Ja tam się zgadzam z A-G-B (tak to isę skraca?). Kawakubo jest z natury dość ekstrawagancka, wiec trudno się było spodziewać czegoś bardziej nautralnego. Szkoda tylko, że moj portwel nie ma się wystarczająco dobrze, by sobie urozmaicić garderobę jakimiś nabytkami z tej kolekcji...