Problemy ze skórą - Może sama sobie szkodzisz?
Nieświadome działania różnych kosmetyków i produktów spożywczych, często same szkodzimy skórze. Czy przypadkiem nie robisz czegoś źle? Sprawdź.
1. Oleje, olejki i tłusta skóra
Jeśli na samą myśl o korzystaniu z olejków na twojej skórze pojawiają się pryszcze, spróbuj takie myśli odgonić. Okazuje się bowiem, że ich stosowanie może okazać się całkiem pomocne w walce z wypryskami. Jak to możliwe? Już wyjaśniamy.
Pomijając złożone problemy hormonalne, batalię przeciwko wypryskom najczęściej prowadzą posiadaczki tłustej skóry. Wiąże się ona między innymi ze stosowaniem kosmetyków bazujących na alkoholu i innych składnikach przyczyniających się do wysuszania skóry. Jednym z niechcianych efektów takiej terapii jest naturalna reakcja broniącej się przed utratą wilgoci skóry, czyli nadprodukcja sebum. I koło się zamyka, a pory zapychają.
Wprowadzenie olejków do codziennej pielęgnacji tłustej skóry okazuje się często sprzymierzeńcem w walce z pryszczami. Wiele z nich wykazuje silne działanie antybakteryjne i przeciwgrzybiczne, które stanowią dodatkowe oręże w walce z niekorzystną kondycją skóry. Do tych najbardziej efektywnych należą olejek herbaciany czy olej arganowy. Może warto wypróbować?
2. Mleko wcale nie na zdrowie!
Ten biały napój, którym poją nas od dzieciństwa wcale nie musi działać na naszą korzyść. Dzieje się tak zwłaszcza w odniesieniu do kondycji skóry i ogólnego zdrowia. Doktor Jessica Wu, autorka książki "Feed Your Face", informuje, iż zawarte w mleku zwierzęce hormony z łatwością przenikają do układu krwionośnego. Jak twierdzi dermatolog, ich androgeniczne działanie może wywoływać trądzik u kobiet.
Produkty mleczne wykazują ponadto działanie pro-zapalne. Nie zaleca się ich spożywania na przykład podczas przeziębień i wielu infekcji. Dermatolodzy ostrzegają również o ryzyku zaostrzenia stanu chorób skóry jak trądzik i nadmiernym powstawaniu wyprysków. Aby dostarczyć organizmowi potrzebnej porcji wapnia i poprawić wygląd skóry powinnyśmy zatem szukać alternatywnych źródeł jak na przykład soja czy tofu.
3. Jedz więcej wody!
Nie, to nie jest pomyłka. O piciu sporej ilości wody dziennie wiemy wszystkie. Od lat różnej profesji specjaliści (i koncerny spożywcze) namawiają nas do wypijania około 2 litrów dziennie. Okazuje się jednak, że niewiele z tak przyjmowanej wody jest efektywnie absorbowane przez organizm. Po prostu przepływa ona przez ciało o czym świadczą częste wizyty w toalecie. Aby to zmienić, trzeba wodę jeść, nie pić!
W wykonaniu tego zadania pomogą ci oczywiście warzywa i owoce. Szukaj tych o wysokiej zawartości wody. Należą do nich między innymi:
- arbuz
- truskawki
- cukinia
- pomidory
- ogórki
Przyswajanie innych elementów odżywczych w trakcie trawienia owoców i warzyw sprawia, że absorbowanie wody z tych źródeł staje się o wiele bardziej efektywne niż picie jej z butelki! Zanim więc sięgniesz po kolejną szklankę wody, lepiej wgryź się w soczystego arbuza.
Podobne artykuły
Forum
-
Pytania do kosmetyczki
Tutaj zadajemy pytania do kosmetologa Clarena. Odpowiedzi będą ...
589 odpowiedzi
-
Sucha skóra. Pomocy :(
Próbowałam już chyba wszystkiego ! Zaczynając od kremów do rąk ...
176 odpowiedzi
-
Jaki balsam do ciała?
Witajcie dziewczyny ;-) Z którego balsamu do ciała korzystacie ...
59 odpowiedzi
-
Idealnie białe zęby ?
hej ! Pewnego dnia wymarzyłam sobie śnieznobiały ...
54 odpowiedzi
najpopularniejsze
ostatnio na stylistka.pl
Stylistka poleca salony Wybrane salony
Dodaj swój salon
Zobacz jak łatwo możesz pozyskać klientów dodając swój salon urody do katalogu Salonów Stylistka!
polecamy strony
- Fryzury - katalog zdjęć fryzur
- Przepisy.net






Komentarze (20)