to jest sklep z bielizną i pidżamami, w sklepach pojawiły sie pojedyncze kapcie, balerinki etc. a treaz już kolekcje butów
jest np w Krakowie odpowiedz
właśnie kupiłam zamszowe baletki z Oysho które uzupełniają moją już dość pokaźną kolekcję artykułów tej firmy. od dwóch lat jestem zakochana w Oysho i polecam gorąco wszystkim: rzeczy są śliczne i wygodne. i wreszcie mamy pierwszy sklep w Poznaniu odpowiedz
ja kupiłam sobie sandałki - boskie - dopóki nie pękła podeszwa!
naprawdę nie oczekuję zbyt wiele, ale za 70 zł mogłabym chociaż przechodzić 1 sezon
tymczasem chodziłam niecały miesiąc a reklamacja odrzucona!!!
bo źle je użytkowałam - znaczy że chodziłam w nich a nie leżały w szafie ?!!
ciekawe czy mój przypadek jest odosobniony czy to nagminna polityka firmy... odpowiedz
nie, niestety nie jesteś w tym sama...
ja już walczę od roku o uznanie reklamacji - właśnie czekam na opinię rzeczoznawcy
produkty fajne ale niestety nie trwałe
no i pani kierownik już nie była tak miła przy obsłudze reklamacji jak to miało miejsce w momencie sprzedaży
żałosne że takie rzeczy nadal są w Polsce tolerowane - jakby prawa konsumenta nie dotyczyły niektórych firm...
g odpowiedz
Oysho jest w Gdańsku w Galerii Bałtyckiej .
Mają śliczne staniczki, ale niestety kosztują ok. 60 zł
Ale tak ogólnie sklep nie jest drogi, np. pijamy kosztują ok. 40zł . odpowiedz
Komentarze (16)