Joanna Hawrot - Prawniczka z duszą artystki

Joanna Hawrot jest prawniczką z duszą artystki. Projektantką, która z własnej sztuki uczy się o samej sobie, a w swoim krakowskim atelier materializuje myśli o przestrzeni i formie.

1. Kiedy narodziła się projektantka w Joannie Hawrot?

To był rok 2006, odkryłam, że projektowanie jest dla mnie ogromnym źródłem witalizacji. Na początku byłam wobec tego faktu niezwykle nieśmiała, to bardzo pomogło i wciąż pomaga w zachowaniu świeżości umysłu.

2. Wybrała Pani modę jako medium artystycznego wyrazu. Dlaczego?

Myślę, że takich wyborów się nie dokonuje, to raczej kwestia odważenia się na bycie sobą na co dzień.

3. Przypisuje Pani funkcji użytkowej rolę szczególną. Na ile użytkowe są tworzone przez Panią kolekcje?

W moim odczuciu są szalenie użytkowe. Staram się, by były tak wygodne jak to tylko możliwe. Wydaje mi się, że po przełamaniu pewnych zbędnych ograniczeń odzieżowych, można je założyć absolutnie wszędzie.

4. Jak przebiega realizacja projektu od pomysłu, po gotowy strój?

Nie wiem ilu etapów tak naprawdę jesteśmy świadomi podczas takiej realizacji. Czasem to czyn ubiega myśl. Pewne jest tylko to, że to złożony i nie do końca jasny proces.

5. Który etap pracy projektanta sprawia Pani najwięcej przyjemności, a który należy do najbardziej uciążliwych?

Absolutną radość sprawia mi zaspokojona kreacja, objawiony kształt będący pokryciem moich myśli.

6. W modzie i własnych kolekcjach bliższe jest Pani ubranie czy przebranie?

Nie widzę różnicy.

7. Ostatnią multikolorową kolekcję jedwabi sfotografowała Pani na tle witrażowych malunków. Skąd pomysł na taką sesję?

Po kilku monochromatycznych kolekcjach, postanowiłam zażyć multikolorowego odświeżenia. Witraże były dobrym środowiskiem dla tych ubrań.

8. Jakie są Pani zawodowe i projektowe marzenia ?

Chciałabym, by profil mojej twórczości uległ radykalizacji i uwolnieniu. Stał się czysto artystyczny.

9. Jakich rad udzieliłaby Pani ludziom, którzy marzą o karierze projektanta?

Ciężko mi udzielać takich rad, ponieważ sama mam zupełnie inne marzenia. Wydaje mi się jednak, że najważniejsze jest, by wcielać myśl w realizacje, pokonywać swoje sfery bezpieczeństwa i nie stracić siebie po drodze.

10. Czy Polska to środowisko przyjazne dla mody i jej twórców?

Wydaje mi się, że każde środowisko może być dla nas przyjazne jeśli my jesteśmy prawdziwie przyjaźni wobec niego.

zdjęcia: Joanna Hawrot: Kolekcja "Monochromy"

zaloguj się

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko 30 sekund!

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się na

masz już konto?