Poleć znajomym

Profesjonalne samoopalanie - 8 prostych rad

Lato bez opalenizny? To chyba niemożliwe! W tym roku zadbaj o swoją skórę i postaw na "samoopalanie" zamiast wylegiwania się w słońcu.

Nie ma lata bez opalenizny. Złoto-brązowa skóra nadaje nam zdrowego wyglądu, optycznie wyszczupla, no i wprawia nas w radosny, wakacyjny nastrój. Wszystkie wiemy o złym wpływie promieniowania słonecznego na skórę. Wysusza, niszczy włókna kolagenowe, powoduje przebarwienia i co gorsza, w nadmiarze jest pierwszym krokiem do poważnych chorób skóry o podłożu nowotworowym. Wszystkie o tym wiemy, ale która z nas nie lubi chociaż przez chwilę poleżeć w słońcu, by nabrać ładniejszego koloru i zapomnieć o zimowej, bladej skórze?

Samoopalacze przychodzą nam z rozwiązaniem o wiele mniej szkodliwym dla skóry. Nienawidzimy ich jednak za brzydki zapach i często niezadowalający efekt. Pomarańczowe smugi na ciele i nierównomierny koloryt zniechęcają nas do sięgania po ten kosmetyk. A może by tak poćwiczyć i udoskonalić jego aplikację? Dzisiaj przedstawiamy wam kilka rad, które warto wziąć pod uwagę, by cieszyć się perfekcyjną samoopalenizną :-) !

1. Zrób test

Jeśli nigdy wcześniej nie używałaś samoopalacza, zrób test przed użyciem. Dokładnie taki sam, jaki powinnaś robić przed farbowaniem włosów. Nałóż odrobinę na skórę po wewnętrznej stronie przedramienia lub uda i sprawdź czy nie pojawia się zaczerwienienie lub swędzenie. Główny składnik samoopalaczy odpowiedzialny za zmianę koloru skóry - dihydroksyaceton - jest środkiem uczulającym. Możliwe, że należysz do grupy osób, które nie tolerują tej substancji chemicznej.

2. Wszystko po kolei

Depilacja i nakładanie samoopalacza nie idą dobrze w parze. Zanim sięgniesz po ten kosmetyk upewnij się, że od ostatniej depilacji upłynęły przynajmniej 24 godziny. Dotyczy to wszystkich form depilacji - maszynki, woskowania czy depilacji pęsetą. Zastanawiasz się dlaczego? Już wyjaśniamy. Depilacja wiąże się z mikro-uszkodzeniami skóry oraz otwarciem mieszka włosowego. Musi upłynąć czas, by ten ponownie się skurczył i zasklepił na tyle, aby do jego wnętrza nie dostał się na przykład samoopalacz. Taki brzydki efekt zbyt wczesnego nałożenia samoopalacza to ciemne plamki w miejscu byłych włosków. Znasz to?

3. Wygładź, wyszoruj

DHA czyli dihydroksyaceton reaguje z aminokwasami zawartymi w warstwie rogowej naskórka. Wszystkie miejsca, w których skóra jest stara i martwa, będą absorbować więcej samoopalacza, a rezultatem będą nieestetyczne plamy na ciele. Dlatego tak ważny jest wcześniejszy peeling całego ciała lub energiczne szorowanie. Przyda ci się szorstka myjka i kosmetyk do eksfoliacji. Usuną martwy naskórek, wygładzą powierzchnię i tym samym przygotują skórę do równomiernego wchłaniania samoopalacza.

4. Kosmetyki, perfumy na bok

Po prysznicu czy kąpieli instynktownie sięgamy po dezodoranty, kremy i balsamy. Jeśli planujesz nałożenie samoopalacza, zrób to na gołą skórę. Niektóre substancje zawarte w perfumach, antyperspirantach i kremach mogą po wejściu w reakcję z DHA spowodować pojawienie się brzydkich, zielonkawych plam.

5. Zacznij od jasnych odcieni

Jeśli w samoopalaniu jesteś nowicjuszką, zacznij od jaśniejszych odcieni. Te ciemniejsze mają większa zawartość DHA i w związku z tym, ryzyko nierównomiernego nałożenia oraz pojawienia się plam i smug jest większe. Czasem lepiej nałożyć warstwę jaśniejszego samoopalacza i zabieg powtórzyć niż ryzykować mało estetyczną wpadkę. Gdy opanujesz nakładanie i pozwoli na to twoja karnacja, sięgniesz po ciemniejsze, bardziej trwałe samoopalacze.

6. Obierz właściwy kierunek

Specjaliści sugerują nakładanie samoopalacza począwszy od ud. Nałóż porcję na dłoń i posuwaj się w dół nogi. Gdy dotrzesz do kostki, miejsca które nie wymaga wiele specyfiku, powinnaś właściwie nie mieć już wiele kosmetyku na dłoni. Z czasem dojdziesz do perfekcji! Później tułów, a następnie ręce. Tutaj zasada jest taka sama jak w przypadku nóg - zaczynamy od góry, aż po dłoń. Nakładając samoopalacz na dłonie, uważaj na zagłębienia i przestrzenie między palcami - nie pozwól, aby dostało się tam lub zalegało w nich zbyt dużo specyfiku - rezultatem będą nieładne plamy i widoczna różnica w kolorze.

7. Nie zapomnij o twarzy

Niestety niektórym zdarza się zapomnieć o nałożeniu samoopalacza na twarz. Większość kosmetyków samoopalających nadaje się do tego celu, ale na wszelki wypadek sprawdź instrukcje. Aby uniknąć efektu "maski" i wyraźnej różnicy koloru pomiędzy twarzą a skórą głowy, możesz wetrzeć odrobinę (!) samoopalacza powyżej linii włosów. Nie rób tego jeśli jesteś blondynką - ryzykujesz zmianę koloru. Nie zapomnij również o uszach i tylnej części szyi!

8. Ostrożnie z dłoniami, łokciami i piętami

To banał, ale zawsze pamiętaj o tym, by po aplikacji starannie umyć ręce! Jeśli o tym zapomnisz wnętrze dłoni szybko przybierze trudny do zmycia kolor pomarańczowy.

A na sam koniec weź do ręki szmatkę i delikatnie poprzecieraj miejsca takie jak łokcie, pięty, kolana i wnętrze nadgarstków - w tych miejscach samoopalacz często wygląda nieefektownie. Kilka kolistych ruchów pomoże ci wyrównać koloryt.

Tagi: samoopalacze, opalenizna, DHA

Forum

Komentarze (22)

  1. em_69 awatar em_69 Zgłoś nadużycie 27 maja 2011, 14:43

    Samoopalacze są dobre jak ktoś chce wyglądać jak marchewka. Trochę słońca nikomu nie zaszkodzi a wręcz pomoże. Bez słońca nie ma witaminy D. Opalać się ale z głową i nie na skwarę. odpowiedz

  2. gordonsumner awatar gordonsumner Zgłoś nadużycie 27 maja 2011, 15:05

    Nie wszyscy mogą. Ja np. jestem uczulona na słońce. A używanie samoopalacza nie musi oznaczać marchewki. Trzeba znaleźć dobry kosmetyk (ja polecam Dove ;) i wybrać odpowiedni odcień, kierując się zasadą, że lepszy jaśniejszy niż ciemniejszy. Regularny peeling, równomiernie rozsmarowanie niedużej ilości kosmetyku i trzeba poczekać aż się wchłonie. I co ważne, nie powinno się non stopu go używać. Ja robię to seriami (2-3dni), potem przerwa. Mam ciepły odcień skóry bez słońca, bez marchewki. odpowiedz

  3. nick Anoolka (Gość) Zgłoś nadużycie 27 maja 2011, 16:39

    Zgadzam się! też nigdy nie wyglądam jak marchwka. trzeba kupić dobry produkt i umiejętnie go stosować, ot co. A wystarczająca ilość słońca to 15 min dziennie. Wiadomo, że wszyscy przesiadują więcej. Ja stawiam na samoopalacz. Nie opalam się i widać to po mojej cerze - koleżanki które uwielbiają słońce są niestety o wiele bardziej "pomarszczone" odpowiedz

  4. Kassja awatar Kassja Zgłoś nadużycie 28 maja 2011, 15:23

    nie lubie leżeć plackiem na kocyku i się opalać, samoopalaczy też nie stosuję, ale i tak się zawsze opalę bo przebywam dużo czasu na świeżym powietrzu :) odpowiedz

  5. JayW_17 awatar JayW_17 Zgłoś nadużycie 29 maja 2011, 18:36

    Samoopalacze niszczą skórę odpowiedz

  6. gordonsumner awatar gordonsumner Zgłoś nadużycie 30 maja 2011, 10:43

    Słońce tym bardziej. A poza tym, co jej nie niszczy? ;-) odpowiedz

  7. ka.ma.mi awatar ka.ma.mi Zgłoś nadużycie 30 maja 2011, 12:50

    jakoś jestem nastawiona na anty... sama nie wiem dlaczego odpowiedz

  8. awatar Angieliczka Zgłoś nadużycie 30 maja 2011, 13:00

    ja jednak wole naturalną opaleniznę odpowiedz

  9. awatar Angieliczka Zgłoś nadużycie 30 maja 2011, 13:00

    ja jednak wole naturalną opaleniznę odpowiedz

  10. Little_Black_Dress awatar Little_Black_Dress Zgłoś nadużycie 31 maja 2011, 9:02

    Ja również wolę naturalną opaleniznę. Nigdy nie używałam samoopalaczy, wolę stopniowy, delikatny efekt jaki dają balsamy brązujące. :) Teraz jest cieplutko więc korzystam z tego i porażę się na słońcu. wieczorkiem wsmarowuję balsam brązujący i jest ok. :)
    Ale są osoby które np. są uczulone na słońce lub z innych powodów nie mogą wylegiwać się na słońcu więc samoopalacz dla nich jest dobrym rozwiązaniem. :) odpowiedz

  11. nick gościówka (Gość) Zgłoś nadużycie 2 czerwca 2011, 16:27

    Naturalna opalenizna to zdrówko. Uzyskujemy ją korzystając też ze środków naturalnych czyli np. oleju kokosowego. A oszołomy z faktorami idźcie robić biznesy gdzie indziej. odpowiedz

  12. nick mk (Gość) Zgłoś nadużycie 11 czerwca 2011, 23:31

    Słońce jest najlepsze, tylko trzeba z niego korzystać z umiarem ;) Nie lubię pomarańczowej skóry, którą nadają samoopalacze..ewentualnie balsamy brązujące wchodzą w grę :) odpowiedz

  13. nick wiktoria23 (Gość) Zgłoś nadużycie 16 czerwca 2011, 18:55

    Musimy pamiętac o tym zeby odpowiednio nawilzyc nasza skóre.Ja stosuje krem do twarzy alantandermoline,który jest nawilzajacy przez co moja skóra nawet po opaleniu nie jest tak podrazniona. odpowiedz

  14. martusia2221 awatar martusia2221 Zgłoś nadużycie 1 lipca 2011, 22:59

    uwielbiam się opalac, jestem przeciwniczką solariów i samoopalaczy odpowiedz

  15. Becky_Sharp awatar Becky_Sharp Zgłoś nadużycie 20 lipca 2011, 10:33

    Super, że są coraz lepsze alternatywy dla opalania. Wychodzą coraz lepsze kosmetyki o ładniejszym kolorze i lepiej je można rozsmarować po ciele.
    Jeżeli jednak jesteście zwolenniczkami opalania Anna Dello Russo ma kilka rad, z którymi ja nie do końca się zgadzam (niestety jest to z języku angielskim --- co dziwo z kilkoma błędami).
    http://www.annadellorusso.com/
    wpis z 15 lipca. odpowiedz

  16. Zakamarki_Mody awatar Zakamarki_Mody Zgłoś nadużycie 7 sierpnia 2011, 17:59

    świetny artykuł :) odpowiedz

  17. jadziutka awatar jadziutka Zgłoś nadużycie 17 września 2011, 21:31

    Denerwuje mnie nieprzyjemny zapach samoopalaczy więc wolę opaleniznę z solarium :) odpowiedz

  18. Marinxa awatar Marinxa Zgłoś nadużycie 25 września 2011, 23:52

    Przed chwilą użyłam samoopalacza Ziaji :)
    Bursztynowa opalenizna, balsam relaksujący. Fajny odpowiedz

  19. Lia awatar Lia Zgłoś nadużycie 5 grudnia 2011, 21:44

    Też mam ze ziaji, ale denerwuje mnie jego śmierdzący po kilku h od aplikacji zapaszek odpowiedz

  20. nick Zahir (Gość) Zgłoś nadużycie 22 lutego 2012, 8:50

    Mamy jzzscee troche czasu.Wierze w ZWYCIESTWO Jaroslawa.Udalo mi sie naklonic 3 osoby do glosowania za nim.Jak nigdy odczuwam wsrod mich znajomych pragnienie TRYUMFU PRAWDY - JAROSLAWA. odpowiedz

  21. b.b awatar b.b Zgłoś nadużycie 13 marca 2012, 9:26

    Używałam samoopalaczy. Jest to dobre rozwiązanie gdy nie można korzystać ze słonka. Wiadomo, że ze wszystkiego trzeba korzystać z rozsądkiem. odpowiedz

  22. zielonaona awatar zielonaona Zgłoś nadużycie 10 maja 2012, 13:08

    Ja uważam, że każdy musi znaleźć to, co mu najbardziej pasuje. Każdy ma inny odcień skóry i inaczej reaguje na słońce i u jednych po samoopalaczu opalenizna będzie pomarańczowa, a u innych nie. Znalazłam fajną stronkę gdzie można sobie poczytać o różnych sposobach opalania. Może komuś się przyda http://opalanie.pl/ odpowiedz

Komentuj

zaloguj się

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko 30 sekund!

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się na

masz już konto?