Simple na wiosnę-lato 2010
Kobiecość, minimalizm, fokus na detal to główne wyznaczniki kolekcji Simple na sezon wiosna-lato 2010, której twarzą jest polska modelka Anna Jagodzińska.
Prostokąty, grochy, szalone asymetryczne maziaje - to najbardziej artystyczne trendy tego sezonu. Figury geometryczne zmuszają do prostej budowy sylwetki i tworzą ułudę przestrzeni. Graficzne wzory w biało-czarnym duecie na sukienkach, płaszczach i spodniach. Dla podbicia efektu dużo bieli w butach, w torbach i swetrach. „Królową balu” kolekcji wiosna/lato 2010 projektantki Lidia Kalita i Maja Palma okrzyknęły kolorową sukienkę. Nieduża – niebieska, soczyście zielona, kobaltowa, cytrynowa – to propozycja specjalna, pełna architektonicznych cieć, zapewniająca oszałamiający, pozytywny odbiór otoczenia. Czasem uzbrojona w efekt dodatkowy w postaci suwaków, rockowego paska, czy dekonstrukcyjnie upiętych rękawów.
Nowością będą kombinezony. Każda fanka kolekcji „Simple” powinna posiąść taki choć jeden. Jedwabny, z tkaniny garniturowej czy lniany – na wielkie wyjście, do pracy czy na upalne wakacje, z długimi czy krótkimi nogawkami. Wybór będzie duży, na różne sylwetki, stosownie do miejsca i czasu.
Cały czas jesteśmy jeszcze w latach ‘80. Sylwetki rodem z „Dynastii” trzymają się mocno, choć poddane dyscyplinie Lidii Kality i Mai Palmy nie straszą nadmiarem formy i kolorów. Inspiracja ta przejawia się raczej w konstrukcjach żakietów, sukienek, płaszczy, w podkreślaniu tali tak charakterystycznym dla lat ’80, w pewnym przerysowaniu sylwetki. W spódnicy mini – do żakietów ĺ zapewniających komfort i wygodę w trakcie ciepłych dni. Powróciły również cętki, ciapki i tygrysie paski. Zadomowiły się bardzo szybko w glamourze lat 80’tych. Nie traktujmy ich zbyt serio, choć zawsze w zmysłowy sposób dodają seksapilu kobiecej sylwetce.
Funkcjonalność i możliwość zestawiania ze sobą poszczególnych elementów to naczelna zasada w kolekcjach „Simple”, którą wierne klientki od lat sobie bardzo cenią. Daje to kobietom możliwość puszczania wodzy własnej kreatywności i poczucia się jeszcze pewniej we własnej skórze, bo jak mówi Marc Jacobs: „Radość, jaką daje kreowanie własnego wizerunku to współczesna definicja szyku”.
Gama kolorystyczna, niespotykana dotąd ilość fasonów, butów i torebek pozwoli każdej z nas w dobie masowej produkcji poczuć się indywidualnie i niepowtarzalnie. Gadżetem-fetyszem będzie torebka-koperta, ale nie malutka, wieczorowa, do której jesteśmy przyzwyczajone, tylko miejska, dzienna, o formacie co najmniej A4. Czarna nabijana ćwiekami, ale też kolorowa – zielona, niebieska, czy tłoczona w motyw skóry anakondy. Z torebki-koperty uczynimy w tym sezonie swoją wizytówkę, nosząc ją pokazujmy, że z trendami jesteśmy za pan brat.
Podobne artykuły
Forum
-
sklepy internetowe
Dziewczyny, czy kupujecie rzeczy w Internecie? Ja uważam ze można ...
180 odpowiedzi
-
3 niezbedne rzeczy w kazdej torebce
Piszcie o tym jakie 3 rzeczy koniecznie musza znalezc sie w waszej ...
140 odpowiedzi
-
czy warto kupować ciuchy na allegro? kupujecie?
Chciałabym kupić sobie spodnie na allegro, ale zastanawiam się czy ...
110 odpowiedzi
-
sklepy internetowe z modną odzieżą
Witam serdecznie, nie wiem czy zauważyłyście ale mało sklepów ...
90 odpowiedzi
najpopularniejsze
ostatnio na stylistka.pl
Stylistka poleca salony Wybrane salony
Dodaj swój salon
Zobacz jak łatwo możesz pozyskać klientów dodając swój salon urody do katalogu Salonów Stylistka!
















Komentarze (16)