicie za rodziną, za przyjaciółmi? Ja mieszkam trochę we Francji, trochę w Polsce i przyszedł czas żeby się na coś w końcu zdecydować a ja jak jestem tam to tęsknię za Polską i na odwrót
-
Napisano: 15 listopada 2011, 15:28
Ja mieszkałam pol roku na Malcie i strasznie sie za ten czas stesknilam za polska, za polskim jedzeniem, rodzina, sklepami i....cenami! Na stałe zdecydowanie Polska.Czasem kłamstwa są dobre.Czasem kłamstwa, to nie kłamstwa.Czasem są miłością. -
Napisano: 5 grudnia 2011, 19:44
Czarny_Bez napisał(a)
Ja mieszkałam pol roku na Malcie i strasznie sie za ten czas stesknilam za polska, za polskim jedzeniem, rodzina, sklepami i....cenami! Na stałe zdecydowanie Polska.
rozumiem Cię doskonale, ja też tęskniłam dosłownie za wszystkim co polskie
-
Napisano: 5 grudnia 2011, 21:18
Ja mieszkam od 4 lat w Belgii.Bardzo tęsknie za Polską, są plusy i minusy zycia zagranicą , finansowo jest super można sobie na więcej pozwolić,ale z drugiej strony pieniądze to nie wszystko,tęskni się za rodziną,ogólnie za krajem,no ale samą miłością człowiek nie wyżyje i tak w koło można by mówić, i co wybrać bo w końcu trzeba" zapuścić"gdzieś korzenie. Na dzień dzisiejszy jestem w Belgii jest mi tu dobrze, mam nadzieje że w końcu sytuacja w Polsce się poprawi i będzie można wrócić, bo bardzo bym tego chciała
-
Napisano: 5 grudnia 2011, 22:48
Trochę Wam zazdroszczę ,bo mam dość tego kraju- wszechobecnego niedbalstwa, brudu, bałaganu,tego chorego chaosu .Niestety mój obecny luby jest po góralsku związany z ojczyzną,ale z tym walczę
klaudice,mieszkasz w Belgii? Ciekawe,bardzo mało o tym kraju wiem,gdybyś miała ochotę,chętnie bym się czegoś dowiedziała- jaka jest jego specyfika, jakie zalety,wady? -
Napisano: 6 grudnia 2011, 19:13
Za nim tu przyjechałam tutaj też nic o nim nie wiedziałam, bardzo mały kraj nad morzem północnym, trzy języki urzędowe Niderlandzki, francuski i niemiecki ja akurat mieszkam w regionie gdzie obowiązuje niderlandzki (Flandria) , najlepsze co tu jest to czekolada ich pralinki są przepyszne, no frytki z majonezem to ich wymysł, nie wiem czy kiedyś próbowałaś,warto chociaż to bomba kaloryczna. Właśnie dzisiaj się dowiedział,że w końcu ma rząd prawie 1,5 roku go nie było i jednak kraj funkcjonował i to całkiem nie żle, ludność nie zbyt urodziwa
, i też nie zbyt sympatyczna można się spotkać z przejawami rasizmu no ale gdzie go nie ma
.
A to czekoladowe arcydzieła z belgijskiej czokolady
-
Napisano: 6 grudnia 2011, 20:47
Czekolada i frytki z majonezem czyli wszystko ,co uwielbiam
A jak tam wygląda tam codzienne życie,kwestia rynku pracy- warto jechać tam za chlebem czy raczej próżny trud? -
Napisano: 7 grudnia 2011, 17:30
Myślę,że warto życie stosunkowo do zarobków jest dość tanie(chociaż Belgowie narzekają ,musieli by pojechać do Polski chociażby na miesiąc i przeżyć tam za wypłatę przeciętnego Polaka to by przestali narzekać) , w naszym przypadku gdzie dwie osoby pracują spokojnie jedną wypłatę można odkładać da się wyżyć z jednej, no i kredyty są nisko oprocentowane mamy aktualnie kredyt samochodowy na 5%, w Polsce to nierealne
, w tym regionie gdzie ja mieszkam niema problemu z pracą, to też zależy co kto chcę robić
Jeśli jeszcze coś byś chciała wiedzieć, pytaj 
-
Napisano: 7 grudnia 2011, 18:51
Dziękuję za bardzo konkretne i praktyczne informacje
Tak nieśmiało zastanawiam się, dokąd uciec z tej naszej ojczyzny 
-
Napisano: 9 grudnia 2011, 0:36
ktotoja, wszystko zależy od tego jaki znasz język. Na początek tym możesz się kierować w wyborze kraju. Chociaż ja uczyłam się francuskiego już na miejscu, we Francji. Poza tym, z własnego doświadczenia wiem, że warto mieć na miejscu jakąś przyjazną duszę, która pomoże na początku w znalezieniu mieszkania, może pracy, wytłumaczy co i jak żeby nie jechać zupełnie w ciemno.





