Z grzywek przedstawionych na zdjęciach wybieram: Penelope Cruz, Kurylenko i Katy Perry. Reszta strach się bać (zwłaszcza Keira). Pozostałe grzywy trzeba ciachnąć, bo się podwijają, rozwarstwiają i mam wrażenie, że przede wszystkim włosami kłują głaki oczne. odpowiedz
NIe ma jak grzywka
Oprócz tego jak wcześniej wspomniała Mrówka, że łagodzi rysy twarzy, to jeszcze odmladza, dodaje wiele wdzięku, uroku, a nawet nutkę tajemniczości... odpowiedz
Komentarze (22)