Poleć znajomym

Zanim powiesz "Tak!" - 5 przedślubnych rad

Zanim powiesz "Tak!", podejdź z głową do przedślubnych przygotowań i zapobiegnij wpadkom, które mogłyby zrujnować ten wyjątkowy dzień!

Cały świat mówi o ślubie Kate Middleton i księcia Williama. Trwają przygotowania do ślubu, a nad wizerunkiem pary młodej czuwa sztab fryzjerów, stylistów i projektantów.

My, zwykłe zjadaczki chleba, musimy radzić sobie mniejszym nakładem specjalistycznych rąk i kosztów. A jak wiemy, niebezpieczeństwa i modowo-urodowe wpadki czają się na każdym kroku. Zwłaszcza wtedy, gdy chcemy wyglądać olśniewająco.

Przed wami kilka rad, które warto wziąć pod uwagę podczas przedślubnych przygotowań.

1. Porządek na głowie

Ślubne uczesanie to jeden z wyborów, nad którym długo się zastanawiamy. Rozpuszczone, spięte? Kok? A jeśli kok to wysoko czy nisko? A może splecione włosy? W czym będzie mi do twarzy?

Nad czymkolwiek się zastanawiasz, porozmawiaj najpierw z fryzjerką i koleżankami, które mają już ten wielki dzień za sobą. Modne trendy to jedno, życie to drugie. Zastanów się, jak wybrana przez ciebie fryzura sprawdzi się w tańcu i co będzie ci potrzebne, aby doprowadzić ją do porządku, gdy sprawa wymknie się spod kontroli. Kilka spinek, lakier i grzebień dobrze jest mieć ze sobą!

Jeśli farbujesz włosy, zaplanuj przedślubne farbowanie na około dwa tygodnie wcześniej i zaopatrz się w szampon podtrzymujący kolor. Unikniesz niespodzianek z nietrafionym kolorem i plamami na skórze lub alergią. Nie radzimy również drastycznie zmieniać koloru włosów, postaw na swój naturalny odcień i tylko bardziej go nasyć.

2. Sztuczne rzęsy i opalenizna

Sztuczne rzęsy to dość popularny urodowy gadżet, który panny młode serwują sobie wraz ze ślubnym makijażem. W końcu kto wie, takie powabne spojrzenie może skruszyć ostatnie wątpliwości pana młodego! A teraz poważnie. Przyciemnianie rzęs henną i sztuczne rzęsy najlepiej wypróbować na długo przed ślubem, zwłaszcza jeśli robisz to po raz pierwszy. Reakcja alergiczna na klej i hennę mogą popsuć ci tą wyjątkową okazję, nie ryzykuj więc i przetestuj wszystkie nowości z wyprzedzeniem!

Podobnie ma się rzecz z przedślubną wizytą w solarium lub innymi kosmetykami, które mają ci zapewnić zdrowo wyglądającą, opaloną skórę.

Lepiej jeśli do solarium udasz się na jakiś czas przed ślubem i lepsze będą krótkie, delikatne sesje niż coś intensywnego. A aplikacji samoopalaczy naprawdę warto nauczyć się wcześniej, bo może się skończyć na nieestetycznych, żółtych plamach na skórze.

3. Ratunku, pocę się!

To, że się spocisz w trakcie swojego ślubu jest raczej pewne. Raz z nerwów, dwa z udanych szaleństw na parkiecie.

Jeśli obawiasz się, że najpopularniejsze dezodoranty mogą nie dać sobie rady, sprawdź specjalistyczną ofertę w aptekach. Niemiła woń pojawia się głównie wtedy, gdy pot łączy się z bakteriami na skórze. Możesz sobie dodatkowo pomóc i podczas toalety przemyć skórę pod pachami żelem antybakteryjnym do rąk.

4. Suknia gotowa, a skóra?

Wertowałaś katalogi, odwiedzałaś salony i wreszcie ją znalazłaś - sukienkę, w której będziesz najpiękniejszą panną młodą dla swojego pan młodego. Pamiętaj, że sukienka nie jest twoja jedyną ozdobą, jest nią również skóra. Aby uniknąć niechcianych niespodzianek w dniu ślubu i cieszyć się gładką skórą, już kilka tygodni wcześniej zacznij regularny peeling ciała i twarzy. Poświęć uwagę zwłaszcza ramionom i plecom - najprawdopodobniej to właśnie one będą najbardziej odkryte. Nie zapomnij również o regularnym nawilżaniu!

Pamiętaj, ze na twojej skórze odbijać się będzie cały stres związany z przygotowaniami i tym, co cię czeka. Nie zapominaj więc o relaksie! Kąpiel i kieliszek wina? Pogaduchy z psiapsiółką? Wszystko, co przynosi ci uspokojenie będzie dobre!

5. Ślubne prawo Murphego

Jedno z praw Murphego mówi o tym, że jeśli coś może się źle potoczyć, to na pewno tak będzie. Nie daj się zaskoczyć i bądź przygotowana na część niespodzianek. Skompletuj "zestaw naprawczy" i od razu poczujesz się pewniej. Na pewno muszą się w nim znaleźć kosmetyki do makijażu i lakier do włosów. Wsuwki? Dodatkowa para pończoch? Plaster na odciski? Środki przeciwbólowe i coś na poradzenie sobie z nie najlepszym samopoczuciem na drugi dzień? Chusteczki higieniczne?

Nie życzymy ci połamania obcasów i tipsów, ale takie rzeczy się też zdarzają. Przemyśl cały ślubny scenariusz na spokojnie i przygotuj się. Możesz to zrobić wraz z koleżankami, takie mnożenie teoretycznych "wpadek" może cię dobrze rozbawić i zrelaksować!

Tagi: ślub, przygotowania przedślubne

Forum

Komentarze (8)

  1. nick loony babe (Gość) Zgłoś nadużycie 27 kwietnia 2011, 13:26

    Ja radzę unikać spryskiwania się perfumami, zwłaszcza w okolicach dekoltu! Jakiś czas zajęło mi dojście to tego, co jest źródłem wyprysków w tym miejscu właśnie i okazało się, że perfumy. Zwłaszcza latem - perfumy i słońce na dekolt, trzeba uważać! odpowiedz

  2. nick leonia (Gość) Zgłoś nadużycie 27 kwietnia 2011, 16:54

    co lato mam ten problem i nie wpadłam że to może być za sprawą perfum odpowiedz

  3. nick Patysia (Gość) Zgłoś nadużycie 27 kwietnia 2011, 14:46

    Polecam zaopatrzyć się również w igłę z nitką :) Nigdy nie wiadomo co się może przydać :) odpowiedz

  4. nick Lolka (Gość) Zgłoś nadużycie 27 kwietnia 2011, 15:06

    i agrafkę :D odpowiedz

  5. nick iwona (Gość) Zgłoś nadużycie 27 kwietnia 2011, 16:53

    oooo z tym dekoltem słońcem i perfumami nie wiedziałam a to właśnie latem robią mi się tak straszne pryszcze ( bolące i zostawiające blizny) i nie wiedziałam co jest przyczyną tego lata będę mądrzejsza zobaczymy czy to przez to. odpowiedz

  6. dzuri awatar dzuri Zgłoś nadużycie 1 maja 2011, 19:28

    latem najlepiej zrobić chmurę perfum przed sobą i w nią wejść, a jeśli dalej będą robić się krostki, to można tę chmurę rozpylić tylko nad ubraniami i pozwolić jej spokojnie na nie opaść :)
    a co do ślubu - miałam w torebce mnóstwo różnych rzeczy, a przydał mi się tylko grzebień ;-) odpowiedz

  7. patrycjuncia awatar patrycjuncia Zgłoś nadużycie 26 sierpnia 2011, 18:35

    super rady, ostatnio jak byłam na weselu Pannie Młodej przydała się igła z nitką ;) odpowiedz

  8. nick zosia23 (Gość) Zgłoś nadużycie 28 maja 2012, 21:36

    Ja proponuje wykonac przed ślubem zabieg przedłużania rzęs. Ja mam taką sprawdzoną i zaufaną stylistkę rzęs, Panią Kamilę. Przyjmuje u siebie w domu, na Woli, zabieg wykonuje przy muzyce relaksacyjnej. Ja na uzupełnienie raz na 3 tygodnie. A w takim dniu, naprawdę warto się skupić na swoim wyglądzie. odpowiedz

Komentuj

zaloguj się

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko 30 sekund!

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się na

masz już konto?