Jak szybko schudnąć? - Cała prawda o odchudzaniu!
Nasza dziennikarka sprawdza na sobie jak można szybko schudnąć. Przekonaj się ile wyrzeczeń to kosztuje i... czy warto?
Dostałam zlecenie: „napisz tekst o tym jak szybko schudnąć w tydzień”. Oczywiście pierwsze pytanie zleciłam doktorowi, dietetykowi, psychologowi itd. o imieniu Google. Jak się okazuje mój zleceniodawca po raz kolejny ma nosa do tego, czego ludzie szukają w internecie.
I tak oto pytania „jak szybko schudnąć w tydzień”, „jak w tydzień schudnąć 5 kilogramów”, „jak w tydzień schudnąć 10 kilogramów” okazały się hitami Google’a. A jeśli są hitami w Google, to oznacza to tyle, że jest bardzo duża grupa osób, która wierzy, że można tak schudnąć i zadaje głośne pytanie – jak?
No przecież to proste. Odetnij sobie nogę i już masz w jednym momencie kilka kilogramów mniej. Odetnij rękę i bijesz kolejny rekord w szybkości odchudzania. No dobrze, ale koniec z tymi złośliwościami…
Sama mam za sobą trudny rok. Przewróciłam swoje życie do góry nogami i niczym bohaterka „Jedz, módl się i kochaj” zaczęłam swoją przygodę z węglowodanami, z winem, z ogromnymi ilościami kawy w iście włoskim stylu (koniecznie z pysznymi cornetto), ze zmianami w życiu prywatnym i… z kilogramami.
Złośliwa sukienka
Rok temu w Mediolanie kupowałam ubrania w rozmiarze 36. Dziś suwak jedwabnej sukienki kupionej na Via Torino jest złośliwy i nie chce się dopiąć. Po roku rozpusty moja waga – a zważyć się po takim czasie, kiedy wiem, że ubrania podejrzanie się kurczą, to duża odwaga – wskazuje naprawdę zbyt dużą liczbę.
Postanowione. Trzeba schudnąć. A najlepiej schudnąć szybko! Czy to w ogóle możliwe? Waga wyjściowa zapisana (niech ona pozostanie sekretem…).
Plan rozpisany. Cel? Schudnąć dużo i szybko. W końcu tak wszyscy chcą chudnąć. Przekonamy się czy to możliwe.
I zaznaczam. Nie chodzi o to, żeby schudnąć zdrowo, zdroworozsądkowo i jeszcze ze zbilansowaną dietą przygotowaną przez dietetyka. Nie szukamy planu na miesiące. Dajemy sobie tydzień! Zobaczmy ile w tym czasie można schudnąć.
Treningi w saunie...
Szczegółowy i jakże wykwintny jadłospis zamieszczam poniżej. Samopoczucie jakie mogę mieć po takich ilościach jedzenia pozostawiam do dopisania sobie w wyobraźni każdej z Was…
Dzień pierwszy minął bardzo szybko i o diecie przypomniałam sobie dopiero wtedy, kiedy zostałam poczęstowana paluszkami. Ale co mi tam paluszki! Ja co najwyżej mogę oddać swoje, żeby pozbyć się zbędnego balastu. A tutaj toczy się walka o każdy dekagram. Zaczynam więc z grubej rury i idę na bieżnię, która działa na podczerwień.
Przebieram się w sportowy strój, niezbyt miła blondynka otwiera przede mną kapsułę, w której schowany jest orbitrek. Ustawia 30 minut, zmniejsza temperaturę z 40 do 35 stopni C (!) i mówi, że jak się zmęczę to mogę sobie zrobić przerwę. Wolne żarty… Jaką przerwę?! Przyszłam tu schudnąć!
„Dopiero 3 minuty?!” – pomyślałam. Dałam się zamknąć w kapsule z temperaturą z egipskich wakacji, a na dodatek we wściekle różowym i nieklimatyzowanym pomieszczeniu bez okien, które służy do robienia macniure’u. Zapach lakieru do paznokci i zmywacza umila skutecznie mój trening. Świetnie! Blondynka w złotych sandałkach, spod których oko puszczają kabaretki, siedzi natomiast bezczynnie (kiedy ja wylewam z siebie siódme poty!) i bezwstydnie czyta horoskop w najnowszym „Twoim Stylu”. Za jej obecność będę wdzięczna może w przyszłym tygodniu, jak będę tutaj mdleć… 30 minut minęło. Bez przerwy oczywiście. Leje się ze mnie, chociaż specjalnie zmęczona się nie czuję. Dodatkowa atrakcja – brak prysznica. No tak. Teraz trzeba wyjść na ten mróz i hartować i ciało i… charakter. Jeszcze tylko 4 treningi w saunie…
Topcie się kilogramy!
Drugiego dnia waga wskazuje -1kg. Fantastycznie. Tak, tak… wiem, że to nie jest tłuszcz. Ale Ci w Google’u nie pytają przecież o takie rzeczy, no nie?
Zmotywowane ponownie idę do cudownej kapsuły. Ostatnio 35 stopni było znośne, więc zabieram ze sobą pas wyszczuplający, który jeszcze więcej potu ze mnie wyciśnie.
Tym razem wybieram bieżnię. Ubrana w pas, strój sportowy, z ręcznikiem już chcę wchodzić do kapsuły, a pani blondynka mówi „Jeszcze założymy pani spódniczkę”. I dostałam strój z surferskiej pianki (tak, tak, na mój pas), który zakrywał mnie od brzucha w dół. Oj było gorąco…
Dzień drugi, trzeci, czwarty i piąty to mieszanka porannego biegania – oczywiście na czczo – i morderczych treningów w kapsule, które nie były ani przyjemne, ani sympatyczne. W chwilach dramatycznego głodu popijałam colę zero i żułam na potęgę smakowe gumy do życia. Niezdrowo do kwadratu.
Wyrafinowane menu
Zdecydowałam się na połączenie NŻ - nie żreć - co jest właściwie dietą głodową i mix tego wszystkiego z jakże skuteczną dietą dukana - czyli głównie proteiny.
Dzień pierwszy:
- lunch: pomarańcza
- obiad: 2 jajka, marchew
Dzień drugi:
Lunch: 2 jajka, marchew Obiad: duży jogurt naturalny, grapefruit
Dzień trzeci:
- Śniadanie: 2 jajka, marchew
- Obiad: jogurt Nat. Duży, pomarańcza
- Kolacja: shake proteinowy
Dzień czwarty:
- lunch: jajecznica z pomidorami, jogurt z otrębami
- Obiad: twarożek z jogurtem nat.
Dzień piąty:
- Śniadanie: omlet z warzywami
- Obiad: twarożek z jogurtem naturalnym
- Kolacja: shake
Dzień szósty:
- Śniadanie: 2 jajka, marchew
- Obiad: jogurt naturalny z otrębami, grapefruit
- Kolacja: brak kolacji
Dzień siódmy:
- Śniadanie: Jajecznica z pomidorami
- Obiad: twarożek z jogurtem naturalnym
- Kolacja: shake proteinowy
Głoduj kto może...
Waga pokazała -3,5 kg. Oczywiście czułam się lżej, ale też przy okazji kręciło mi się w głowie, jedyne o czym myślałam to następny posiłek, a kiszki grające marsza nie pozwoliły się na niczym skupić. Waga wróciła z nawiązką w ciągu niecałego miesiąca…
Czas pomyśleć o czymś zdrowym i skutecznym – bez efektu jojo – bo sukienka z Mediolanu wisi na wieszaku i czeka…
Oczywiście możecie liczyć na moje opowieści i efekty. Następnym razem będzie zdrowo!
najpopularniejsze
ostatnio na stylistka.pl
Stylistka poleca salony Wybrane salony
Dodaj swój salon
Zobacz jak łatwo możesz pozyskać klientów dodając swój salon urody do katalogu Salonów Stylistka!
polecamy strony
- Fryzury - katalog zdjęć fryzur
- Przepisy.net






Komentarze (35)
1 2 następna